Pułapki dziennikarstwa wszelakiego – życzliwa krytyka TV Republika i portalu Karnowskich

Prześlij dalej:

W podobny kanał dają się wpuścić Karnowscy, też nie pierwszy raz łapią „hit dnia” na poziomie „żółtego paska”. Tak jak nie rozumiałem po co rozdzierać szaty nad książką „Kaczyńskiego”, która w tytule zabijała polityków, tak za Boga nie mogę pojąć, komu była potrzebna praca redakcyjna analizująca trzeźwość redaktora Turskiego. Najdobitniejszym argumentem, który mam w tej kwestii do zaprezentowania jest mianowicie to, że o artykule z portalu Karnowskich opisującego męki rzekomo pijanego prezentera „Panoramy”, dowiaduję się od Lisa i Michnika. Co przez to chcę powiedzieć? Ano tyle chce powiedzieć, że ambitniejszego odbiorcę medialnego, wychodzącego poza standard Onet i GW, takie artykuły zupełnie nie interesują. Nie pierwszy raz ktoś się naciął na plotki, Ziemkiewicz był tu i ofiarą i atakującym, w obydwu przypadkach przegrał. Turski to postać wyjątkowo mroczna, to on w stanie wojennym zatrudniał magister zootechnik Monikę Olejnik. O nim i jego marnym postępowaniu można napisać tomy i zamiast babrać się, bez sprawdzania, jak było naprawdę, w pijanym Turskim na wizji, trzeba było napisać o jego „dorobku”, nie o plotach. Pomimo wszystko podtrzymuję swoją powściągliwość w krytykowaniu mediów II obiegu, co zapewne widać w felietonie, który daleki jest od ostrości i ironii, jaką stosuję w przypadku wrogów największych. Niemniej ktoś od środka, ktoś zainteresowany i krytycznie życzliwi powinien powiedzieć rzec prostą i pożądaną: „Nie idźcie tą drogą”. Piszę to jako odbiorca, nie jako „Mistewicz”, czy inny ekspert od mediów. Irytuje mnie sięganie po proste środki i bałaganiarstwo w pościgu za sensacją. Chętnie sięgam po materiały z: „niezależna.pl”, „wPolityce”, zdarza mi się przeczytać coś „Do Rzeczy” i z przyjemnością obejrzeć TV Republika, dlatego życzę tym mediom jak najlepiej, ale jednocześnie zwracam uwagę na pokusy. Sukces mediów II obiegu polega tylko i wyłącznie na tym, że są inne niż media głównego obiegu, które notorycznie lecą na twarz. Zająć pozycję mediów głównego nurtu, to cel numer jeden, ale zajmowanie pozycji nie może się wiązać ze zjazdem jakości, bo wtedy będzie to tylko i wyłącznie „hop siup zmiana dup”, a nie przywracanie medialnego ładu.

Strony

16501 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. banalnie proste. W przypadku przetargów też. I na pewno nie stawiać 10 prokuratorów przy każdym urzędniku.

    Z tym podejściem to niestety masz rację, ja widziałem już program o Owsiaku z Kasią Gójską, która potrafi być rasowym dziennikarzem na najwyższym poziomie, a  program był smutny. i nudny, poz prowadzącymi którzy dobrze się bawili. I jedna prośba, może akurat miałem pecha, ale wiem że na FOXie uzwanie kamer internetowych przez rozmówców też jest zwyczajowe, tylko tam to jest ładnie ubranie osoba na ciekawym tle, ja miałem okazję oglądać coś co wyglądało jako duszki wychodzące z ekranu, kamerka obejmowała głównie twarz wychodzącą z ciemności, może detal ale na czerskiej będzie się kojarzyło ze zmorami faszyzmu wychodzącymi z otchłani dziejów.

  2. Oj MatkoKurko, trochę Cię jednak niepotrzebnie poniosło - pewnie i na Ciebie ten Ksawery rzucił jakiś urok:) A mam na myśli Twoje zarzuty na media (przy czym ja dzielę media na łżemedia i właśnie media) w sprawie Turskiego.
    Po pierwsze - takie rzeczy należy wytykać, bo łżemedia chcą uchodzić za kryształowo-cnotliwe, a przypomnę choćby sprawę "ugoszczenia" prof. Cieszewskiego w Polsacie, no i teraz sprawę rzekomej współpracy profesora z SB podanej przez Sekielskiego w TVP.
    Po drugie - nie wiem dlaczego traktujesz wPolityce, niezależną czy TVR z przymrużeniem oka. To raczej łżemedia należy odczytywać z przymróżeniem oka, bo inaczej nie da się odczytywać (oglądać) "wiadomości tam zawartych. Np. parówkowo-rozrywkowy onet wielokrotnie (i to przez kilka dni) jako jedną z "wiadomości" na głównej odsłonie pokazywał fotki kroczy kobiet wysiadających z samochodów (i nnne podobne). Na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy wiadomościami podawanymi przez media, a "informacjami" podawanymi przez media oszukańcze i parówkowe? Przywołany onet na pierwszym miejscu opisu swojego zakresu działałanilności podaje "informacje", ale z większym prawdopodobieństwem znajdziesz tam info "a w Ugandzie urodziło się ciele o dwóch głowach".
    Po trzecie - zajrzyj jednak na swoje podworko - czy post o ślubie Oli i Jakuba (czy jak mu tam) nie był wywołany zbliżającym się Ksawerym? Nic się wtedy na krajowym (a choćby i jakimś powiatowym) podwórku nic istotnego nie wydarzyło?
        Czy w taki razie przykładowe wPolityce, niezależna, TWR są bez skazy? Nie są! Np. parę kilo ciężkich słów (a może i parę ton ciężkiego mięsa) należy im się za postawę w sprawie kuraka z Owsiakiem. Rozumiem, że Tobie byłoby niezręcznie dobitniej o tym powiedzieć, bo był byś adwokatem we własnej sprawie, ale mnie te ograniczenia nie obejmują. Wymienione media (i kilka innych) mają u mnie minus za to, że chcą dać pożreć kuraka żywcem i w anonimowej samotności. Bo nawet jak wygrasz w Złotoryi, to chyba nie wątpisz, że będzie odwoływanie aż do napotkania rozgrzanego składu sędziowskiego. Sprawa jest za poważna, aby była medialnie anonimowa.
       Pozdrawiam. I jednak rozumiem, że masz na głowie dom, rodzinę, firmę i już dwie sprawy w sądach. Powodzenia i jeszcze raz pozdrawiam.

  3. Strony