Siła słów Jarosława Kaczyńskiego, a samobójcza śmierć PR w PiS

Prześlij dalej:

Gdyby jednak optymistycznie założyć, że mamy do czynienia z klasyczną grą na dwóch fortepianach, to i takiemu, co mu słoń nadepnął na ucho nie zabrzmi melodia, tylko kakofonia. Jakaż to gra i melodia, skoro minister olewa słowa premier, marszałek karci ministra, szefowa klubu odcina się od słów ministra, by na końcu minister jeszcze raz powiedział, że on głupotami zajmował się nie będzie. Skutkiem tej chaotycznej wymiany zdań jest medialna burza skupiona na burzy wywołanej przez nikogo innego, tylko poszczególne frakcje PiS. Zdaję sobie sprawę, że to wołanie na puszczy i dlatego nawet nie zamierzam wołać po raz tysięczny, żeby się wreszcie ktoś w PiS wziął za robotę i zbudował profesjonalną obsługę PR.

Interesuje mnie coś innego i niestety bardzo poważanego. Życie zwykle bywa bezlitosne i przewrotne, jeśli komuś nie chce się schylić po milion dolarów, a tak wygląda potencjał Jarosława Kaczyńskiego odnośnie możliwości kreowania debaty publicznej, to kiedyś przyjdzie taki dzień, że trzeba będzie żebrać o 5 groszy. Uprawianie polityki bez osłony medialnej i szerzej informacyjnej, bo kto komu każe uprawiać propagandę w stylu PO, to samobójstwo w czystej postaci. Równie dobrze można wysłać sapera na pole minowe bez odpowiedniego sprzętu i liczyć na jego doświadczenia oraz geniusz. Daleko PiS do geniuszu i z doświadczeniem też kiepsko, w sumie 2,5 rządzenia, w tym 1,5 roku skróconej kadencji. Przywołane okoliczności są wystarczające, aby się opamiętać i zabezpieczyć, ale ile można powtarzać oczywiste oczywistości, to wręcz niegrzeczne, bo sugerujące, że w PiS nikt nie myśli.

Strony

20520 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Wymadrzanie się Waszczykowskiego i udawanie twardziela tą wypowiedzią to brzmi parodystycznie! To nie pierwsze jego szczeknięcie, które nic nie daje oprócz paliwa bękartom stalinowskiej ideologii. A zgrywanie twardziela po tym jak mu Schnepf "szczał" na twarz gdy on udawał że deszcz pada czy też na jedno tupnięcie wywalił Tyrmanda czy gdy wygrzebał z jakiegoś amerykańskiego szrotu to "cudo" dyplomacji (ciekawe na czy tylko do dopilnowannia CETA i TTIP oraz realizacji "dudowych" hołdów jedynie słusznym w NYczy na stałe) - to po prostu groteska z samego siebie...

  2. Na dzisiejszym posiedzeniu sejmu zaplanowano szereg ważnych głosowań, ale tylko jedno z nich będzie miało historyczne i decydujące znaczenie dla przyszłych pokoleń Polaków.
    Podporządkowanie się CETA będzie wyrażeniem zgody na liberlewacki totalitaryzm.

    [edit]  PiS abdykował. 500+ zmniejszy ubóstwo, ale nie zlikwiduje biedy, mieszkanie+ pozwoli prawdopodobnie niektórym zamieszkać w "szałasach", a tematy o TK i aborcji będą nadal służyć biciu piany.
    Od PiS-u już niczego nie oczekuję.

  3. Strony