antykatolicyzm



share

Zauważyłem, bo się bacznie przyglądam, że wysiłek twórczy nie ma większego sensu, sława i pieniądze leżą na wyciągnięcie palców do klawiatury recenzującej Kościół Katolicki. Próżny byłem zawsze, sławny i bogaty nigdy, czas nadrobić zaległości leniwym stukotem po czcionkach. Żydowskie wytwórnie filmowe z Hollywood od czasu do czasu robią takie filmy, w których głównymi bohaterami są wykopani na Alasce zahibernowani praprzodkowie, tudzież kosmici wyjęci z latającego talerza, jak sardynki z puszki. Ci bohaterowie pojawiają się w czasach i rzeczywistości, która jest im całkowicie obca, ponieważ żyli przed tysiącami lat lub w ogóle są z innego świata. Pierwsze kadry sensacyjnych produkcji wyglądają tak samo, zagubieni w czasie i przestrzeni doznają szoku na widok najbardziej banalnych zjawisk, przedmiotów, czy też ludzkich zachowań.