hejterzy



share

Gazeta Wyborcza to niewyczerpane źródło inspiracji. Znam podejście wielu mądrych ludzi, którzy z definicji i dla zasady nie wchodzą na portale Michnika. Szanuję tę postawę, ale sam stoję na stanowisku, że język i czyny wroga trzeba znać. Zaglądam zatem do siedziby zła wszelakiego i analizuję z uwagą, co tam nowego u czynnych szatanów słychać. Dziś uderzył mnie po oczach tytuł „Hejter Filipa Chajzera został pobity przez jego fanów. Reakcja dziennikarza? Ostra. „Nie wstydzę się tego””. Prawda, że cudowne podsumowanie całej lewackiej paranoi i propagandy w jednym? Wszystko tutaj mamy, jak na dłoni i nie dość, że człowiek po oczach dostaje, to jeszcze obuchem zostaje trafiony w łeb. Kto zrozumie o co w tym zdaniu chodzi, ten pojmie całą zasadę funkcjonowania świata nowoczesnej lewicy. Hejter w języku redaktorów Michnika to taki pełen nienawiści osobnik, który w Internecie pisze, że taki, czy śmaki celebryta jest głupi, a celebrytka ma obwisłe cycki.



share

W Krakowie, z wieży Mariackiej grają teraz hejt now [czytaj: hejtnał].

Mam nadzieję, że wiadomość już dotarła do Prezydenta Elekta.

Przecież jest Krakowianinem!

 
Na Hejterze... pardon... na Twitterze
był festiwal twórczości hejterskiej
 
Towarzystwo doborowe
 
Repertuar klasyczny - i nie tylko
 

http://fraszki-...



share

O pewnych oczywistościach piszą wszyscy, ale to wcale nie dyskwalifikuje argumentów, tylko kto ma ochotę czytać teksty, które sam sobie może napisać. Postaram się nie wyważać otwartych drzwi i jednoczenie zwrócić uwagę na rzadziej wymieniane, jednak równie ciekawe przyczyny porażki PO w Internecie i nie tylko. Jest prawdą, że większość komentarzy ze strony zwolenników PIS to po prostu forma odreagowania 8 lat upokorzeń i poniewierania. Ich nikt nie musiał do niczego zmuszać i za nic płacić i to oni stanowili znaczącą, jeśli nie decydującą siłę w sieci. Ale istniał też oficjalny przekaz sztabu i samego Prezydenta Andrzeja Dudy, który doskonale czuł klimat i sens obecności w Internecie. Jest wręcz rzeczą nieprawdopodobną, aby przekaz jakiegokolwiek polityka mógł być atrakcją dla Użytkowników portali społecznościowych, a mimo wszystko Andrzejowi Dudzie i jego ludziom to się udało, w dodatku doskonale się udało. Powód? Żadna tajemnica.