gambit Kaczyńskiego



share

Od wczoraj ostatecznie umarły dwie srebrne wieże i publika zajęła się nowym tematem, czyli listą kandydatów PiS do parlamentu Europejskiego. W komentarzach od lewa do prawa świeżości nie znajdziemy, zawsze to przebiega według jasnego klucza i albo jest całkiem pięknie albo całkiem do bani. Zostawiam zatem te mantry i przechodzę do konkretów, zaczynając od pierwszego sprostowania. Lista w żadnym razie nie jest listą PiS, ale reprezentacją koalicji, co widać na każdym kroku. Każdy dostał na co zasłużył, a jeden koalicjant z listy wypadł i to są „ludzie Rydzyka”.