550 lat parlamentaryzmu



share

Za każdym razem gdy się biorę za pisanie o opozycji mam wyrzuty sumienia i spore obawy. W obszarze wyrzutów sumienia chodzi o to, że ktoś to będzie musiał czytać, a na odcinku sporych obaw, że nikt tego nie przeczyta. Biorąc jednak pod uwagę, że istnieją takie tematy, które przerabiamy każdego dnia, na przykład prognoza pogody albo kłótnię o to, kto pierwszy rano wchodzi do łazienki, trzeba się nauczyć żyć z tą opozycją, bo innej długo mieć nie będziemy. Ostatnie zdanie nie było złośliwością, ale życzeniem, aby stan aktualny trwał wiecznie z uwagi na niebywałe zalety opozycji.