Ruskie serwery, w przeciwieństwie do zegarków, są najwolniejsze, dlatego będzie o Wolskim

Prześlij dalej:

Nie wchodząc w algorytm ruskich serwerów, który przedziwnie liczy głosy, bo nie pamiętam aby kiedykolwiek nastąpił zjazd punktów na poziomie 7% przy kolejnych cząstkowych wynikach, trzeba stwierdzić, że ruskie serwery są najwolniejsze. Po PRL-u krążył taki dowcip. Dlaczego ruskie zegarki są najlepsze? Bo są najszybsze! W PRL II powinien zacząć krążyć zupełnie inny dowcip dotyczący najwolniejszych serwerów na świecie. W Niemczech, przy 80 milionach mieszkańców i frekwencji 48%, wyniki podano po 6 godzinach. W Polsce kilka milionów głosów leśne dziadki z PKW liczą prawie dobę. Trudno w takich warunkach nie zostać oszołomem, nie wierzę za grosz stetryczałej instytucji, ale nie będę się tym razem wyrywał z komentarzem, poczekam na wynik. W oczekiwaniu na efekt końcowy, który wyrzuci ruski algorytm postanowiłem napisać parę słów o ruskim generale. Symbolika śmierci Jaruzelskiego jest wyrazista, odszedł zdrajca, w dniu porażki jego politycznego zaplecza i to tego najszerzej pojętego od pajaca z Biłgoraja, przez SLD, aż do pogrążonego w żalu Donalda Tuska. Z tego realnie socjalistycznego grona trzeba wyróżnić i podziękować towarzyszowi Millerowi, który jako pierwszy zaczął deprecjonować i dorobek i pamięć po zmarłym ruskim generale. Żałoba narodowa nie miała cienia szansy na realizację, Komorowski wyciągnął wnioski ze wcześniejszego błędu, kiedy zaprosił Jaruzelskiego do pałacu. Długo nie czekaliśmy na decyzję, oczywiście żadnej żałoby nie będzie, co oznacza, że naród po generale oficjalnie nie zapłacze. W ramach ekwiwalentu państwowego odbędzie się pogrzeb z wojskowym ceremoniałem i tutaj niestety wiele się zrobić nie da. Generałowi przez 25 lat sąd pagonów nie zerwał, co w szanującym prawo kraju powinno się stać natychmiast, w 1990 roku. Stało się inaczej i pojedzie sobie Wolski do piekła na lawecie. Spodziewałem się po sobie pełnej oburzenia reakcji, ale jakoś nie potrafię się zmusić, ani do wyrazów współczucia, ani do protestu wobec planowanego przegubu. Długo nie udawało mi się znaleźć odpowiedzi dla wyjaśnienia tej obojętności, aż w końcu przyszło olśnienie. Wydaje się, że i tutaj symbolika zrobiła swoje – jaki generał, taka konająca armia, a laweta najpewniej będzie miała sygnaturę „Zdiełano w CCCP”.

Spodziewam się, że to nie ostatni element tragifarsy zwanej państwowym pogrzebem towarzysza Jaruzelskiego, pseudonim Wolski. Oto niezawodny w podobnych sytuacjach Lech Wałęsa, pseudonim „Bolek”, oświadczył, że na laickim pogrzebie się nie pokaże. Kolejne obniżenie rangi, nie ma żałoby narodowej, nie ma SAMEGO Wałęsy na pogrzebie. No chyba, że komedia pójdzie w innym kierunku, mianowicie po śmierci Jaruzelski, jajo nieboszczyk ponownie się nawróci na katolicyzm. Ktoś gotów pomyśleć, że to już przesada z mojej strony tak drwić, ale ja wcale nie drwię. W ogóle by mnie nie zdziwiło, gdyby nad trumną Jaruzelskiego stanął ksiądz, a obok księdza Adam Michnik. To się nazywa ekumenizm świecki, w identycznej formule Ola Kwaśniewska ucałowała swojego wybranka, po czym uklękła przed księdzem. Całość tej wzruszającej uroczystości z kościoła relacjonował towarzysz Siwiec, obecnie pogrążony w podwójnej żałobie, bo się skończył „liberalizm” w wersji cycki z brodą, a zaczął „liberalizm” z muszką kłaniającą się przed politycznym geniuszem Putina. Wokół trumny Jaruzelskiego rozegra się jeszcze nie jedna wesoła przygoda, tak to jest, gdy ktoś za życia nie był przyzwoity ni razu, temu śmierć powagi nie dodaje. Jest jednak coś, co mnie wybitnie smuci, mianowicie nie mogę pojąć jak to możliwe, że umarł ruski generał, a ciągle żyje idiotyczna legenda „obronił nas przed Ruskimi”.

Błagam wszystkich i na wszystkie sposoby, jeśli ktoś musi napisać coś wybitnie głupiego, to znacznie łagodniej znoszę „on był polskim patriotą”, od „Ruscy, by weszli, gdyby nie Jaruzelski”. Ręce i nogi mi opadają, gdy czytam podobne brednie przekazane z ust do ust od szwagra, który był „we wojsku”. Sprawy się miały dokładnie odwrotnie, Jaruzelski żebrał u Ruskich, żeby weszli, ale Ruscy kazali mu posprzątać na własną rękę. Przy niewielkim wysiłku można dotrzeć do odpowiednich DOKUMENTÓW, które to potwierdzają. Poza wszystkim, po jaką cholerę Ruscy mieliby „wchodzić”, przecież oni w Polsce stacjonowali, tylko w Legnicy 100 tysięcy sołdatów. Naprawdę trzeba mieć niezły przeciąg w głowie, aby wierzyć, że w jednostkach wojskowych szeregowcom i kapralom kadra sprzedawała plany stanu wojennego, za co Kukliński jako jeden z nielicznych, który te plany znał, o mało nie poszedł do piachu. Od tego byli polityczni oficerowie, żeby prać mózgi w taki i jeszcze bardziej bezczelny sposób. Umarł generał, przeżyła najdurniejsza legenda o generale i to jedyne, co mnie smuci do łez.

44761 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

52 (liczba komentarzy)

  1. Wczoraj do urn trafiło kilka milionów, nie policzonych do tej pory głosów, oraz jeden generał.

    Również wczoraj, rudy znajda pokazywał Kaczorowi języczek Ziobry i RN.

  2. ???

  3. wklej.

  4. avatar

    PO wygrywa po 24 h 'zliczania' i 'przeliczania' głosów :/
    No cóż... taką mamy zieloną wyspę :(((

    http://wpolityc...

  5. Było do przewidzenia.

  6. gnoje już się nie cackają, przewał na oczach wszystkich.
     

  7. Na jakich oczach, jakich wszystkich?

    Ktokolwiek się sprzeciwi to będzie polityczni zawistnicy, zazdrośni nieudacznicy czy inni spoceni faceci w pogoni za władzą.

    Albo masywna, nienadrabialna przewaga której żaden Korwin czy inny Zyziol nie ugryzie, albo ciul.

    No i Polacy (w tym nieobecny "żelazny" elektorat PiSu) wybrali - jest ciul.

  8. avatar

    to  cały  komentarz  do  końcowych  wyników

    Zwroty  akcji  jak  w   telenoweli :)

  9. Panowie policzmy głosy.
    http://tiny.pl/...

  10. Przed miażdzącą wygraną w 2015 i rządami PiS, rudą klikę chronią dwie linie zasieków:
    1. PKW, która po nauki jeździ do Moskwy i pewnie nawet zdaje tam egzaminy
    2. Gdyby jednak jakimś cudem nie dało się wydrukować wyniku, to media i sądy i tak nie dadzą rządzić PiSowi.

    Jedyna metoda to zawieszenie demokracji przez Kaczora na jakiś czas, aż do posprzątania. Czyli obejście zasieków bez wdawania się w ich forsowanie. Problem ino w tym, że ludzie którzy mogli mu w tym pomóc zginęli w katastrofie Casy i pod Smoleńskiem. Jaki dziwny zbieg okoliczności...

  11. Nie wpuszczono wszystkich wyników do systemu elektronicznego, bo nie byłoby jak zapanować nad złym wynikiem. Jakim cudem wszystkie wyniki "nie weszły w kable" do 24-tej (a wedle mojej szczątkowej wiedzy przeważnie o 23-ciej było już po przeliczeniu głosów), skoro każdy najmniejszy obwód zaopatrzony był (chyba, ale nie słyszałem o niezaopatrzonym, tyle że moja wiedza jest wyrywkowa) w komputer i oprogramowanie? Chyba że topornie szło liczenie głosów - ciekawe gdzie nie potrafią liczyć do 500? No jestem ciekaw wyjaśnień PKW w tym zakresie. 

  12. avatar

    To możemy "se" tak głosować do usranej śmierci!
    HOWGH!

  13. avatar

    jak  Breżniew

  14. Nie będzie miał "ogólnonarodowego powstania", bo ogólnie to naród (polactwo) jest skutecznie ogłupione, głównie przez media (też byłem) - jeśli nawet nie kocha "rudego", to nienawidzi Kaczora, w najlepszym wypadku głosuje na "stronnictwa satelickie".

  15. avatar

    ulicach po takim numerze, jak ten z 24 godzinnym "liczeniem" głosów! Tu jednak mieszkaja debilni, zniewoleni zielonowyspowcy - amatorzy ciepłej kranówy, dający się rżnąć w doopska, nawet przez takich ograniczonych przygłupów, jak ta banda, więc na dobrą sprawę może sobie robić, co mu się żywnie podoba!

  16. Najpierw słuchałem konf. PKW o 21:15 nie było go, teraz szukam w necie, na stronie gówno prawdy nie ma go. Nie ma też gargamela:-)

  17. idiota chciał, zrobił swoje i może spadać na bambus.

  18. Może go na ministra rudy weźmie? Jak Kluzicę, bo to ten sam typ polityka lekkich obyczajów.... Pasowałby.

  19. A ja proponuję rozwiązać PSL. Skoro oni zawsze mają ok 7% i zawsze przyklejają się do zwycięzcy w koalicji, to najlepiej zlikwidować tę partię i z automatu powiększać wynik zwycięzcy o 7%. Wyjdzie na to samo a ile kasy państwo zaoszczędzi!

  20. avatar

    PSL  ma  dla  mnie  coś  w  sobie  oślizgłego. Nie wiem  czy  się   mylę, ale  czy  czasem  radio  Rydzyka  nie  gościło  tego  cynika  Piechocińskiego? Jeśli  tak  to  następna  wpadka  ojca  dyra

  21. Pees-elcy są mniej oślizgli niż PO. Po prostu stosują ten sam patent co tuskowcy czyli mozolna rozbudowa liczebna swojej administracji w terenie.
    Ma to swoje ograniczenia, forsy zaczyna brakować nawet na administrację, i to zarówno miejską (Po) jak i zachwaszczoną.
    Zaś proste oszczędności na socjalu (zdrowie, emerytury, szkoły) są trudne z uwagi na liczne i niedalekie wybory.
    Kataster mógłby dać środki na podwojenie administracji, ale jak wyżej -  przed wyborami nie da się.

  22. Strony