Izba Dyscyplinarna



share

Jak jest z wyrokami i TSUE? Ano tak, że zaraz po ogłoszeniu słyszę w TVN24 przewodniczącego sędziowskiej kasty Iustitia, który rozpaczliwie próbował interpretować sentencję, wyraźnie nie rozumiejąc tego, co ogłosił Safjan. Trudno powiedzieć, czy sędzia-celebryta Przymusiński, udawał, że nie rozumie, czy naprawdę nie rozumiał, ale w jednym i drugim przypadku nie ma to większego znaczenia, bo jedna i druga wersja potwierdza, że wyrok TSUE jest o niczym. Dokładnie tak i nie inaczej, typowy wyrok TSUE zazwyczaj jest o niczym, mówi o ogólnych zasadach „poszanowania prawa i wartości europejskich” i dalej odsyła do dyrektyw, traktatów, przepisów.



share

Dopiero zszedłem z placu budowy, a tyram drugi tydzień, upał, nie upał. Polecam to zajęcie wszystkim, szczególnie tym, którzy z nudów i braku fizycznych zajęć popadli w katastrofizm z powodu publicystycznej opinii rzecznika generalnego Trybunału UE, nijakiego Jewgienija Tanczewa. Przeczytałem i za chwilę przytoczę fragmenty tej opinii, ale wcześniej przypomnę inne postanowienie. Kto pamięta, że TSUE jednoosobowo wydał postanowienie zobowiązujące Polskę do przywrócenia sędziów Sądu Najwyższego? No właśnie, mało kto. Szkoda, bo tamto orzeczenie chociaż bezczelne, bezprawne i wychodzące poza kompetencje TSUE, było mimo wszystko prawnym konkretem.



share

W prawie dosłownie każdy detal jest ważny, w polityce zresztą też, dlatego tak ciężko znoszę pełne ignorancji opinie oparte na pseudo analogiach. Sprawa do sprawy choć z pozoru podobna, może zakończyć się zupełnie innym finałem, który zmieni jedna okoliczność lub przesłanka. Po nowelizacji ustawy o SN nie milkną komentarze, że to błąd i teraz tak samo będzie z KRS i Izbą Dyscyplinarną. Dwie fałszywe diagnozy w jednym zdaniu. Z nowelizacją to nie był błąd, ale konieczność, z KRS i nowymi Izbami SN nie będzie tak samo i to z pełną odpowiedzialność mogę powiedzieć już dziś.

Strony