interwencja



share

Schematyczność opinii przypisanych do takich wydarzeń, jak to, które miało miejsce w Minneapolis-Saint Paul i czym podnieca się cały świat, jest niezmienna. Zawsze uruchamiane są te same emocje i te same „słowa klucze”, a tak naprawdę zwyczajne kłamstwa. Jakie konkretne kłamstwo króluje? Nawet całkiem inteligentni ludzie bezrefleksyjnie powtarzają: „Owszem, to nie był święty człowiek, ale to nie znaczy, że policja mogła go zabić”. Dyżurna brednia udająca zdrowy rozsadek i obiektywizm. Tymczasem prawda jest taka, że policjanci z Minneapolis nie zabili wielokrotnego przestępcy i narkomana o całkowicie wyniszczonym organizmie, ale notoryczny bandzior przegrał walkę z kuszeniem losu.



share

Jak powszechnie wiadomo nie tylko nie pcham się na szkło, ale systematycznie odmawiam udziału, zwłaszcza w programach telewizyjnych. Dziś jednak miał się wydarzyć wyjątek, skontaktował się ze mną Michał Rachoń i zaproponował rozmowę o Fundacji WOŚP i Jerzym Owsiaku w programie „Minęła 20”. Zgodziłem się i od razu poprosiłem, żeby do studia zaprosić Owsiaka, co uważam za rzecz normalną i profesjonalną. Takie zaproszenie miało pójść do WOŚP i z tego, co mi wiadomo poszło. W między czasie ramówkę przebudowała „totalna opozycja” swoim najnowszym wyczynem. Towarzysze z PRL chcieli skierować apel z prośbą o interwencję w Polsce, do towarzyszy z Europejskiej Międzynarodówki. Sprawa się rypła!