Prześlij dalej:

RMF FM i Gazeta Prawna to takie „media środka”, w tym sensie, że nie są GW i TVN, ale medialnym odpowiednikiem Kosiniaka-Kamysza, dlatego mogą sobie pozwolić na taki sondaż, jaki opublikowali. Odnosząc się do obiecanej analizy pompowania Kosiniaka-Kamysza, podzielonej na część śmieszną i poważną, muszę jeszcze raz podkreślić, że w poważnej części niestety jest to bardzo niebezpieczne. Od samego początku piszę, że Kosiniak-Kamysz to jedyny rywal, który może Andrzeja Dudę pokonać w II turze i to pokazuje też najnowszy sondaż. Na szczęście druga i śmieszna połowa tego scenariusza mówi: „Kosiniak-Kamysz wejdzie do II tury, jak wróci z Radomia, do którego się nie wybiera”.

Sondaż opublikowany przez media w żaden sposób nie związane z PiS i w znacznie mniejszym stopniu sprzyjające PO, niż GW i TVN, ma swoją wartość i mówi nam, co się dzieje w warszawskich „salonach”. Nikt myślący nie daje szans Kidawie-Błońskiej, łącznie z połową członków PO, rozsądne byłoby w takiej sytuacji postawić na Kosiniaka-Kamysza, ale to się politycznie nie ma prawa zdarzyć. PO walczy o życie, a wybory prezydenckie to jedna z ostatnich szans na utrzymanie się przy życiu. Nie mogą tego odpuścić i nie odpuszczą, ale brak efektów w postaci wzrostu notowań będzie skutkował coraz niższych lotów „hejtem”, w nadziei, że coś w końcu uda się ustrzelić i wyborcy odwrócą się od Andrzeja Dudy.

Mówiło się, że start kampanii Andrzeja Dudy nie był udany, a PO zaczęła punktować, no i przy tym nieudanym starcie mamy 42% do 22%. Co się stanie, gdy kampania Andrzeja Dudy ruszy na dobre, a PO przestanie „punktować”? Jedyne zagrożenie, jakie widzę to zbliżanie się Kosiniaka-Kamysza do drugiego miejsca, prawdopodobieństwo takiego rozstrzygnięcia nie jest duże, ale najsłabsze ogniwo łańcucha zdarzeń to Kidawa-Błońska i ona „ma potencjał”. RMF FM i Gazeta Prawna wysłały prosty komunikat: „Zapomnijcie, że Kidawa-Błońska wygra wybory, jedna szansa na pokonanie Andrzeja Dudy, to wejście Kosiniaka-Kamysza do II tury”. Racjonalne i logiczne, ale politycznie nie do wykonania.

Strony

Źródło foto: 
30138 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

8 (liczba komentarzy)

  1. Klka razy wzięłam udział w sondażach telefonicznych aż stały się tak debilne że odpuściłam całkowicie.Na dokładkę zaczęły przychodzić SMSy typu ....wygraj szanse na 100 tys.itp. więc sądzę ,że zostałam sprzedana oszustom w nagrode za wzięcie  udziału w kilku sondażach. Kto  bierze udział w tych sondażach? Potencjalnie ofiaryi na przekręty i tyle.

  2. Dlaczego nie zwróciłeś uwagi na NAJŚMIESZNIEJSZY element tego "sondażu"?

    Wg "sondażu" w drugiej turze Władek uzyskałby dodatkowo 35 proc., a PAD ...1 proc. Czyli Władek uzyskałby 35 razy więcej dodatkowych głosów niż obecny prezydent! Brzuch boli ze śmiechu. Takich numerów nie ma ani w polityce ani nigdzie. Właśnie to 35 do 1 (!!!) co do nowych głosów pozwala myśleć, że wręcz nie było żadnego sondażu. Po prostu RMF (radio o zdecydowanie największej słuchalności w Polsce) słusznie podaje, że taki antytalent jak 63 - letnia MKB nie daje nadzieji na nic, a z reszty najmniej śmieszny jest Władek no to podali taki "sondaż".

    Przed PAD widzę dwie rafy: to co odwali TSUE 9 marca (jutro mamy dzień w TK przypominam przy okazji) oraz to nieszczęście związane z 2 mld na Kurskiego (właśnie tak ludzie myślą - 2 mld na Jacka Kurskiego to sposób myślenia w tej sprawie). Naprawdę niech to prezydent prześle Przyłębskiej i niech to zamrożą na kilka miesięcy. Największym wrogiem Andrzeja Dudy jest ten niezmierzony i nieokiełznany czereśniak Jacek Kurski. To największa wpadka PiS w historii (on jest nawet większym nieszczęściem od debila Kazia Marcinkiewicza). To co się od...la codziennie o 19.30 jest jakimś horrendum. Tam nawet nie rozumieją takiej prostej sprawy jak to, że pokazywanie wychodzących na środek studia Eduni Lewandowskiej i Beci Holeckiej z góry to pokazywanie toczących się niezgrabnych grubych kulek (przepraszam, ale tak to wygląda). Tego (choćby tego) ten patafian Kurski nie ogarnia, a o warstwie merytorycznej nawet nie wspomnę, bo mi (wyborcy PAD i PiS) jest potwornie wstyd. Jedna z tych lalek z TVP Info plus Karol Gnat już byliby o wiele bardziej strawni od kojarzonych z Koreą Północną Holeckiej, Lewandowskiej i Adamczyka.

  3. Z braku czasu, od kilku miesięcy korzystam wyłącznie z informacji przychodzących "z automatu". Ogromna większość z nich bije w obecnie rządzących. Zacząłem doceniać rolę TVP. Niuanse i estetyka nie mają tutaj większego znaczenia. Liczy się wyłącznie "łopatologia".

  4. avatar

    Zastanawiam się czy "totalni" są zdolni do wykonania manewru,który wydaje się być nieprawdopodobnym.Kidawa - Błońska mimo malejącego poparcia zapewne uzyska drugi wynik w I turze wyborow.W drugiej turze z Anrzejem Dudą - mimo mobilizacji anty-PiSu - to obecny przydent jest faworytem .Kidawa-Błońska może... nagle poważnie zachorować.Na tyle poważnie ,że musi zrezygnować z kandydowania.Wówczas TVN uzna,że teraz kandydatem jest Kosiniak -Kamysz.On wejdzie wtedy do II tury.Z nim Andrzej Duda będzie miał duży problem.Oczywiście mało kto uwierzy w chorobę,ale dla części przeciwniów obecnego prezydenta brak Kidawy-Błońskiej na liście wyborczej może być ulgą.POKO twarzy nie straci bo ja straciło dawno temu.

  5. Kosiniak-Kłamysz nie ma żadnych szans na wygraną w II, III, ani żadnej innej rundzie z PAD-em. Projekt Kosiniak-Kłamysz + Kukiz został stworzony w innym celu: ma odciągnąć możliwie dużo wyborców "środka" od PAD-a, tak aby rozstrzygnięcie nie nastąpiło już w pierwszej turze. Ma być większym magnesem dla "środka" niż PiS. Projekt Kosiniak-Kukiz został opakowany w kolorowe papierki - PSL wciągnął na swoje sztandary 10 postulatów Kukiza: JOWY, obowiązkowe referenda, obniżenie progu referendalnego dla wygrania referendum, możliwość odwoływania posłów w swoich okręgach przez wyborców, etc. Wyobrażasz sobie PO-owców głosujących za możliwością odwołania ich z Sejmu przez wyborców ze swojego okręgu??? PSL wciągnął te postulaty Kukiza na swoje sztandary, ale się z nimi nie afiszuje, bo i po co? Jeszcze ludzie uwierzą i będzie problem, bo przyjdzie czas, kiedy trzeba się będzie z nich wycofać. To nie Kidawa, a Kosiniak zostanie zdetonowany (anihilowany) - najpóźniej w przyszłej kadencji Sejmu - po prostu zmienią prezesa PSL-u i postulaty pójdą "na łąkę". I tak dla przypomnienia: to nie Kukiz odciągnął w pierwszej turze wyborów 2015 kilka procent wyborców od PAD-a? Teraz robi to samo, tylko w duecie z Kłamyszem. Teraz ONI nie muszą detonować Kosiniaka, sam se zrobi kuku w wyborach (7% ?). A szanse Kosiniaka z postulatami Kukiza (np. uznanie wyników referendum za obligatoryjne do wykonania) wśród wyborców PO są żadne.

  6. Należy zawsze pamiętać o słowach Józefa Wissarionowicza - nieważne jak ludzie głosują, ważne jak są liczone głosy.

    Nie wiem czemu służyło w ostatnich czasach spychanie RKW na margines. To ten ruch miał duży udział w zwycięstwach PiSu w 2015 roku.

    Reszta zdarzeń w kampanii to na razie didaskalia.

  7. avatar

    Oj tak!

  8. avatar

    Zgrabnie wypunktowane, dlaczego PiS, a nie np. Konfederacja

    Mam podobne zdanie

  9. Strony