Izba Dyscyplinarna



share

Rzecznik dyscyplinarny przy Krajowej Radzie Sądownictwa wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciw dwóm „sędziom” ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Przyznam się bez bicia, że z powodu nawału zajęć nie analizowałem szczegółowo całej procedury, ale generalnie chodzi o to, że rzecznik dyscyplinarny KRS prowadzi wstępne postępowanie i jeśli uzna, że doszło do naruszenia dyscypliny, przekazuje sprawę do nowej Izby Dyscyplinarnej działającej przy Sądzie Najwyższym. Kim są ci dwaj sędziowie i dlaczego tylko dwaj?



share

Co najmniej kilka apelacji otwarcie prowadzi wojnę z ustawodawcą, czyli narusza słynny trójpodział władzy i jeszcze bardziej legendarną konstytucję. W tym miejscu wyjaśniam, że termin „apelacja” w przywołanym kontekście nie dotyczy odwołania od wyroku, ale obszaru jakim zajmuje się jednostka sądownicza zwana apelacją. I tak: apelacja krakowska, warszawska, katowicka, gdańska i wrocławska, to te najgłośniej krzyczące i zapalające świece. Już samo podważanie obowiązujących przepisów jest niedopuszczalne, ale na tym nie koniec, bo protesty przełożyły się na sentencje wyroków i postanowień.



share

Tytuł z cyklu trochę żartem, trochę serio i chyba powinienem dodać „były” kolega został sędzią Izby Dyscyplinarnej. Adam Tomczyński, kiedyś sędzia rejonowy i działacz PZPN, potem radca prawny, komentator prawej strony, wreszcie wykładowca i doktor prawa wszedł na szczyt. Od wczoraj tylko dla kolegów Adam, a dla nas maluczkich Pan doktor Adam Tomczyński, sędzia Sądu Najwyższego. Kto ma konto na Twitterze ten poznaje tę charakterystyczną konwencję, w jakiej z byłym kolegą i teraz poważnym sędzią się poruszaliśmy, kto nie ma, temu jestem winien wyjaśnienie, że sarkazm i dystans królował w wymianie zdań.

Strony