Prześlij dalej:

Parę dni temu ze stanowiska przewodniczącego KRS zrezygnował sędzia Dariusz Zawistowski, żeby było śmieszniej swoją decyzję umotywował konstytucyjnie. Zawistowski oświadczył, że wprowadzone w życie ustawy sądownicze łamią konstytucję i w związku z tym, on nie chce brać udziału w niecnym procederze. Wczoraj na przewodniczącą KRS wybrano prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf. Wniosek? Małgorzata Gersdorf albo uznała ustawy za konstytucyjne albo dla stołka poświęciła konstytucję. Przypomnę, że te dwie skrajnie różne decyzje podjęli sędziowie na najwyższych stanowiskach, których zadaniem jest stosowanie prawa. Gdyby przełożyć to na orzeczenia, to przewodniczący KRS wydał całkowicie odmienny wyrok, niż prezes SN i co więcej oboje krzyczą o łamaniu konstytucji przez innych. Kompromitacja jak malowanie, jeszcze trochę brakuje do Kijowskiego i Petru, co tak mnie kusiło, ale i tak widzimy jak na dłoni, jacy ludzie odpowiadali w Polsce za sądownictwo. Dramat.

Źródło foto: 

Strony

14278 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. To taka emanacja intelektualna powiatowych I sekretarzy PZPR

  2. a dokładnie w jaki sposób Premier Morawiecki dostał  zaproszenie od Angeli Merkel?

  3. Lepiej nie pytać, bo jeszcze usłyszymy w odpowiedzi, że to jest jakiś "temat, który nie istnieje"

  4. Czyli MatkaKurka przyznaje, że zawetowanie przez PAD było ze wszech miar korzystne.

    A mnie martwi ta cisza i spokój (przed burzą) w Europie Zach.

  5. Witam Gospodarza,

    Grilowanie kasty jeszcze się nie skończyło... Nie należy bowiem zakładać, że po zmianie ustaw, łajdacy w togach zaraz zmienią swoje nawyki albo styl życia. Dlatego łamanie prawa i dobrych obyczajów będzie monitorowane w mediach. A przy dużej presji społecznej, ryzyko dla redakcji jest o wiele mniejsze niż dawniej. Służby nie wyłączą też od razu podsłuchów - więc na pewno nie zabraknie tematów przez najbliższe lata.

  6. Po tym co wyprawia obecnie rządząca grupa rekonstrukcyjna przestałem się martwić co będzie po zejściu Prezesa. Nic nie będzie. Czyli to samo co teraz.  Teraz jest kontynuacja PO ale bardziej skuteczna i szybsza. PiS odszczekuje jedną po drugiej swoje obietnice konieczne na etapie wyborczym. Wkrótce padnie "niewpuszczanie muzułmanów", a na koniec będzie powrót do emerytur tuskowych. Reforma sądów rozejdzie się po kościach. Nawet taki komorowski nie dał rady wprowadzić GMO, a teraz będzie, i nikt nie podskoczy. Może pod koniec Prezes wyznaczy na premiera Gersdorf albo Bagsika?

  7. @chlor

    Mam pytania.

    1. "kontynuacja PO, szybsza, bardziej skuteczna" - O co chodzi? Możesz przybliżyć zagadnienie?

    2. "Pis odszczekuje obietnice wyborcze" - Jakie?

    3. "Niewpuszczanie muzułmanów". Muzułmanów mamy w Polsce, polskich Tatarów. PiS mówił raczej o braku zgody na przymusowe przyjmowanie islamskich imigrantów według ilości ustalanych przez Brukselę. PiS absolutnie nie godził się na ten mechanizm, bo oznaczał on, że według pierwotnie założonych proporcji możliwe będzie sprowadzanie do Polski nawet setek tysięcy islamskich imigrantów. Tu się nic nie zmieniło, PiS nadal nie zgadza się na mechanizm przymusowej, automatycznej i proporcjonalnej relokacji "uchodźców", czyli de facto imigrantów. Zresztą ten mechanizm wygasł, przestał obowiązywać. Sednem sprzeciwu PiS było to, że to nie są żadni uchodźcy, tylko dorosłe byki, które chcą narzucać swoją kulturę i obyczaje. Na to nie było i nie ma zgody. 

    4. "Reforma sądów rozejdzie się po kościach" - Co to konkretnie znaczy? Że nie dojdzie do tej reformy? Ustawy uchwalone i podpisane.

    5.  Co z tym GMO?

     

  8. 1. Kontynuacja, czyli dalej padanie plackiem przed sojusznikami, walka z polskim węglem, "dydaktyka wstydu" w kulturze i propagandzie".

    2. Wszystkie obietnice są stopniowo rozmiękczane (ustawa o ziemi rolniczej np)

    3. Przecież Kempa już ryje korytaże humanitarne.

    4. Sędziowe z bolszewickimi rodowodami będą odsunięci?

  9. avatar

    Największym zagrożeniem dla Polski jest znikomy odsetek narodu interesujący się tymi wszystkmi "politycznymi" gierkami. Kogo to obchodzi?

    Ludzie nie oglądają TV, nie czytają gazet, są zniecierpliwieni, kiedy się zaczyna mówić o zawiłościach na arenie politycznej. Od tego stanu do świadomego, mądrego działania obywatelskiego daleka droga.

    Ten mały odsetek, który się jeszcze interesuje tzw. polityką, jest manipulowany jakimiś filmikami z faszystami, co wprowadza kołomyję w głowach, chaos. 

    A prawda jest taka, że, jak to mówi mistrz M. - "najważniejsze jest ukryte".

    I to chyba dobrze, bo gdybyśmy znali całą prawdę, to byśmy ze zgryzoty popełnili zbiorowe sepuku.

     

     

  10. Strony