kapitulacja



share

Ostatnio przysłuchiwałem się bardzo ciekawej dyskusji o globalnym ociepleniu oraz ochronie środowiska. Dość szybko ustalono, że jakieś zmiany w klimacie zachodzą, jednak działalność człowieka nie ma na nie wpływu. Nie wiadomo czy są to trendy średniookresowe, czy długookresowe, trochę się ociepla i tyle.

Po czym przystąpiono do zawziętej dyskusji, jakie działania powinny podjąć rządy państw, aby przeciwdziałać globalnemu ociepleniu. Byłem tak zaskoczony, że poprosiłem o głos i zauważyłem, że skoro ustalono, że działalność człowieka nie ma wpływu na globalne zmiany klimatu, to nie należy nic robić, bo każde działanie jest stratą energii, czasu i pieniędzy.

Zasadniczo wszyscy się zgodzili, pokiwali mądrze głowami i następnie przez bite dwie godziny radzili, co tu zrobić, żeby globalne ocieplenie zatrzymać.



share

Wojny plemienne mają swoje charakterystyczne rytuały, obrządki i symbole. Z całą pewnością jednym z ważniejszych symboli jest totem, w późniejszej ucywilizowanej wersji, godło. Równie ważne i symetryczne do godła są barwy, niekoniecznie wojenne, ale barwy plemienne w ogóle, które dają jasny sygnał wrogom i przyjaciołom, z kim mają do czynienia. Większość wojen między plemionami toczy się o teren, dobra, bywało, że o fanaberie wodzów, patrz wojna trojańska. Współcześnie sporo wojen toczy się na jeszcze jednym polu i jest nim ideologia, czasami nawet styl życia, bo trudno nazwać ideologią przebieranie się chłopa za babę.



share

Rozprawiam się z zarzutem, że na wszystkim się znam i od razu zastrzegam, że treść dzisiejszego felietonu jest wynikiem moich amatorskich wyliczeń oraz niepełnej wiedzy, dlatego konieczna jest weryfikacja. Wstępnej weryfikacji dokonali już Użytkownicy TT, w tym prawnicy, ale każda merytoryczna uwaga będzie cenna. Przechodząc do rzeczy, dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego wbrew wszystkim zapowiedziom i narzekaniom wcale nie jest oczywisty, ani też orzeczenie nie jest nudne. Z rzeczy istotnych Rzepliński odrzucił wybór trzech sędziów „z PiS” i kwestie dotyczące braku publikacji poprzednich wyroków TK. Reszta niekonstytucyjnych zapisów w ustawie PiS to bzdury, a tak między nami pisząc konieczność zgłaszania orzeczeń TK do publikacji jest niekonstytucyjna i zupełnie zbędna. Zostawmy zatem bzdury, którymi zajmują się gazety i telewizje, a skupmy na istocie sprawy. Kluczowym zapisem w nowej ustawie jest art. 16, czyli wybór Prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Strony