Źródło foto: www.google.pl, zdjęcia wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl Art. 29. Prawo cytatu Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.



Polityka zagraniczna II RP. Płk. J. Beck. Cz. 2.

Prześlij dalej:

 WOLNE MIASTO GDAŃSK

Poważne nieporozumienie towarzyszyło sprawie Gdańska. Fryderyk II powiedział: „Ten, kto kontroluje Gdańsk, rządzi Polską”. Otóż Gdańsk nie był wymieniony w układzie z 6 kwietnia 1939 r., jedynie Beck wywalczył Gdańsk do akapitu „2b” porozumienia. Same podpisanie układu opóźniono do 25 sierpnia – gdyż żywiono nadzieję na pokojowe uregulowanie sporu z Niemcami oraz liczono na dobre wyniki rozmów Anglii i Francji z Rosją Sowiecką.

 https://v.wpimg...

Co do polityków francuskich sprawa była prostsza. Zakładali oni od dawna, że Gdańsk wróci kiedyś do Niemiec. Dr. J.Goebbels zdołał rozpowszechnić we Francji; „Dlaczego mamy umierać za Gdańsk”. Francuzi zgodzili się na wniosek Polski, o aktualizację sojuszu z 1921 r. i dostosowanie go do układu londyńskiego z 6 kwietnia. Z powodu „Gdańska” Francuzi nie podpisali układu politycznego i powiedzieli, że wojskowy nie jest ważny bez politycznego, (który podpisali dopiero 4 września 1939 r!).

W sytuacji wielu niedomówień 23 kwietnia Beck ostrzegł brytyjskiego amb. Kennarda, że Polska nie będzie prowadziła rokowań w oparciu o żądania niemieckie, już odrzucone przez Polskę, bez względu na to, co zechce zrobić Wielka Brytania.

 ROZGRYWKI

3 sierpnia doradca premiera Anglii, Wilson w rozmowie z amb. III Rzeszy H. von Dirksen zaproponował, aby Niemcy wyraziły zgodę na podpisanie deklaracji o nieagresji z Wielką Brytanią. Dodał następnie, że wówczas rząd brytyjski cofnie gwarancje udzielone Polsce, Grecji i Rumunii.

 W ten sposób Hitler dowiedział się, że Anglia nie ma zamiaru wywiązywać się ze swoich zobowiązań wobec Polski. Wilson otrzymał odpowiedź 20 sierpnia, było nią potwierdzenie poprzednich żądań oraz propozycja przygotowania wizyty H. Goeringa w Anglii na 23 sierpnia.Ta gra przestała jednak bawić Hitlera w sytuacji wyjazdu min. Ribbentropa do Moskwy, gdzie Niemcy znalazły podatniejszy grunt do rozgrabienia Europy.

Z drugiej strony premier i min. obrony naszego drugiego sojusznika, Francji, Daladier wysłał 26 sierpnia list do Hitlera, w którym ofiarował pomoc w wynegocjowaniu układu z Polską.

     https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a7/Beck_i_Szaronow.jpg

19 sierpień 1939 r -Stalin do towarzyszy na posiedzeniu BP KC KPZR:

Strony

Źródło foto: 
5418 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

10 (liczba komentarzy)

  1. Prawdę powiedziawszy to Francuzi nie tylko nie chcieli "umierać za Gdańsk". Oni nie chcieli umierać i za swoją "zgniłą złodziejską liberalną" demokrację. Hitler totalnie rozłożył ich ideologicznie. Aż się trudno o tym czyta. Nie wiem jak komu ale mi od razu analogie z obecną sytuacją w Europie się nasuwają. Tak na marginesie, odniosłem wrażenie, że Czesi po ty m jak już zapadł Monachijski wyrok starali się działać na rzecz IIRP. Próbowali upchnąć cześć uzbrojenia za węgiel do tego Zaolzie przekazali raczej skwapliwie. Czyli nie tyle było to wyjęcie go z "plecaka Niemieckiego żołnierza" co przejęcie od kogoś kto świadom swego losu wolał je wepchnąć w lepsze i wybrane przez niego ręce. Ale mogę się mylić.

  2. avatar

    Jest coś w tym, gdyby Benesz nie był taki antypolski! Logika zupełnie rozminęła się z rzeczywistością... Pozdrawiam.

     

  3. No i znowu tu się gubimy w domysłach. Beck opierał się na raportach serwowanych mu przez Moskwę bo nasz wywiad kierunek wschodni był spenetrowany. No i właśnie . . . na ile to mieło znaczenie? Co  mu sprzedali? Co wiedział Beck? Czy faktycznie bezgranicznie ufał w te doniesienia? Czy może to była gra ze strony IIRP? I wiedział o sprawie agentury ale prowadził tę grę? Następna sprawa to kwestia czy Benesz faktycznie był sowieckim agentem. Bo to się dyskutuje. Jeśli nie on, to zdaje się jednak byli inni. Ucieczka Czechów z Rosji w czasie rewolucji obfitowała w dziwne epizody. Wielu oficerów Czeskich mogło mieć dosyć podejrzane znajomości w ZSRR. Czy to nie miało tu znaczenia? Być może uważne przyjrzenie się co działo się z Czechami i jak zachowywali się sowieci w tej kwestii jest kluczem do całej sytuacji. Generalnie mam wrażenie, że to co widzimy oficjalnie to tylko falowanie dywanu  . . . pod którym trwała jakaś walka buldogów. Obrazu tego co naprawdę działo się pod dywanem chyba na razie nie znamy. I zdaje się wielu nadal nie chce abyśmy poznali. Prawda może być bardzo brzydka. A rola agentów Stalina bardzo znacząca. I wariant Czeski mógł być perfidną pułapką w którą miały się złapać od razu dwa ptaszki.

  4. Ciekawe kiedy polityka stała się tak cyniczną grą? I czy nią być musi. Czy pewna etyka nie jest tu konieczna. Bo czymże będzimy się bez niej różnić od powodowanych niskimi instynktami bestii? Może się mylę ale ten cynizm ma anglosaski rodowód, o sowieci go tylko ubogacili.

  5. avatar

    "Bullit w rozmowie stwierdza, że państwa demokratyczne potrzebują jeszcze dwóch lat do pełnego uzbrojenia. W tym czasie Niemcy będą prawdopodobnie usiłowały kontynuować ekspansję w kierunku wschodnim. Życzeniem państw demokratycznych jest, by na wschodzie doszło do starcia między Rzeszą a ZSRR. Po wybuchu tej wojny może sie zdarzyć, że Niemcy oddalą się zbyt daleko od swej bazy i skazani będą na długie osłabiające działania wojenne. Wtedy dopiero państwa demokratyczne zaatakowałyby Niemcy i zmusiły je do kapitulacji.  Na pytanie Potockiego, czy USA wezmą udział w tej wojnie, Bullit odpowiedział: Bez wątpienia tak, ale dopiero, gdy Francja i Wielka Brytania uderzą pierwsze. W sprawie sytuacji Polski Bullit miał powiedzieć, że jest ona jeszcze jednym krajem, który podejmie walkę zbrojną, jeśli Niemcy przekroczą swe granice. Z tego ostatniego zdania zestawionego z wcześniejszymi wizjami uwikłania Niemiec na wschodzie, można wysnuć jasny wniosek, iż Bullit zakładał naszą klęskę, komunikował to Potockiemu, a jednocześnie oczekiwał, że Polska ten wybór podejmie, by znaleźć się ostatecznie w obozie zwycięzców. W końcu amerykański dyplomata miał przedstawić Potockiemu swą prognozę przebiegu wojny, mówiąc, że potrwa ona 6 lat i zakończy się zupełnym zdruzgotaniem Europy i komunizmem we wszystkich państwach, na czym skorzysta Sowiecka Rosja.

    Znając waszyngtońskie koneksje Bullita jak i specyficzny charakter misji, do których delegowany był hr. Potocki można wysnuć wniosek, że Polska już po przedstawieniu jej oferty sojuszu z III Rzeszą (24 października 1938) otrzymała także pełny obraz konsekwencji całkiem innego sojuszu – z aliantami. Hitler oferuje Beckowi wspólny marsz na Rosję i zdobycze terytorialne, a Bullit klęskę wojenną i obraz zdominowania po wojnie przez komunistyczną Rosję. Polska z tych dwóch opcji wybiera to drugie, na pozór gorsze rozwiązanie. Czy zatem nasi decydenci byli idiotami?

    Oczywiście, zawsze można przyjąć takie tłumaczenia, ignorując myśl, że taki a nie inny wybór był konsekwencją chłodnej analizy, z której wynikało, że jakkolwiek wojna się potoczy i ile potrwa, zwycięzcami w niej będą Stany Zjednoczone oraz ZSRS."

  6. Bardzo ciekawy wątek. Można prosić źródełko? Może warto by się pokusić o jakąś ocenę czy sojusz z Hitlerem naprawdę zmniejszył by straty liudzkie RP. Można by to zrobić biorąc pod uwagę straty innych sojuszników III Rzeszy. Chyba Słowacy i Węgrzy byli by tu najbardziej właściwym przykładem. Czy może jednak, za pkt. odniesienia przyjąć Rumunię? Kwestii terytoriów chyba nie ma co ruszać. Pewno takie coś jak GG może jakoś by się ostało. Na te nabytki na wschodzie to bym nie liczył zbytnio. Chętnych nie brakowało.

  7. avatar

    Link już jest podany; pod koniec cytatu. Google uzupełni.

  8. Pardon, nie zauważyłem. Czyli w układance należało by jeszcze uwzględnić udział kolejnego gracza tj. USA. Przy czym do tej pory słyszało się raczej o "sowieckich wpływach" w otoczeniu Roosevelta. Pomijając ewentualną samodzielną grę USA w Europie. Gra na podział Europy miedzy USA i ZSRR? Ciekawa sprawa jak oni widzieli by front zachodni? Bo nagle przeskoczyli już do wojny z ZSRR pozostawiając Niemców z odsłonientymi plecami do zachodu. Jasne Niemcy maszerują w głąb ZSRR nie martwiąc się Francją i GB? Chyba, że zakładali porozumienie tych ostatnich z Hitlerem i przekierowanie go na ZSRR. Stalin bardzo tego się bał. A moze to refleks przekazu pt. dajcie się ogarnąć ZSRR bo to i tak nieuniknione? Słynne wpływy KGB w USA?

  9. avatar

    Rzeczony komentarz odnosił się do pytania: "Ciekawe kiedy polityka stała się tak cyniczną grą? I czy nią być musi." 

  10. Strony