balast



share

Przed położeniem palców na klawiaturze wziąłem kilkanaście głębokich oddechów i wielokrotnie obiecałem sobie, aby nabrać jak największego dystansu do osobistych antypatii. Ministra Szumowskiego nie trawię, wielokrotnie to powtarzałem i powtórzę raz jeszcze, że to jest osobowość na poziomie Owsiaka z poprawką na lepsze wykształcenie i większą cwaność. Pierwsze ujmą nie jest, ale w połączeniu z drugą cechą daje mieszankę wybuchową. Jestem więcej niż pewien, że prawdziwe oblicze Szumowskiego będzie przedmiotem wielu doniesień medialnych i skończy się to czymś na obraz i podobieństwo „Banasia dwa”. Taka przyszłość Szumowskiego jest nieuchronna, pytanie tylko kiedy to się stanie i tutaj właśnie postaram się nabrać odpowiedniego dystansu.