Propagandowa konferencja Tuska i Bieńkowskiej, czyli pełna demaskacja strategii wyborczej PO

Prześlij dalej:

Długo się nie będą katował, żeby dojść do jedynego słusznego wniosku, które z tych wyborów są największym zagrożeniem dla Tuska, bo Kaczyńskiemu dajmy odpocząć. Po wyborach do PE Tusk może wyglądać jak zwłoki, gdyż są to jedyne rozgrywki, w których PO ma szanse przegrać zarówno z PiS, jak i z SLD. Taki cios oznaczałby fatalną pozycję startową w wyborach samorządowych, które i tak są drugimi w kolejności do przegrania, po wyborach do PE. Dwie porażki PO z rzędu oznaczają co najmniej nieciekawą sytuację Komorowskiego, on będzie zmuszony szukać znacznie szerszego zaplecza niż identyfikacja z partią dogorywającą na oczach elektoratu. Taka postawa Bronisława, bez dwóch zdań nie pomoże PO w wyborach parlamentarnych, ale prawdopodobnie wystarczy, żeby wygrać z kandydatem PiS, bo Kaczor zwyczajnie nie ma mocnego kontrkandydata dla Komorowskiego. Naturalnie powyższą sekwencję zdarzeń proszę traktować jako jeden z możliwych scenariuszy, z tym, że opartych na jak najbardziej realnych przesłankach, ale nie dających żadnych gwarancji. Nie o gwarancje tu jednak chodzi, tylko o początek serii. Tusk stanie na głowie, żeby wygrać wybory do PE, ponieważ porażka oznaczałby rozpoczęcie serii porażek, to jest tak oczywiste, że chyba nikt nie będzie się kusił o propozycję alternatywną. Pierwsze wybory są dla Tuska walką o życie i dlatego czeka nas pięć miesięcy ostrej propagandy sukcesu połączonej z prowokacjami wymierzonymi w obciachowy PiS, który szkodzi Polsce w praelemencie europejskim i w ogóle nie nadaje się do zagranicznych wycieczek. Na pytanie, co sądzę o konferencji Tuska, odpowiadam krótko, że tak i tylko tak będzie wyglądała kampania wyborcza PO. Tusk zdradził całą strategię, zabawa w Świętego Mikołaja i Brudnego Harego. W Polskę pojedzie ekipa rządowa i będzie obiecywać 10 miejsce w budowie lokomotyw na świecie, 15 w rozwoju naukowym, 7 w produkcji przetworów owocowych i utrzymanie pierwszego miejsca w eksporcie jabłek.

Strony

10448 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. Dodam jeszcze do tego usłuznych ekspertów, typu Krzemiński. Dodam do tego całe BCC i inne czerpiące z budzetu dotacje instytucje. Bedzie pokazywanie nie tak złego stanu rzeczy gospodarki, od tyle. 

  2. Na czerwono z wykrzykinikami:
    Sukcesy PO - bezrobocie 14 procent (w lutym lub w marcu będzie pełna czternastka), do 25 maja niech im spadnie o 0,2 proc. - to najwyżej tyle.
    Wkład Polski do budżetu UE: w latach 2006 - 2013 ok. 27 mld euro
    Wkład Polski do budżetu UE: w latach 2014 - 2020 ok. 42 mld euro
    O ogromnym wzroście wkładu własnego nawet ci z PiS nie wiedzą (tzn. nie mówią w mediach).
    To jak tak z grubsza podaję na początek dwa pomysły na miażdżenie "sukcesów" rządu.

  3. większy efekt. Tak zresztą robi Tuskołak mówiąc o środkach unijnych - w złotówkach, wiadomo dlaczego.

  4. Strony