Propagandowa konferencja Tuska i Bieńkowskiej, czyli pełna demaskacja strategii wyborczej PO

Prześlij dalej:

Do każdego takiego spektaklu Tusk osobiście dołoży rozpalone żelazo do kupra Kaczora, stygmaty się nie zmienią, to nie będę katował przykładami. Przykro mi, że tak banalnie sprawy się mają, ale z próżnego Tuska do pustej PO nic więcej nie naleję. Pozostaje zadać pytanie jaką przyjąć skuteczną strategię, żeby odpowiedzieć Tuskowi. Pierwsze wybory są o tyle idealnym początkiem dla PiS, że są to jedyne wybory, które da się wygrać tylko i wyłącznie mobilizacją żelaznego elektoratu. Niby bułka z masłem, ale jakoś ta łatwość się nie przekłada na sukcesy. Wybory do PE mobilizują nie więcej niż 20% wyborców skłonnych pójść do urn. Przy takim wyniku PiS powinien w cuglach wziąć 40%, niestety elektorat Kaczora również pozostaje w domu. Z czego to wynika? Jak sądzę czynników jest sporo, ale decydujący czynnik odnosi się do ostrej krytyki EU. Elektorat radiomaryjny i skrajnie prawicowy słusznie widzi w UE wszelką zarazę, ale nie rozumie, że tam po pierwsze trzeba być, a po drugie i jak nigdy wygrana w tych wyborach oznacza potężne problemy dla Tuska. Zadania dla sztabu PiS wbrew pozorom nie jest proste, z jednej strony muszą zmobilizować beton wyborczy, z drugiej nie mogą szaleć, bo jeśli zaostrzą kurs, to tych strat nie odrobią w kilka miesięcy, gdy rozpoczną się wybory samorządowe. Pozostaje grać na dwóch fortepianach, innej strategii nie widzę, politycznie trzymać kurs na centrum, publicystycznie utrzymywać ostrą krytykę UE. Innymi słowy Karnowskim, Rydzykowi, Sakiewiczowi i pozostałym „niepokornym” pozostawić to, co i tak lubią robić, a Kaczyński musi być stonowany i udawać Europejczyka, takiego trzeźwo patrzącego na polski interes. Kto w Boga wierzy niech się pomodli o trzecie miejsce dla PO, z czegoś takiego tylko MacGyver może wyjść.

Strony

10609 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. Dodam jeszcze do tego usłuznych ekspertów, typu Krzemiński. Dodam do tego całe BCC i inne czerpiące z budzetu dotacje instytucje. Bedzie pokazywanie nie tak złego stanu rzeczy gospodarki, od tyle. 

  2. Na czerwono z wykrzykinikami:
    Sukcesy PO - bezrobocie 14 procent (w lutym lub w marcu będzie pełna czternastka), do 25 maja niech im spadnie o 0,2 proc. - to najwyżej tyle.
    Wkład Polski do budżetu UE: w latach 2006 - 2013 ok. 27 mld euro
    Wkład Polski do budżetu UE: w latach 2014 - 2020 ok. 42 mld euro
    O ogromnym wzroście wkładu własnego nawet ci z PiS nie wiedzą (tzn. nie mówią w mediach).
    To jak tak z grubsza podaję na początek dwa pomysły na miażdżenie "sukcesów" rządu.

  3. większy efekt. Tak zresztą robi Tuskołak mówiąc o środkach unijnych - w złotówkach, wiadomo dlaczego.

  4. Strony