inżynieria społeczna



share

Od samego początku jestem na froncie największych „oszołomów”, którzy kwestionują „pandemię”, ale rozmaici „zdroworozsądkowi” mają ze mną ten problem, że nie mieszczę się w definicji „foliarza". Nigdy nie łączyłem tej prymitywnej inscenizacji nastawionej na wielki reset gospodarczy ze śmiertelnymi falami 5G, z mikrochipem Billa Gatesa, ani nawet z NWO, chociaż to ostatnie rozumiane jako „nowa normalność” ma swoje uzasadnienie. Natomiast cały czas powtarzałem, że ta gigantyczna inżynieria społeczna ma dwa wymiary, wspomniany gospodarczy, no i jak sama nazwa wskazuje społeczny. Dwa główne cele twórców „pandemii” to przemodelowanie gospodarki i budowa człowieka „pandemicznego”.



share

Inżynieria społeczna w skrajnych przypadkach polega na tym, co zauważył Orwell, staje się reżimem narzucającym odwrócone pojęcia. Młodsi mogą nie pamiętać, ale jednym z z bardziej popularnych haseł komunizmu była walka o pokój. W polskiej komedii pokazano nawet taką scenę, jak 5 czołgów jedzie w kolumnie i każdy ma przyklejoną literę ze słowa „Pokój”. Orwell pokazał jeszcze dobitniej odwrócenie pojęć nazywając nienawiść miłością, prawdę kłamstwem i tak dalej. Współcześnie szczytowym osiągnięciem inżynierii społecznej jest odwrócenie płci. Społeczeństwa są dyscyplinowane, aby „osoby niebinarne” określać tak, jak „one się czują”. Jeśli ktoś się nie poddaje tym kompletnym kretynizmom, z biologicznego i logicznego punktu widzenia, zostaje napiętnowany.



share

Do przeciętnego zjadacza chleba z pasztetem drobiowym docierają wyłącznie szczątkowe informacje albo i zwykłe kłamstwa, które w nowomowie nazywane są „fake newsami”. Nie inaczej stało się z najnowszą sensacją „pandemiczną”, tym razem z udziałem Izraela. Cały ładunek emocjonalny przekazu zwiera się w jednym krótkim zdaniu: „Izrael po odnotowaniu rekordowej liczby przypadków jako pierwszy wprowadza drugi lock down.”. Taki nagłówek dla większości jest wystarczającym źródłem wiedzy, aby biegać po Internecie i powtarzać idiotyzmy o śmiercionośnym wirusie, przecież kto jak kto, ale Żydzi sobie krzywdy by nie wyrządzili. Tyle ignorancji i taniej podniety, a jakie są fakty?

Strony