Prześlij dalej:

Przyjazd starego Tuska do nowego Tuska to początek rywalizacji o przyszłego kandydata numer jeden „salonów” i tę pierwszą rundę zdecydowanie wygrywa stary Tusk. Do wyborów mamy trzy lata i tylko głupi się podnieca 27:1, a cwany będzie hodował i starego i nowego Tuska, bo obaj się przydadzą. Nie chcę nikogo straszyć, ale idealnym rozwiązaniem dla beneficjentów okrągłego stołu jest wystawienie obu kandydatów, ogłoszenie tego pojedynkiem stulecia i zepchnięcie kandydata PiS do narożnika. W takiej konfiguracji PiS nie mogłoby wystawić 3 Tuska, czyli mamałygę, ale kandydata wyrazistego, który przejdzie do II tury. Trzeba powiedzieć wprost, mamy pierwszy poważny kryzys i niemały problem w obozie PiS.

Jarosław Kaczyński na wojnę z Dudą pójść nie może, musi zastosować zupełnie inną taktykę. Z jednej strony szeroko się uśmiechać, z drugiej grillować i testować podsuwaniem ustaw, pokazywaniem przyjaźni Dudy z Tuskiem, Gersdorf itd. Elektorat PiS od Dudy już odpłynął, lekko licząc 50%, resztę trzeba będzie przez trzy najbliższe lata budować. Oczywiście to jest polityka i nie da się wykluczyć, że Adrianek ze strachu wróci na właściwą drogę, ale to gdybanie i loteria polityczna. PiS musi przygotować wariant z nowym kandydatem na Prezydenta Rzeczypospolitej, każde inne zachowanie byłoby samobójstwem.

Strony

Źródło foto: 
21307 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Odrodzenia Polski już nie da się zatrzymać.

  2. Coś mi tu nie pasuje, dlaczego Duda zrezygnował z pewnego i ogromnego poparcia z prawej strony i postawił na "salon" w przyszłych wyborach. Ryzyko przegranej jest przecież duże, bo salon z pewnością poprze starego Tuska. Wetując ustawy o KRS i SN robił to ze świadomością utraty dotychczasowego poparcia. Nie jest chyba tak naiwny, że może konkurować z Tuskiem, bez wsparcia PISu
     

  3. środowisko zjednoczonych folksdojczy, zaprzańców, złodzieji, donosicieli i zdrajców jest mocno podzielone:

    część jest za wnukiem dziadka z wehrmachtu, a część jest za adriankiem - dlatego "zjednoczona" opozycja (która i tak do wyborów się nie zjednoczy) wystawi obydwóch w/w kandydatów...   do tego oczywiście dojdą inni i niech się żrą między sobą...

    ps

    najprawdopodobniej adrianek przestraszył się takiego wariantu i stąd jest sygnalizowany (nagły i niespodziewany)  kompromis, ale nawet ewentualne podpisanie ustaw nie przywróci adrianka do obozu dobrej zmiany...  on już nie jest nasz!

     

  4. A może Duda wcale nie chce drugiej kadencji? 

  5. avatar

    Mokro, zimno i w ogóle ujowo. Czy to prawda, że 11.11 czyli jutro Biedronka jest zamknięta?

  6. avatar

    Chodziły słuchy, więc kupiłam wczoraj

  7. Tusk potrzebuje "na gwałt" materiałów propagandowych, by wzmocnić swój wizerunek. Jutrzejsze święto i chwiejna postawa Dudusia stworzyły sprzyjającą okazję. Nie ma znaczenia czy będzie on oklaskiwany, czy wybuczany, każdą z tych reakcji będzie można odpowiednio wykorzystać piarowo.

    Koncepcja "Tusków Dwóch" może okazać się skuteczną i bardzo korzystną dla opozycji.

  8. Wnuk dziadka z Wehrmachtu już próbował wzmacniać swój wizerunek swoją obecnością w Polsce - nawet pielgrzymawal w intencji tego wzmocnienia z dworca centralnego do prokuratury. Po każdej pielgrzymce PiS-owi rosło +3, więc spoko - niech dalej pielgrzymuje. Jedni wiedzą to od zawsze, innym otwierają się powoli oczy komu zawdzęczają życie w nędzy, na bezrobociu, na śmieciówkach albo na kredytach.

    A podziałów opozycji życzę nam wszystkim - najlepiej jak będzie dziesięciu "kanapowych Tusków", a każdy ciągnący w swoją stronę.

  9. Dzisiaj widzialem w tv jak na jakims spotkaniu z Dudusiem, Tusk proponowal, zachecal Dudusia do "przejscia na lepsza, jasna strone mocy"!

    Czyzby Dudus przyjal zaproszenie Tuska czyt: Angeli Merkel!?

  10. W przypadku scenariusza opisanego przez Piotra musi w którymś momencie dojść do karczemnej awantury między PAD-em, a PiS-em. PAD musi zdecydowanie odciąć się od swojego PiS-owskiego pochodzenia (a przy tym musi udawać, że jest prezydentem wszystkich Polaków). PiS chcąc wystawić swojego nowego kandydata na prezydenta musi odciąć się zdecydowanie od swojego byłego kandydata. Kalendrz wyborczy jest niedobry dla PAD-a - nie może tej awantury urządzić przed wyborami parlamentarnymi, bo co będzie z PAD-em jak PiS wygra sejmowe wybory 60% do zera?

    Tusk jako kandydat na prezydenta to myśl genialna, ale chyba tylko dla autorów tej myśli. W sumie widać jakąś armatę dla totalnie durnej opozycji, ale malowaną na chmurach.

  11. Duda jak Doda?

     

  12. Wszystko pięknie , przejrzyście , logiczni ale za cholery nie potrafię zrozumieć motywów AD do tak bez sensownych działań . Przecież przy niedawnym poparciu , idąc razem z PIS , drógą kadencje miał w kieszeni . Sprzedał się ? Nie sądzę ,  druga strona nie ma nic specjalnego do zaoferowania . Szantaż ? Najbardziej prawdopodobne , ale to by znaczyło że Adrianek jest bardzo mocno w coś "umoczony" . Jedyne miejsce gdzie byłby w stanie tak bardzo mocno się "umoczyć" to był kancelaria PLK .

  13. Strony