Kijowski



share

Przyjmuję spodziewaną krytykę, bo ile razy można pisać o trupie i o tym, że coś się skończyło, przecież to nudne. Pozwolę sobie jednak na małą niesubordynację, a to z tego względu, że pisanie o trupie jest jak seks. Wszyscy, no prawie wszyscy, wiedzą jak to się robi i mimo wszystko nie można się od zajęcia oderwać. O nekrofilię proszę mnie nie podejrzewać, ale też chciałbym sobie zostawić tę odrobinę satysfakcji po 8 latach intelektualnego masochizmu. Długo czekałem cierpiąc, aby móc sobie dzisiaj z ulgą pisać o kolejnym umieraniu trupa i tak też zrobię. Jak wiadomo w szeregach tak zwanej opozycji trwa nieustanna walka o pozycję lidera. Akcja jest tak dynamiczna, że liderów trudno policzyć, przez jakiś czas przywódcą opozycji był nawet Władyś Kosiniak-Kamysz. W PO toczy się dodatkowy bój, stara liderka ciągle czuje się szefową, nowy szef nerwowo rozgląda się wokół siebie.



share

Bardzo złożone pytanie, które wymaga wielowątkowej odpowiedzi, również dlatego, że da się je czytać od przodu i od tyłu. Macierewicz na szczęście nie ma nic wspólnego z wymienionymi kompromitacjami politycznymi, ale to jest ta dobra i czytana od tyłu część odpowiedzi. Niestety druga część taka radosna nie jest, przeciwnie, politycy, którzy według wszelkich obiektywnych kryteriów powinni uchodzić za szaleńców, czy jak woli GW oszołomów, są przedstawiani jako przeciwieństwo oszołoma Macierewicza. Nie ma takiej śmieszności, podłości i głupoty popełnionej przez Kijowskiego i Petru, która przeprawiłaby im tak krzywą gębę, jaką od lat przyprawia się Macierewiczowi, człowiekowi o nieprzeciętnej inteligencji i charakterze ze stali. Praktycznie każdego dnia ci dwaj przedstawiciele „nowoczesnego patriotyzmu” dostarczają humoru i sensacji na poziomie zeszytów szkolnych.

Strony