Prześlij dalej:

Jestem zbudowany postawą części zwolenników PiS, którzy nie zostawiają na Kuchcińskim suchej nitki i zajmują jasne, logiczne i moralne stanowisko. Tak, „My” musimy się odróżniać od „Nich”, bo inaczej to wszystko nie ma sensu. Tak, czarne, jest czarne, białe jest białe i nie ma zaznaczenia, że „Oni” robili jeszcze gorzej, „My” musimy się odróżniać od „Nich”. Tak, Kuchciński nie zachował wysokiego standardu moralnego, co więcej popłynął jak typowy polityk, któremu od nadmiaru „darmowych” przywilejów, nieco zawróciło się w głowie. Tak, konferencja i oświadczenie, wygłoszone przez marszałka Sejmu może budzić niesmak lub co najmniej konsternację. Wreszcie, tak, to wszystko nie powinno mieć miejsca, skoro… „My” musimy się odróżniać od „Nich”.

Powyższa lista ma pełne zastosowanie w życiu „zwykłych ludzi”, w miejsce opisanych zachowań wystarczy wstawić ogólne zasady i wtedy mamy życiowy drogowskaz dla dzieci oraz katalog wartości dla dorosłych. O ile chcemy w życiu stawiać sobie poprzeczkę na tak wysokim poziomie, to konsekwentnie trzeba złe nazywać złem i dobre dobrym. Jakiekolwiek relatywizowanie i wprowadzanie didaskaliów wcześniej niż później kończy się skrętem w ślepą uliczkę. Niestety, życie, szczególnie życie polityczne, nie jest tak moralne i logiczne, jakby chcieli wyborcy („zwykli ludzie”). Czy to się komuś podoba, czy nie, taki zwierz jak nieskazitelna partia polityczna nigdy nie istniał i co więcej istnieć nie będzie. I w tym miejscu kończy się wysoki standard moralny, a zaczyna polityczna naiwność lub polityczna skuteczność.

Choćby nie wiem ile razy apelować, domagać się i żądać, to zawsze w skali partyjnej aktywności znajdziemy zachowania: żenujące, skandale, afery, aż po degrengoladę. Odpowiedzmy sobie na trzy podstawowe pytania. Z czym mamy do czynienia, kto recenzuje Kuchcińskiego i jakie są możliwe skutki całej „zabawy”? W mojej ocenie zachowanie Kuchcińskiego jest żenujące, nie skandaliczne, nie aferalne i tym bardziej nie ocierające się o degrengoladę. Oczywiście można podbić ten bębenek na wyższe tony, ale wtedy zabraknie skali dla „reformy Balcerowicza”, czy „prywatyzacji” przeprowadzanych na cmentarzach. Upieram się zatem, że to było żenujące. Kto recenzuje? Sprawa zaczęła się od pytań Nitrasa i właściwie na tym powinienem skończyć, ale dalej peany moralne wygłaszają: oskarżony Gawłowski, podejrzany Neuman i cała czereda upadłych polityków wspieranych przez upadłe media.

Czas udzielić odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie. Czym może się skończyć nie tylko ta „zabawa”, ale w ogóle zabawa w polityczną naiwność? Stawianie wysokich standardów moralnych politykom jest grubą naiwnością i fikcją, presję pomimo wszystko należy wywierać, bo bez bata nad głową polityk zamienia się w studnię bez dna. Tyle, że w którymś momencie przykręcana śruba może się zerwać, a wtedy puszcza wszystko, co jako tako było sklecone. Moralnie wymagający wyborcy PiS mają pełną i absolutną rację, ale tylko moralną rację, politycznie są niebezpiecznie naiwni i skutkiem tej naiwności na pewno nie będzie podwyższenie standardów w polityce.

Strony

Źródło foto: 
23288 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1. PiS znalazł się w dość trudnej sytuacji. Z jednej strony doszedł do władzy ponieważ miał znacznie wyższe standardy moralne niż PO i teraz "wolno mu mniej". Z drugiej dymisja Kuchcińskiego oznaczałaby że sprawy kadrowe w PiSie ustawiają Szczerba z Nitrasem.

    Jedyne dobre wyjście to atak przez wykorzystanie tematu przeciwko PO. Kilka razy PO podnosiła jakiś temat a skutecznym kontratak PiSu powodował, że inicjator obrywał bardziej. Teraz też będzie musiał tak zrobić.

    W tym całym zamieszaniu widać jak obie walczące partie mają mało wiary w rozsądek wyborców. Nie wiem czy chęć ukarania Kuchcińskiego spowoduje że ludzie zagłosują za powrotem do rządów różnych Schetyn, Kopaczów, Nowaków, Sikorskich itp.

  2. avatar

    PiS posłuchał Pańskiej rady i już uruchamia sprawki Neumana! W kolejce czekają zapewne następni, bo żabę należy podgrzewać powoli.

    P.S. A czemuż to propagandusy z TVN'ów GieWu'ów i inne barachło latają z Prezydentem za darmo, a potem mu tam jeszcze tyłek obrabiają? 

     

  3. Trzeba sięgnąć do sprawdzonego już schematu- wywlec na wierzch przeloty Borusewicza, Kopacz, a zwłaszcza Tuska, bo do haratania w gałę potrzebował skrzydłowych, bramkarza? więc na 100% nie latał sam. A swojego czasu najlepszym skrzydłowym Tuska był Grzesiu Schetyna.W takim wypadku te przelotu odbiją się czkawką na opozycji. I jeszcze wezwać ich do zerotu pieniędzy

  4. Wśród opozycji loty VIP-ów z pracy do miejsca zamieszkania od lat znajdują się w sferze przyjętego obyczaju. Obyczaje się szanuje albo zmienia, lecz sposób zmiany zaproponowany przez zwolenników tego obyczaju nie mieści się w żadnych normach.

  5. Dlatego przed wyborami bardzo ograniczam krytykowanie PiSu, bo zaciśniecie pętli na szyi  PiS tuż przed wyborami sprawi ogromną radość wrogom Polski.

    Oczywiście większość działaczy PiS ma gdzieś "naszą" opinię o sobie. Latali sobie, latają i będą latać, a każdy powie o "lataniu na działkę"  na głos jest wrogiem Polski.

    Ustawa 447 to tylko taki żarcik.

  6. Czy ustawa 447 będzie dla nas apokalipsą czy żarcikiem zależy tylko od naszych władz. Jak się nie ugną przed roszczeniami to będzie żarcik. Nacisk USA na Polskę roszczeniowcom wiele nie pomoże, a amerykańscy kongresmeni będą mieli dylemat czy służyć interesom swojego państwa czy Izraela.

  7. Jasna rzecz.Mąż samolotem a kobita najlepiej piechotą niech się zabierze z jakąś pielgrzymką.Wszystkie plotkarskie pisma ochy i achy nad kreacjami  A.D ale kasy na reprezentację zero..Jak się ma do tego powaga państwa to ja nie potrafię zgłębić.Dalej ma byc dziadowo ze spadającymi helikopterami z premierem na pokładzie?Rozlatujące się samoloty z Vipami? To jest żenada a nie to,że mążz bierze rodzinę ze sobą.

  8. Ile kosztują ostatnie miejsca Kubicy ? Kilkadziesiąt milionów   z tego co pamiętam..Wiem,że jeżdzi na tupolewie bo oglądam.

  9. avatar

    No w sporcie to tak bywa, zazwyczaj zaczyna się od odleglejszych lokat, chyba, że się ma swoisty "sponsoring" z jakiegoś sowieckiego laboratorium.

  10. Dymisja Kuchcińskiego byłaby karą nie dla niego, tylko dla całego PiS?
    A co złego dla PIS byłoby w tym gdyby marszałkiem został Terlecki?
    A Kuchciński pali głupa. Ale że też NIKOMU wcześniej nie przyszła do głowa myśl czym może skończyć się takie latanie kiedy ujrzy światło dzienne? Przecież wszyscy wiedzieli o lotach Tuska i Borusewicza! 
    Kuchciński musi odejść!

  11. Strony