Protokoły Mędrków Nowej Zawodówki i protest Polonii…

Prześlij dalej:

Kradzieże po okrągłostołowe kojarzą się z monopolem możnowładztwa polskiego w I RP i jego skłonności  w sytuacji kryzysowej do zachowania swojej pozycji wobec “niższych stanów”, nawet za cenę zdrady i przejścia na żołd sąsiednich mocarstw. Nie oszukujmy się, we wrażliwych chwilach historycznych w “reakcjach” patriotycznych brało zawsze udział ok. 5% uświadomionych Polaków. Reszta społeczeństwa zawsze żyła swoim życiem obok rozgrywających się tragedii utraty niepodległości i kolejnych  narodowych powstań.

W pewnym sensie ta sytuacja powtarza się w heglowskiej spirali czasu i dziejów i dzięki współczesnej migracji zachodzi wszędzie i niestety wśród nas. Polonia amerykańska  powstająca na fali emigracji z przełomu XIX i XX wieku przyniosła Ameryce polską (i żydowską) niewykształconą folklorystyczną i religijną masę gromadzącą się w etnicznych gettach.  Z biegiem czasu ta emigracja wykształciła swoje elity wierne idei odrodzonej Polski (wtedy przez 123 lata byliśmy Kurdami Europy!), które w walce, Krucjacie o Niepodległą wysłały do wyzwolenia Polski ponad 20,000 ochotników (Błękitna Armia). Czy my dzisiaj, generalnie zdajemy sobie sprawę z wielkości tego czynu? To po prostu przekracza ludzkie pojęcie!  

 Wiecie co to  oznaczało? To oznaczało poświęcenie (przygotowanie od dziecka w duchu patriotyzmu w amerykańskiej polskiej szkole, parafii) życia, kariery Polonusa, wyrwanie go z jego naturalnego cyklu (kariera, rodzina, szczęście) przez wewnętrzny nakaz, aby to życie opuścił  i jako Don Kichot poświęcił się sprawie niepodległości Polski. To w ogóle trudno zrozumieć. Dziesiątki tysięcy Amerykanów polskiego pochodzenia zrzeszonych w Błękitnej Armii gen. Hallera motywowanych w jakiś wariacki, sekciarski sposób, aby spełnić wymodlone przez ich Babcie i Mamy sen o odrodzonej,  wolnej, niepodległej Polsce rzuciło na stos swój życia los! Drugą sprawą jest jak podle zostali potraktowani przez Piłsudskiego i Polskę...

 Polityka to parszywa, wszawa przestrzeń. Śmieszy mnie dziecięce bezmózgowie uczciwych, pięknych Polaków, którzy niezdarnie mieszając religię z polityką podbijają polityczny bębenek do kategori żenady.   Politycy i ich liderzy są takimi ludźmi jak my, tylko bardziej ambitnymi, również podatnymi na komplementy, przekupstwo i szantaż. Politykom trzeba patrzeć na ręce, nawet tylko dlatego, aby im pomóc!

 Czy zdajemy sobie sprawę ilu i jak przebiegłych lobbystów i przedstawicieli obcych interesów czyha na naszego uczciwego posła, któremu zaufaliśmy? Pozostawienie jego/czy jej w nieszczęściu jest oczywistą głupotą mogącą prowadzić tylko do następnego już naszego nieszczęścia.  Jeśli nie pilnujesz swojego polityka wyrządzasz sobie i jemu ogromną krzywdę! W dzisiejszym świecie jest wiele przykładów na zdrady naiwnych oczarowanych wyborców przez ich zaufanych polityków. Poza tym podobno chcemy być obywatelami, a politycy mają nas jedynie reprezentować, jeśli dbasz o Ojczyznę i przyszłość swoich dzieci i wnuków, patrz na ręce politykom!

Strony

Źródło foto: 
8635 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

4 (liczba komentarzy)

  1. Tekst piekny i potrzebny. Tak jak i świadomość pewnych spraw. W kwestii obywaleli II RP Żydowskiego pochodzenia którzy zgineli w Holokauście, wg. mnie na naszych oczach dokoje się szalbierstwo. I my kupujemy to niestety jak bezmyślna banda baranów! Omawiając środowisko Żydów w IIRP w jednej ze swoich książek dotyczacych stosunków Polsko-Żydoskich prof. Ewa Kurek wspomina o pewnej liczbie całkowicie spolszczonych Żydów. Przyznaję, że początkowo błędnie oceniłem liczbę tych ludzi za wyróżnik przyjmując 20% mówiących językim polskim Żydów. Ci ludzie (całkowicie spolszczeni Żydzi) nie byli zbyt życzliwie widziani przez swoich ziomków, i pytanie o to w jakiej kolejności zostali odstawieni do trasportu na śmierć jest tu wg. mnie na miejscu. Szukam informacji powalających na ocenę jak duża to była liczba. Wszystko wskazuje na to, że dziś gra idzie o to aby Polacy nie mieli świadomości tego faktu. W zamiam serwuje się nam bajki płatnych fałszerzy weksli na obstalunek pod Żydowskie roszczenia. Wg. mnie najgorszą naszą zbrodnią jest głupota, a zaraz potem niepamięć o tych ludziach! Czy w końcu znajdzie się ktoś kto się odważy się poruszyć głośno ten temat i upomnieć o pamięć o nich? PS. Liczą i liczą i nie mogą się doliczyć tych Żydów którzy uciekli z transportów . . . . czemu ich nie ma? A może dopowiedź jest bardzo prosta, ci ludzie po prostu nie chcieli mieć nic więcej wspólnego z katami ich bliskich i woleli pozostać przy tej jednej Polskiej ojczyznie! Stąd wychodzą im te braki. I oni to wiedzą! I TO DOSKONALE! Kto wie na ile ta nienawiść do Polaków nie jest pochodną tego faktu.

     

  2. „Listy mechesów. 4 II 1940 – Wczoraj zatrzęsienie mechesów. 8 II 1940 – Kwestia żydów ochrzczonych. Prosiłem o kontyngent adwokatów żydowskich. 10 II 1940 – Władze [niemieckie] żądają traktowania przechrztów tak samo jak Żydów. Do dnia dzisiejszego zarejestrowano 112.620 osób. […] Delegacja rodzin obrzuciła mnie wyrzutami, że podałem nazwiska 100 (?) lekarzy.”- za Pamiętniki A. Czerniakowa.

    „Jakiekolwiek jednak były motywacje Adama Czerniakowa i podległych mu urzędników, stwierdzić trzeba, że niweczyły wysiłek polskich księży zmierzający do ratowania żydowskiego życia. Niemcy bowiem, na podstawie dostarczonych im przez Judenraty list, już na przełomie 1939/1940 roku zlokalizowali chrześcijan żydowskiego pochodzenia, którzy, chcąc nie chcąc, musieli zgłosić się do żydowskiej gminy, a następnie zamieszkać w getcie." Za dr. Ewa Kurek.

    Jak napisałem w samej Warszawie ponad 112 tyś ludzi. W skali kraju liczył bym to na jakieś – 200-250 tyś. ludzi. Gdzie indziej pewno było podobnie. Bez kolaboracji Judenratów w tej sprawie ci ludzie mieli bardzo duże szanse na przeżycie. Ich śmierć obciąża wg. mnie bezpośrednio Żydowskich zbrodniarzy. Bo wg. mnie to są Polacy których oni zwyczajnie zamordowali. I mamy prawo się o nich upominać.

  3. avatar

    Pewnie niewielu sobie wyobrażało, że dożyje czasów ….”:

    Pamiętam, ze już kilka lat temu kilku publicystów biło na alarm. Nie pamiętam wszystkich, ale Stanisław Michalkiewicz był wśród nich na pewno.

    Nikt tego nie brał poważnie – bo jak to możliwe? Rzecz była uregulowana już dawno z rządem USA (1962 ?) poza tym w naszym prawie, europejskim, rzymskim nie istnieje nic takiego jak dziedziczenie bezspadkowe. I proszę. Oszołom Michalkiewicz, snujący jakieś spiskowe teorie miał rację. Kiedy demokrata Obama wszem i wobec ogłosił, ze istniały polskie obozy koncentracyjne nie mówił przez pomyłkę i nie był to skrót myślowy, że niby położone na terenach Polski (której przecież wtedy nie było) i nie było to z niewiedzy. Bo nasz wypróbowany sojusznik i wielki przyjaciel, który sobie gębę wytarł Powstaniem Warszawskim i jego przechodzona przyjaciółka robiąca za ambasadorkę potwierdzili rzecz bez ogródek.

    Mamy wypłacić amerykańskim Żydom za mienie pomordowanych przez Niemców polskich Żydów.

    Przecież po to amerykańscy Żydzi sfinansowali wojnę Hitlera, aby rozwiązał kwestię żydowską, żeby przejąć te majątki. A rzymskie prawo możemy sobie wsadzić

  4. Po zastanowieniu zaczynam dochodzić do wniosku, że kwestia tych nieuzasadnionych roszczeń może być bardziej szkodliwa jeśli powie się absolutnie nie bo nie i już. Co w moim przekonaniu z zasady jest słuszne ale czy polityczne? Podsumujmy co stało się z tym majątkiem. Jak reszta RP w czasie wojny uległ zniszczeniu i zrabowaniu, należy ocenić, że w jakichś 70%. Pozostałe 30% to pokrycie kosztów jego utrzymania od 45. Znajomy w sądzie miał taki proces o dom po rodzicach z siostrą. Siostrze po 50 latach przypomniało się, że zostawiła połowę domu. Po odliczeniach kosztów wyszły tak ze cztery pensje . . . . jak by co. Ciekawe jak Niemcy i Żydzi rozwiązywali kwestię majątku pozostawionego poza gettami. Przecież Judenrat miał autonomię? Powinny być jakieś ustalenia? W sumie to sprawa pomiędzy nimi. Przy tej okazji wypłynie rola jaką spełniały te rządy w autonomiach Żydowskich. To tak jeśli chodzi o kwestie spadkobierców. W kwestii organizacji które chcą się podłaczyć pod te roszczenia, to rozmawiać przecież można, ale tylko z tymi które mają udokumentowaną bezsprzeczną pomoc której udzielały ludności gett. Tak dobrze państwo myślą . . . z tego co czytałem do tej pory to nie było takich. Zygielbojm popełnił samobójstwo protestując przeciwko obojętności świata . . . . w tym ziomków w US też! Być może Rząd powinien zrobić duży raban i ogłosić poszukiwania takich organizacji i wykazać jak to było. Na budżet tego przedsięwzięcia ja chętnie oddam pieniądze które Izrael powinien oddać za pomoc jaką otrzymał od rządu IIRP dla Żabotyńskiego. Bo IIRP finasowo (i sprzętem wojskowym) wspierała powstanie Izraela. Zapewne nagłosnienie tego na świecie ciekawie by korespondowało z bredniami Katzów i Lapidów na temat antysemityzmu. Problem w tym, że tu by się przydał nam przysłowiowy typet starozakonnych i wyśmianie tych fąłszywych weksji które produkują pewne kreatury.

  5. Strony