inżynieria społeczna



share

Zakładam, że sprawę znają wszyscy, skoro stała się tematem dnia, w związku z tym podaruję sobie szczegółowe opisy, podam tylko ogólny zarys, który jest jednocześnie kluczem do „zagadki”. Dwóch nastolatków urządziło sobie małą przejażdżkę, wskakiwali hulajnogami na pomnik i chociaż wiadomo o jaki pomnik chodzi, zostańmy przy samym pomniku. Przeżyłem prawie 50 lat i odkąd pamiętam, w takiej sytuacji policjanci zawsze interweniowali, ponieważ podobny czyn nazywa się wandalizmem. Pamiętam też, że byłem nastolatkiem i robiłem równie głupie albo i jeszcze głupsze rzeczy.



share

Przeciętnie rozgarnięty człowiek radzi sobie ze wszystkimi problemami na poziomie elementarnego oddzielenia dobra od zła, bólu od przyjemności i w ogóle stara sobie nie komplikować życia. Człowieka trudno zmusić do zainteresowani się czymś, co go w najmniejszym stopniu nie dotyczy albo nie bierze pod uwagę, że może go dotyczyć. Co innego się dzieje w nagłych przypadkach, wtedy decyzje zapadają w ekstremalnych warunkach i trudno człowieka zatrzymać. Gdyby spytać 1000 ludzi, co cię teraz człowieku trapi, martwi, nie daje spokoju, to na 1000 ludzi może jeden odpowiedziałby, że aborcja.



share

Czy będą kredki i „Imagine”? Tak od wielu miesięcy wyglądają pierwsze reakcje na kolejne zamachy terrorystyczne z udziałem islamskich radykałów. Świadczy to, że ludzie zgodnie z przewidywaniami przyzwyczaili się do zjawisk, które tylko przez chwilę wywoływały sensację. Nawiasem mówiąc nie ma żadnych kredek i zawodzenia pacyfistycznych piosenek przy pianinie, co tylko uzupełnia i podkreśla wyżej postawioną tezę. Inżynierowie społeczni doskonale wiedzą, że znaną technologią gotowania żaby, można uzyskać prawie każdy cel i uformować populację zgodnie z założeniami. Jakie są cele ludzi, którzy stoją za systematycznymi zamachami z udziałem islamistów, też pisało się wiele, ale tylko w niszowych miejscach pisze się prawdę.

Strony