Duda



share

Wczoraj dostałem pismo przedprocesowe od kancelarii Zbigniewa Ćwiąkalskiego, w którym nieznana mi adwokat córki Ćwiąkalskiego, oczekuje przeprosin i 50 tys. za pisanie prawdy na temat pełnomocnictwa udzielonego przez nieboszczyka. Mało tego, w treści oświadczenia pani mecenas od Ćwiąkalskiego domaga się, abym kłamał i przyznał, że napisałem coś, czego nie napisałem. Panią mecenas razem z panem Ćwiąkalskim i jego córką publicznie odsyłam do mojej kancelarii: Berdyczów, ul. Latającego Holendra 1, poczta Atlantyda. Przywołałem tylko jeden przykład na to, jaki wspólny interes „prawniczy” prowadzą koledzy: Waldek Żurek, Zbyszek Ćwiąkalski i Jędrek Duda.



share

6 lipca 2017 roku na Placu Krasińskich podczas kończącej się 16- godzinnej wizyty w Polsce, która była pierwszą wizytą prezydenta USA w Europie – Donald Trump wygłosił bardzo ważne przemówienie do kilkudziesięcio-tysięcznego tłumu Polaków, Polonii, Amerykanów i wielu ciekawych.  Przemówienie niewątpliwie ważne i potrzebne. Dlaczego tak uważam?

I.  Szansa dla Trójmorza

 



share

Spuszczam zasłonę milczenia na domorosłe dywagacje, które nie mają nic wspólnego z realną polityką. Ustalmy na początek kilka pewników, łatwiej będzie zrozumieć o co w starciu Macierewicza z Prezydentem chodzi. Prezydent Andrzej Duda nie ma w PiS żadnego zaplecza politycznego, poza jedną jedyną Beatą Szydło, która… nie ma żadnego zaplecza politycznego w PiS. O drugą kadencję obecny Prezydent będzie musiał ostro powalczyć, najprawdopodobniej z Tuskiem albo kimś do Tuska podobnym i z całą pewnością nie będzie to drugi Komorowski. Szanse Andrzeja Dudy w tej chwili są 50 na 50, bez poparcia PiS spadają do 0. Zapomnijmy zatem, że Prezydent może budować jakąkolwiek alternatywę dla Kaczyńskiego, bo to jest po prostu śmieszne.

Strony