Prześlij dalej:

Na skrzynkę pocztową spływają mi informacje z cyklu, co to będzie, co o tym sądzisz? Trzeba będzie uwierzyć w to, że tak jest, bo nigdy nie zdradzam źródeł informacji, jakie dostaję „pod ladą” i tym razem też nie zdradzę. Kto nie chce wierzyć może poczytać plotki, jakie krążą po Warszawie i Internecie, a te w zasadzie dotyczą jednego. W przyszłym tygodniu mecenas o wdzięcznym pseudonimie „Koń” dostarczy zaprzyjaźnionym mediom nową taśmę i ma to być taśma z udziałem prezesa NPB Adama Glapińskiego.

Co do tego, że taśma istnieje nikt nie ma wątpliwości, trudno zresztą takowe posiadać w sytuacji, gdy sam mecenas „Koń” cytował fragmenty z nagrania i publicznie zapowiadał publikację. Istnieje natomiast rozdźwięk co do samej treści. Jedni mówią, że Glapińskiego w ogóle tam nie ma, za to jest druga rozmowa TW Czarneckiego z Chrzanowskim, gdzie pada nazwisko Glapińskiego, inni upierają się przy udziale samego Glapińskiego. Na wróżeniu z fusów się nie znam, ale tak na logikę to jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak, aby posiadacze podobnych materiałów zaczęli od słabszego uderzenia i dopiero potem przeszli do bomby atomowej. Jestem przekonany, że walczący o życie TW Czarnecki nie poszedł inną strategią, bo nie ma po prostu czasu, on walczy o życie.

Przeczy nieco tej teorii skład bohaterów nagrań i tu nie ulega wątpliwości, że anonimowy Marek Chrzanowski to pionek przy takiej figurze jak wieloletni działacz PC Adam Glapiński, obecnie szef NBP. Nie jest też żadną tajemnicą, że Glapiński od lat zna Jarosława Kaczyńskiego i nie potrzeba specjalnych wysiłków medialnych, aby tych dwóch panów ze sobą połączyć. Zgoda, ale nazwisko to nie waga samego nagrania, nikt przecież nie zrobi afery, gdy usłyszy, że Glapiński uważa Kaczyńskiego za geniusza. No właśnie, na pewno nikt? I tu zaczyna się tytułowa zabawa, czyli próba zaszczucia PiS przy pomocy materiałów, na których tak naprawdę niewiele jest. Jako praktyk sądowy mogę dziś powiedzieć, że na podstawie taśmy Chrzanowskiego żaden sąd nie wyda wyroku stwierdzającego korupcję. Niczego takiego na tej taśmie nie ma i podkreślam, że chodzi o rzeczywisty zapis, nie o brednie w postaci 40 milionów, które zbudował „Koń” i sprzedał Czerskiej.

Taśma została rozdmuchana medialnie do rozmiarów „największej afery III RP”, tymczasem tam na pewno było zachowanie nieetyczne i co najwyżej przestępstwo z art. 231 k.k., czyli przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chrzanowski nie proponował nic innego, tylko zatrudnienie znajomego prawnika, w dodatku propozycja ta w żaden sposób nie naraziła skarbu państwa na utratę choćby złotówki. Był to wyłącznie prywatny biznes Chrzanowskiego. Poważniejszym zarzutem, na który w ogóle nie zwraca uwagę „Koń” i polskojęzyczne media, to jest postawa Chrzanowskiego, który sprzeciwia się naturalnemu bankructwu wątpliwych banków TW Czarneckiego i zamierza je wspierać. Z tym, że i tutaj nie ma mowy o finansowaniu, dotacji, lewych kontraktach, chodzi jedynie o wydawanie opinii, które nie będą nadmiernie krytyczne dla TW Czarneckiego i pozwolą mu zrestrukturyzować banki.

Strony

Źródło foto: 
15388 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. Zostawienie Glapińskiego na stanowisku to bdzięe błąd. Wywalenie go to będzie jeszcze większy błąd. Sytuacja jest dość trudna. Zobaczymy jak się rozwinie. Kopcińska ma zaufanie Morawieckiego ale nie jest w połowie taka skuteczna jak Mastalerek, który już od jakiegos czasu proponuje swoje usługi PiSowi.

  2. Zobaczymy co będzie na taśmie. O ile Glapiński nie popełni czegoś karanego, to nie powinien być usunięty. Gdyby tak się stało to oznacza że totalni i wrogie media są kadrowym PiSu.

  3. Cały PR rządu to słodziudko-głupkowaty wyraz twarzy dr Kopcińskiej. 

  4. Najlepszą strategią na zaszczuwanie jest odwetowy pokaz siły. Dotąd PiS przypominał dwutonowego byka bezkarnie podgryzanego przez wsiowego kundla. Teraz czas na pokazanie rogów. Głównym celem powinny być najbardziej niesprzyjające media, który powinny być karane za fake newsy (takim jest słynne już 40 milionów) i ciągane po sądach przez wszystkie organy państwowe. Poza tym państwo ma tysiące innych sposobów wymuszenia posłuszeństwa. Wystarczy popatrzeć jak to robi Merkel i nawet jak to robił jej uczeń Tusk.

    Jeżeli rząd  nie ruszy teraz tyłka w obronie państwa, to PiS będzie tak obsrany przez wrogie media, że będzie mógł tylko pomarzyć o zwycięstwie w wyborach.

  5. Hej TVNazi! 24 grudnia rocznica założenia Ku Klux Klanu w miejscowości zgadnijcie jakiej. Miłej zabawy firmowej, ambasador kultury polskiej przy UE kubuś wojewódzki przekaże wam listę móżinuf.

    Pis będzie tworzył nowy rząd za rok. Jak tam premier Morawiecki po spotkaniu z premierem czeskich "szmaciarzy", bo propaganda milczy?

  6. avatar

    "Jeżeli rząd  nie ruszy teraz tyłka w obronie państwa"

    "Mając takich przyjaciół,  nie potrzebujemy już wrogów". Jeżeli ruszy w obronie to czy pozostanie kamień na kamieniu?  

  7. A przed PSL i SLD teraz test w sejmikach wojewódzkich. Czy będą dla wyborców partiami obrotowymi, od których zależy kto dojdzie do władzy, czy zostaną przystawkami wiecznej opozycji z platformy i za rok ich wyborcy zostaną zjedzeni przez Schetynę. Czyli czy warto na nich głosować czy lepiej od razu na platformę.

  8. Co za czasy! Gdyby dziś rządziła PO z Petru (niewiele brakowało), to ABW już wczoraj gołymi rękoma wyrwała by Michnikowi laptopa.

  9. A TVNazi organizuje imprezę ku czcu Adolfa i SS, bierze w niej czynny udział i propaguje to w swoim programie, i New York Times nie pisze o skandalu wszechczasów. Co za czasy... pozdrawiam.

    Ps. Czas na red.nacz.  GW i  "o-o-o-odpierdolcie się od führera !"

  10. avatar

     "o-o-o-odpierdolcie się od nacjonalistów!"

  11. Strony