Prawomocny wyrok! Owsiak doił kasę z WOŚP, ale nie wolno o nim mówić „hiena”, bo to kosztuje 5 tys.!

Prześlij dalej:

Czy w ocenie Sądu Jerzy Owsiak podaje prawdziwe informacje do tyczące kosztów poniesionych przez jednostki samorządowe na organizację koncertów WOŚP?
 
Jerzy Owsiak wyraźnie wskazał, iż w czasie organizacji tzw. finału WOŚP W 2014 r. Warszawa jako miasto nie poniosła żadnych kosztów z tego tytułu, podczas gdy Piotr Wielgucki wykazał, iż takie koszty poniesione zostały.
 
Czy kwoty z tzw. puszek są przekazywane na Przystanek Woodstock?
 
Zastrzeżenia budziły również interpretacje Jerzego Owsiaka, związane z przekazywania jakichkolwiek kwot uzyskanych ze zbiórki publicznej (tzw. ,,puszki”) na organizację przystanku Woodstock, podczas gdy oskarżony wykazał, iż odsetki z kapitału, pochodzącego właśnie ze zbiórki, na taki cel były przeznaczane. Nawet świadek Dorota Pilarska wskazała natomiast, iż na delegacje pracowników fundacji, wysyłanych na Przystanek Woodstock, środki pochodziły z takiego źródła.

Czy Sąd uznaje za wiarygodne zeznania świadka oskarżenia, rzecznika WOŚP, Krzysztofa Dobiesa?

Świadek Krzysztof Dobies wskazał w swoich zeznaniach, iż korespondencja kierowana do fundacji ze strony oskarżonego pojawiła się dopiero po rozpoczęciu procesu, co jest nieprawdą i w tym zakresie niewątpliwie zeznania tego świadka nie są wiarygodne.
Jak Sąd ocenia jakość zeznań i fakt, że audyt w WOŚP przeprowadzała firma świadka Jana Mroczkowskiego, który jest członkiem rady nadzorczej „Złotego Melona”?
(…) generalnie sąd nie miał zastrzeżeń co do wiarygodności zeznań świadka Jana Mroczkowskiego. Podkreślić trzeba jednak, iż również ten świadek przede wszystkim przedstawiał swoje oceny w zakresie racjonalności, ogólnie pisząc, finansowej i gospodarczej strony działalności fundacji. Zauważyć jednak również należy, mimo, iż przeprowadzanie audytu nie jest obowiązkiem fundacji, że świadek ten jest jednym z udziałowców firmy, która przeprowadza kilkukrotnie audyty w fundacji. Zdaniem sądu, z tego względu, do oceny świadka podchodzić należy ostrożnie.

Jak Sąd ocenia deklaracje fundacji WOŚP i Jerzego Owsiaka, co do pełnej jawności i transparentności prowadzonej dokumentacji?

Strony

491615 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

145 (liczba komentarzy)

  1. Być może sędziemu apalantowi chodziło o przymiotnik - prawdopodobnie hiena świąteczna jest bliższa sednu.

  2. avatar

     Wielka Hiena Świątecznej Pomocy

  3. Prawie się popłakałem... ze śmiechu :)

  4. avatar

    "Odnosząc się do takiej postawy trzeba pamiętać, że w przestrzeni publicznej funkcjonują osoby, które nawet najbardziej szlachetne i pożyteczne działania potrafią skrytykować i ocenić wyłącznie w sposób negatywny, do czego jednak daje im prawo konstytucyjnie chroniona wolność słowa."
    I właśnie się zastanawiam i coraz bardziej mi się to sformułowanie nie podoba - czy aby sędzia nie przekroczył swoich kompetencji oceniając w ten sposób jedną ze stron procesowych gdy tymczasem 2-ga strona też dopuściła się zniewagi a jednocześnie co do meritum sporu sprawę przegrała..

  5. avatar

    Cudów nie oczekujmy. Artykuł pierwszy wszelkich kodeksów mówi wyraźnie: "im wyżej tym więcej do stracenia", zatem szukajmy owców z zatrutego drzewa, żeby nie palnąć nawiną prawdą materialną.

  6. avatar

    To prawda... Ale cóż - skoro tak to trzeba prawdę materialną właśnie potwierdzić tymi owocami z zatrutego drzewa.

  7. "do czego jednak daje im prawo konstytucyjnie chroniona wolność słowa." Czyli sprzecznosc w sentencji sadu - tak, jest wolnosc slowa, ale placi Pan 5000.
    2. "Odnosząc się do takiej postawy trzeba pamiętać, że w przestrzeni publicznej funkcjonują osoby, które nawet najbardziej szlachetne i pożyteczne działania potrafią skrytykować i ocenić wyłącznie w sposób negatywny. Czyli - w jaki sposob Owsik udowodnil sadowi ze dziala szlachetnie i pozytecznie, skoro nawet nie dostarczyl kwitow?

  8. Czyli coś jak Tuleya w sprawie dra G.

  9. Bolek kontra Pan Wyszkowski

    Można nazwać Bolka Ubolkiem gdyż na to są papiery ale jednocześnie trzeba go publicznie przeprosić ponieważ jest osobą publiczną i byłoby mu bardziej przykro niż zwykłemu Kowalskiemu.

    W końcu Bolek sam się przeprosił w TVN za 25 tysięcy, które to nastepnie próbował wyprocesować od Krzysztofa Wyszkowskiego. Nie udało się, więc tefałen oddał Bolkowi wpłatę czym prędzej ...

  10. Albo sędzia Agnieszka Matlak w sprawie GW versus Remuszko:

    "Negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego..."

  11. Strony