Prześlij dalej:

Deliberowanie nad prawem do decydowania o życiu i zdrowiu własnego dziecka, w dodatku w kontekście realnego zagrożenia dla życia i zdrowia pozostałych dzieci, nie mieści się w moim pojmowaniu wolności i rodzicielstwa. Epidemie są faktem, wystarczy przypomnieć sobie historię esbeka Bonifacego Jedynaka, który przywlókł do Wrocławia ospę. Cudem uratowano tysiące ludzi, właśnie szczepieniami. Choroby zakaźne mają to do siebie, że zakażają, taka sensacja. I znów, bredzenie domorosłych logików, jak się zaszczepisz to nic ci nie grozi, nie zmuszaj innych do szczepień. Logika na poziomie sekty, trzeba było uważać na lekcjach biologii i słuchać, jak bakterie i wirusy mutują. Dziecko z podstawówki też wie, że epidemia zazwyczaj dotyczy właśnie kilku, góra kilkunastu procent populacji i rozwija się w tempie oraz zakresie, których żaden medyk i medykament nie jest w stanie do końca kontrolować.

Odmawianie obowiązkowych szczepień nie jest wyborem„wolnościowym” i „prawicowym”, ale jest narażeniem zdrowia i życia ludzi myślących, przez ćwierćinteligentów biegających po „medycznych” forach. Pomiędzy butą części lekarzy, brudnymi interesami koncernów farmaceutycznych, a głupotą, brakiem wiedzy i hochsztaplerstwem sekt antyszczepionkowych, płynie ocean zdrowego rozsądku. Sam jestem za tym, aby ktoś mądry przyjrzał się systemowi obowiązkowych szczepień i wyeliminował z tego systemu zło, ale nigdy więcej nie dam się wciągnąć sekcie, która odrę chce leczyć kozim mlekiem.

Strony

Źródło foto: 
13794 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Niemal w całej Europie Zachodniej, Skandynawii a także w Rosji szczepienia są dobrowolne. Przymus szczepień jest wprowadzony w kilku krajach bloku wschodniego, w tym w Polsce. Gdzie są te epidemie w Europie? Dodatkowo tylko w Polsce i Bułgarii szczepi się dzieci w pierwszej dobie życia, bez jakichkolwiek badań wykluczjących przeciwwskazania. To jest dramat.

  2. Strony