Polska się Polakom nie opłaca!

Prześlij dalej:

Co się w Polsce nie opłaca trzeba sprzedać Niemcom, Rosji, Japonii, Chińczykom, Francji, Czechom, Słowakom i Albanii. Sprzedać za tyle ile zechcą dać, zwolnić z podatków i w pakiecie dołożyć siłę roboczą za tyle, ile zechcą nowi pracodawcy zapłacić. I teraz, proszę jak kogo, mamy inny kraj. Tam gdzie była stocznia jest skup złomu, dwa zakłady fryzjerskie, 30 magazynów Coca Coli, Mercedesa i Gazpromu, gdzie pracują polscy magazynierzy z grupą inwalidzką za 1200 netto. Pełen rozwój mała średnie polska przedsiębiorczość, duży kapitał zachodni. Na miejsce polskiej kopalni przyszła kopalnia niemiecka, całkiem inna kopalnia, wszystko się opłaca. Niemiec sprzedaje węgiel taniej niż Chińczyk, Polak ma na czas wypłatę, 1800 netto, bo przepisy zabraniają zatrudniać górników z grupą inwalidzką. Samochody? A jakże, są i samochody, montujemy Ople w Gliwicach, przywożone z byłej NRD w większych kawałkach. Montowaliśmy Fiata i Włochom się bardzo opłacało, ale we Włoszech wyszli włoscy robotnicy przed fabryki z młotkami w rękach i zaczęło się Włochom opłacać we Włoszech. I tak dalej i tak podobnie, a komu się nie podoba, kto na łeb upadł, niech posłucha polskiego eksperta, którego zachodni inwestor pracodawca nie może się nachwalić. Najlepsi są „polscy” politycy i prezesi banków, oni oddali wszystko za przysłowiową złotówkę i dzięki temu Polska stała się rajem dla ponadnarodowego kapitału. Najgorsi są polscy robole, rozleniwieni, awanturnicy, brakoroby, nieudacznicy, frustraci, podpalacze naszej wspólnoty, którym jeszcze trzeba płacić, zamiast ciąć koszty i podnosić atrakcyjność montażu niemieckiego.

Polska się nie opłaca, widać to na każdym kroku i czas najwyższy się zastanowić nad sensem agonalnego demontażu. Od 25 lat sprzedajemy Polskę niczym właściciel używanych części. Po co? Wszyscy wiedzą, zwłaszcza „złodzieje Polacy”, że od dawna nie opłaca się kraść i sprzedawać samochodów w całości, bo za duże ryzyko. Dlatego kradnie się samochód, wkłada do dziupli i rozbiera cześć po części, potem wystawia na giełdę. Będziemy traktować naszą wspólnotę, nasze społeczeństwo obywatelskie, naszych prawomocnych mieszkańców Europy, jak zwykłego Mercedesa? Skandal i dodatkowo brak sensu. Wszyscy siedzimy w skradzionym samochodzie i z każdym dniem nawet nie przez szyby, bo już poszły „do Żyda”, obserwujemy, co nam odpada. Wczoraj wycieraczki i kierunkowskaz, dzisiaj włącznik świateł awaryjnych. Kiedy odpadły koła i kierownica, najstarsi prezesi i ministrowie finansów nie pamiętają. Gdzie my tym zajedziemy i jak pokierujemy wrakiem? Potraktujmy Polską jako całość, solidarnie, zbudujmy zgodę i ogłoszenie ponad podziałami. Sprzedać Panie, sprzedać w cholerę i w całości, najwyżej na trzy kawałki podzielić. Niech to bierze, kto che i płaci ile uważa, bo Polska się, kurwa, Polakom nie opłaca!

Strony

45901 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

53 (liczba komentarzy)

  1. wczesna podstawówka jak zaobserwowałam chce się uczyć, ta do 13 roku życia też, a reszcie odpierdziela i chce się edukować seksualnie
    w szkole średniej przez 2,5 roku jest prawie niemożliwe nadrobić szkody ... mówimy o świętych krowach, których się nie wyrzuca ze szkoły oraz o świętych krowach z pokoju nauczycielskiego, które w szkole tatuś umieścił bo czerwony/zielony, razem BUM

    postulat do realizacji:
    twórcę gimnazjów oddać na roboty do najbliższej takie placówki ...

  2. avatar

    Jej kadencja stała się znana głównie ze względu na wywieranie nacisku na władze lokalne w celu przekształcenia szkół gimnazjalnych (tzw. grammar schools) w licea ogólnokształcące (tzw.comprehensive schools). Thatcher obroniła także The Open University (tzw. Wolny Uniwersytet) przed planowanymi cięciami budżetowymi.

  3. Gdyż i my mamy Thatcher!!!

  4. avatar

    Tylko zaczekajmy, aż zamknie kopalnie i od razu zrobi się Eldorado !

  5. - podzielenie jej po trzy lata oddzielnie na każdy system. Pierwsze trzy to edukacja wczesnoszkolna, co już jest nazwą mylącą. Właściwa nazwa powinna brzmieć edukacja późnoprzedszkolna. To jest czas przystosowywania dziecka do szkoły, czyli rozpieszczanie, by maleństwa nie zraziły się. Efekt jest taki, że do czwartej klasy trafiają rozpieszczone bachory, które są dopiero temperowane przez nauczycieli, z miernym skutkiem, bo za późno. Tak na prawdę podstawówka to tylko klasy 4 do 6. Z tym, że czwarta klasa to przyswajanie dzieci do normalnego trybu szkolnego: czyli lekcie 45 min (na których nie wolno biegać po klasie kiedy się chce czy też jeść i pić - z tym walczą nauczyciele dziesięciolatków, niedouwierzenia), podział na przedmioty, klasówki, sprawdziany, odpytywanie przy tablicy. Do trzeciej klasy tych rzeczy albo nie ma, albo są sporadzycznie, tak więc dzieci nie wiedzą nawet tak napradę jak mają się uczyć.
    To jest koszmar. Powoduje to jedną rzecz. O ile bowiem bystrzacha i tak wyjdzie na swoje. Ale spada na łeb na szyję poziom przeciętnego ucznia.

  6. Dodam jeszcze metodyczne rozmontowywanie infrastruktury kolejowej, bo też się nie opłaca. Przecież ludzie mogą sobie busikami popylać. A jak jest jakiś wypadek, to oczywiście wina przewoźnika i tych głupców, którym się nos ze swojej wioski zechciało wychylać.

  7. avatar

    Ale ja tu upatruję winę grubej kreski. Ci zza tej kreski, co by o nich nie powiedzieć, nad podziw sprawnie się skrzyknęli i przejęli co się da. Ale nie do kierowania i rozwijania, ale dla rabunku. Fanatycy kapitalizmu (do których też się zaliczam), powiadali – to nic, jak nie będą umieli zarządzać, to padną. Teraz, po latach widać już wyraźnie, że nie o gospodarowanie dobrami chodziło a o wyciągnięcie co się da i rujnowanie następnego. Oraz sprzedaż za bezcen obcym. Na tym traci tylko ludność i nie da się tego przeczekać. Jak powiadał mój Ojciec „nim tłusty schudnie, chudego diabli wezmą” 

  8. ciekawe że w tym względzie ówczesnym fanatykom kapitalizmu zabrakło przenikliwości ....
    Przecież kilkadziesiąt lat mieli, żeby udowodnić, że czego nie dotkną zamienia się w gówno, jeśli w coś inwestowano to tylko resztki komuszych idealistów próbowały jeszcze cos tam udowodnić zachodowi ...
    Oczywiście, że kreska ... KRECHA zamieniła się kij gruby, którym teraz dostajemy po rzyci ...

  9. avatar

    od dawna, ale nikt naszego wołania nie słucha. Bo kto, no kto byłby takim (choćby) polskim Orbanem? No, chociaż jedno nazwisko?

  10. znaczy socjalistą? To Kaczyński a na wolnorynkowca to musi, że należałoby zgwałcić Kluskę ...
    Jego nie trzeba była gwałcić zresztą, sam "szedł na współpracę".

  11. Strony