Prześlij dalej:

O ile wieczne poszukiwanie elektoratu centrum jest bajką o żelaznym wilku, o tyle zagospodarowywanie sceny politycznej, poprzez wpychanie konkurencji do narożnika, to już polityczny realizm. Widać gołym okiem, że wszystkie zmiany w rządzie, to nowe tempo w politycznym wyścigu. Z sanek zrzucani są ludzie, którzy byli wizerunkowy obciążeniem, ale nie tylko. Zdymisjonowani ministrowie mieli najgorsze oceny wśród samych wyborców PiS. Nie, nie mylę się, Macierewicz też do tej grupy należy, bo tylko dla wąskiej części elektoratu PiS jest absolutnym autorytetem, reszta długo po dymisji ministra MON płakać nie będzie. Szyszko, Waszczykowski, Radziwiłł? No ciężko tych ministrów bronić, naprawdę ciężko. Streżyńskiej nawet Gowin nie chciał bronić i tak się zawsze kończy ostentacyjne okazywanie niezależności, nie poparte żadnym zapleczem politycznym.

PiS zrzucając niepopularnych ministrów z sanek, buduję swoją pozycję pod wybory samorządowe i to jest cel numer jeden. Nie ma co się użalać nad Macierewiczem, który sam powinien rozumieć o co toczy się gra. Taka gruntowna zmiana, pozorowana na centrowy kierunek, podczas gdy „siłowe resorty” nadal należą do ministrów jednoznacznie kojarzonych z twardym elektoratem, jest ruchem optymalnym. Pomijając fakt, że znów opozycja nie ma nic do powiedzenia, Ruch Petru, czy spalony wniosek o dymisję Radziwiłła, wyglądają więcej niż groteskowo, trzeba podkreślić budowanie szerokiego frontu. Mamy zażegnany konflikt z Dudą bawiącym się w „nowoczesną prawicę”. Za nowoczesnego uchodzi też Morawiecki i co by o jednym i drugim nie mówić, to wystarczy przy nich postawić Borysa Budkę albo Lubnauer, żeby zrozumieć, co znaczy ciężki nokaut. Tyle miałem na myśli, gdy pisałem o wypychaniu do narożnika. Pozostaje jeszcze jeden mit. Elektorat „toruński” po Macierewiczu i Szyszko odejdzie?

Założę się o wszystkie precjoza zgromadzone we wszystkich skarbcach świata, że Ojciec Dyrektor żadnej awantury nie wywoła, ale jeszcze będzie sprawę łagodził, to realista i przedsiębiorca. Kluby Gazety Polskiej też przełkną gorzką pigułkę, zresztą nie wierzę, żeby to środowisko ściśle związane z Antonim Macierewiczem było zaskoczone jego dymisją, rzecz jasna mówię o kierownictwie, nie o szarych członkach. Podobnie, jak w przypadku Torunia, wystarczy, że góra powie „nie ma alternatywy dla PiS”, a nic innego powiedzieć nie może i lamenty znikną dość szybko. Prawicowi komentatorzy się wyszaleją z rewolucyjnymi deklaracjami i wrócą na swoje miejsce po pierwszej akcji Róży Woźniakowskiej. Powtórzę schemat, bo on się zwyczajnie sprawdzi. „Beton sobie pokrzyczy i tak zagłosuje jak trzeba”. Dokładnie tak będzie, zwłaszcza jak się okaże, że kolejne sondaże zdołują opozycję do końca. Celem są wybory samorządowe i ta rekonstrukcja wpisuje się w cel idealnie. Najgłupsza na świecie opozycja robi w tej chwili za worek treningowy.

Strony

Źródło foto: 
23868 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. Oczywiscie elektorat ludowy  bardzo pokochał (premier) Beate Szydło ale Morawiecki jezeli chodzi o poziom intelektualny to waga ciezka, podobna róznica jest Macierewiczem a Błaszczakiem, tu nie chodzi tylko o to ze Morawiecki jest bardziej "nowoczesny" ale jest partnerem do dyskusji z Kaczynskim, studiował ekonomie i historie... co słychac w jego patriotycznym tonie, odnosniki do historii Polski.

  2. taaaa bardzo ciężka,  trudno się nie zgodzić. Wymieniać?

    ciekawe czy minister Emilewicz przygotuje Premierowi Morawieckiemu propozycje, jakie projekty zaproponuje Litwie i Łotwie.

  3. Się kurwa "intelektualista" odezwał. 

    Ty też z wyższej kasty ? 

  4. Głosowałem na PiS, a mamy Unie Wolności

  5. avatar

    Są na to jakieś dowody? 

  6. avatar

    Czytam większość tych "gorących " kometarzy i widzę hasło  z placu czerwonego " rebjata ,  plan pięcioletni w dwa lata ! " 

  7. Na razie wygląda tak, że wszyscy delikatnie pyskujący Unii wylecieli, a rdzenni brukselczycy Gowin i Gliński są nietykalni. Nie wliczam Macierewicza, bo nie mam pojęcia o co mu chodziło i kto za nim stał. Człowiek zagadka. W sumie opozycja zdurniała, bo PiS spełnia ich marzenia, choć zabiera elektoraty.

    Wielki powrót Polski na łono UE. Obym się mylił.

  8. Bo nie o pyskowanie chodzi: co przyszło z głupiego pyskowania? Stawianie dla samego stawiania wiele nie daje. Liczy się skuteczność.

  9. Skąd tyle optymizmu u Gospodarza po "odstrzeleniu" A.Macierewicza - nie wiem.

  10. Właśnie.Pewnie wiatr na jego ranczu się zmienił.

  11. Strony