Clinton



share

Ameryka jest dziś poważnie chora, zarażona wirusem globalnej korupcji i oligarchicznym stwardnieniem rozsianym ubankowionych elit, gardzących fundamentami założonej prawie 250 lat temu konstytucyjnej republiki przez kochających wolność przybyszów z Europy. W najbliższy wtorek odbędzie się swoisty przetarg: wiedzione na pokuszenie zgromadzenie obywateli wyda orzeczenie na temat perspektyw i prognoz dalszego leczenia pacjenta, którym samo jest.  Konkurują dwa zespoły rzeczoznawców z propozycjami różnych terapii. Opinia tylko jednego z nich zyska aprobatę mocno zaniepokojonych wyborców, którzy i tak są ustawowo zobowiązani pokryć wszelkie koszty leczenia.



share

W prezydenckich wyborach w USA już przed samą metą trwają zmaganie między potężną agenturą globalizmu i establishmentu uosabianą przez Hillary Clinton, a niemrawie jednoczącym się obozem patriotycznym walczącym o utrzymanie tradycyjnych amerykańskich wartości zawartych w amerykańskiej Konstytucji uosabianym przez D.J. Trumpa. Siły globalistyczne z ogromnym powodzeniem zmieniające świat przy pomocy wielkich korporacji są tuż, tuż od osiągnięcia następnego przełomowego zwycięstwa, ale czy im się to uda?



share

Kto powiedział, że polityka jest nudna? Amerykanie obserwujący prezydencką kampanię wyborczą 2016 r. nie potrafią powstrzymać swoich emocji. Zakończyła się właśnie druga runda zmagań ociekającej hipokryzją i cuchnącej korupcją demokratki Hillary Clinton z niezależnym i nieobliczalnym, byłym lowelasem i celebrytą, obecnie będącym ostatnią nadzieją odrzuconych konserwatystów, samorodkiem Donaldem Trumpem.

Strony