Prześlij dalej:

Póki co rozmaici propagandyści i zwyczajni idioci prężą muskuły, wskazując na „argument”, bo kiedy protestować, jak nie w okolicznościach, które same reklamują strajk, ale to tylko wygłupy. Widziałem takich kozaków na pęczki, do czasu, gdy przyjdzie podjąć decyzję i wziąć odpowiedzialność za losy tysięcy dzieci, wtedy i Broniarz podwinie ogon. Znam też sytuację od środka, moje Dziecko w tym roku zdaje maturę. Rodzice na zebraniu od razu zadali pytanie dotyczące strajku. W odpowiedzi padło krótkie oświadczenie, żaden nauczyciel nie będzie w czasie matury strajkował i taka będzie norma we wszystkich szkołach, wyłączając największych oszołomów z ZNP. Drugi detal to sam stosunek społeczeństwa do nauczycieli, często krzywdzący, w wielu wypadkach obiektywnie krytyczny. Nauczyciele to nie są niepełnosprawne dzieci i jako tacy, nie mają takiego „potencjału wzruszeń”, jaki towarzyszył protestom w sejmie.

Patrząc na tę opozycyjną desperację z większego dystansu, który daje więcej spokoju, z czystym sumieniem można powiedzieć, że to zdecydowanie najsłabsza akcja i z góry skazana na porażkę. Więcej w tym wszystkim blefu niż planu, a gdyby komuś całkiem odbiło, to z pewnością ludzie staną po stronie krzywdzonych dzieci, nie po stronie nieodpowiedzialnych nauczycieli. Słabym ogniwem w łańcuszku zdarzeń jest PiS, które nie raz ulegało szantażom i jeśli to ogniwo wytrzyma, reszta ułoży się sama. A co do samych oczekiwań nauczycieli uważam, że jest miejsce na rozmowę, ale na pewno nie w takiej formie i skali roszczeń. Poza wszystkim za ewentualnymi podwyżkami powinna iść jakość nauczania, z czym bywa bardzo, bardzo różnie.

Strony

Źródło foto: 
18005 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

28 (liczba komentarzy)

  1. za moich szkolnych czasów 1964-76, mialem tylko 2 może 3 dobrych nauczycieli. Znacznie się to pogorszyło, może w wielkich miastach jest trochę lepiej. Ile jest prawdziwych nauczycieli z powołania? Tutaj jest dopiero PRL i komuna. Jak to zmienić bo przecież "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

  2. @sa - miałem dokładnie to samo. Dosłownie kilkoro - nie powiem że dobrych - normalnych nauczycieli a reszta to najzwyklejsi idioci.

  3. Obecnie rządzących szanuję za ich wrażliwość na biedę, ale to nie wystarczy, by można było mówić o sprawnie funkcjonującym państwie. Państwo nadal funkcjonuje źle, o czym świadczą kolejne próby zreformowania służby zdrowia i edukacji. Cechą wspólną tych reform jest  - marnotrawstwo.
    Dopiero po trzech latach rządzenia okazało się, że źródłem generowania i marnotrawienia olbrzymich kosztów w lecznictwie jest diagnostyka. Pchano olbrzymie środki w przestarzałe procedury diagnostyczne, a te zamiaast pomagać w leczeniu - szkodziły. 
    Podobnie jest z edukacją.

  4. Broniarz musi od czasu do czasu wywołać jakiś strajk, aby uzasadnić pobieranie swojej dość dobrej pensji. Co do samych nauczycieli to największym dla nich zagrożeniem jest demografia. Ciekawe czy kiedyś będą strajkować dlatego, że nie ma kogo uczyć?

  5. Dopóki rządzący będą traktować wyborców poważnie, to tak długo będę spokojny o końcowy efekt każdej hucpy zorganizowanej przez przeciwników obecnej władzy.

  6. A może 8 godzinny dzień pracy? 

  7. oczywiście że to zwykłe oszołomstwo-dowodzi tego pytanie referendalne w którym wymienia się kwotę podwyżki 1000 zł. Jeśli rząd nawet chciałby dać 990 zł to i tak strajk by się musiał odbyć?

  8. Wynagrodzenia nauczycieli. 
    Jak to było za rządów PO-PSL i jak jest teraz.
    Dane za okres 2012 -2019 oraz plan na 2020:
    https://sconten...

  9. Ja, po 24 latach pracy w polskiej firmie /o największej w Polsce liczbie zatrudnionych/, na stanowisku administracyjnym, mam zasadniczą brutto mniejszą niż nauczyciel w roku 2019 w Twojej tabelce /mgr z przygotowaniem pedagogicznym/. Premie to podły żart, praktycznie nie istnieją. Również ukończyłem dzienne studia inżynierskie. Pracuję w dużym mieście, 230 tys. 

  10. avatar

    Proponuję taki eksperyment: OK, dajemy 1000 zł podwyżki!

    Proszę podpisać umowę:

    Punkt 1. Zgadzam się na podwyżkę 1000 zł netto.

    Punkt 2. Zgadzam się aby ta podwyżka była ostatnia w ciągu następnych 10 lat.

    Podpis:

     

  11. Błaszczak to jest nieszczęście dla polskiej armii....

  12. Wystarczy oglądać polskie seriale, by wiedzieć która klasa społeczna jest tutaj popierana i elitarna, a która należy do plebsu. Nauczyciele, sprzedawczynie, mechanicy samochodowi, wieśniacy i fryzjerki stanowią w nich pogardzany plebs. Pełnią rolę folkloru komediowego. Kiedyś był jakiś serial o nauczycielach, ale strasznie dawno. Dlatego nauczyciele mają przesrane. Nikt nowoczesny ich nie lubi.

  13. avatar

    [...] Otóż przed wojną pod warszawską synagogę podjeżdżali żydowscy fiakrzy na godzinę dziennie studiów talmudycznych. Stąd się bierze geniusz Żydów i ich nadzwyczajna pozycja w świecie? - z szacunku dla wiedzy i mądrości, niezależnie od tego, jak nieumysłowy zawód uprawiają. 
    A my, jeśli się utrzyma ta pogarda, którą tu widzę, dla kultury wysokiej, czyli pogarda dla wyższych funkcji umysłu, będziemy pachołkami do prostej roboty. Słusznie i sprawiedliwie.[...]

    klopotowski.salon24.pl/2563,nie-jestem-idiota/
    2008-04-26 21:03Krzysztof Kłopotowski

  14. Weź może wyjedź do Tel Awiw, a ulżysz sobie samemu i całemu światu.

    W niczym Żydzi nie byli lepsi, mądrzejsi i zdolniejsi od innych nacji. Ich wrodzone skurwysyństwo, podłość, przebiegłośc i pogarda dla innych nacji, znana jest od starożytnośći i nic się nie zmieniło w tej kwestii. Żadnej w ich żydowskiej masie mądrości nie ma, a jedynie żądza mamony - to ich jedyny bożek oraz traktowanie innych nacji jako niewolników. Poza wyjątkami, może nawet więcej niż wyjątkami wywodzącymi się z ich nacji, ludzi wybitnych i mądrych. W większości swojej podłej masy, Żydzi to plemie żmijowe. Zaraza na skalę światową, taka od zawsze. 

    Wbrew pozorom łatwa do unicestwienia.

     

  15. oli!

    Tak! Taka jest prawda o "naszych starszych braciach w wierze"!

    Znam z 1000 Zydow,  dwoch porzadnych, a reszta skurwysyny!

    (najbardziej rasistowski narod na Ziemi)

  16. 80% nauczycieli to KODziarstwo .Za rządów PO i PSL,wójtowie .,prezydenci zrobili odpowiedni nabór .Teraz mamy tego efekty .Wystarczy popatrzeć,jak reagują dyrektorzy szkół w Warszawie na wprowadzane pedalstwo przez bandę Czaskoskiego .

  17. 10/10. BINGO !

  18. norek2015

     

    hmmm... Zatrwazajace! 

    Oj trudno jest wyplewic te sQ***synskie, POstPRL-skie chwasty!

  19. Jeśli jednak jakieś strajki się odbędą, to proszę o przedłużenie roku szkolnego do 10-tego czy 20-go lipca, tak aby cała wiedza przewidziana rocznym programem została moim dzieciom wyłożona.

  20. ... no i przedłużenie wakacji do 30 września, raczej.

  21. avatar

    Hej. Może wprowadzic wzorem NBP jawność zarobków nauczycieli ?

  22. MK & ALL!

    Pozdrowienia z Ameryki!

    Szkoda, ze nie jestem z Wami!

    Szkoda, ze jestem juz za stary, aby wrocic do Polski i zawalczyc z tymi ... prusko-ruskimi sQ***synami!

    (dzieci, wnuki...ponad 44 lata w Ameryce;)

  23. Fakty.

    1.Nauczyciele to grupa zawodowa licząca 650tys. osób. /lekarze dla porównania 100tys.(+).

    2.Liczba dzieci które podlegają obowiązkowi nauczania ~350tys z rocznika -w porównaniu do ~700tys. z rocznika w latach kształcenia ostatniego boomu urodzeniowego lat 76-86.

    3.Aktualne pensum 18h/45min w 5-dniowym tygodniu pracy /20-22/60min dla pedagogów, psychologów/ w porównaniu do podaj >26h/tydzień w latach 6dniwego tygodnia..

    4. Pensja nauczyciela-stażysty 40pln netto w przeliczeniu na czas pracy /w porównaniu do 18pln netto dla stażysty lekarza w przeliczeniu na czas pracy/

    5.Zakres prac stricte biurokratycznych /zestawień, raportów, projektów, podsumowań itp.zbędnych dupereli/ nie do porównania ale na bank z 2x większy niż w czasach przedunijnych, nie mówiąc o latach 80-tych.

    6. Karta Nauczyciela z roku 1982 to zło zła polskiej dydaktyki i być albo nie być środowiska nauczycielskiego.

    7.ZNP a w szczególności zarządy od powiatowych do głównego to lewactwo z krwi i kości i ideologiczna progresja. Pod względem liczebności jeden z największych związków zawodowych w Polsce.

    Moja propozycja /od wielu lat nniezmienna/ -za porozumieniem stron:

    1.Likwidacja Karty Nauczyciela

    2.Zniesienie pensum.

    3.Zmniejszenie zatrudnienia o 1/3.

    4.Powiązanie na stałe pensji nauczyciela ze śr. krajową przykładowo od 0,9 dla stażysty do 1,7 dla profesora oświaty.

    5.Ograniczenie zbędnej biurokracji na rzecz koncentracji na dydaktyce.

    Ludzie mają walczyć o możliwość pracy w tym zawodzie a nie traktować go jako ostatnią deskę ratunku w zatrudnieniu.

    Rzekłem -a wiem co mówię!

     

  24. avatar

    Z ciekawości wykorzystałem kontakty, poniżej fachowa (bardzo BRUTALNIE uzwiężlona) opinia o
    ##########################
    ad 3 -  gówno prawda, aktualne pensum to około 42godziny w tym 18 przy tablicy, pozostałe OBOWIĄZKOWE i       rozliczane przez dyrekcję
    ad 6 - zło ale konieczne w dobie umów śmieciowych
    ad 7 - tak ale to stare struktury broniace pracowników, ci*ty rewolucji mające w małym palcu przepisy, siła +/-  3 (nowe)        do 30(stare)

    Odnośnie wizji
    ad 1- Zło konieczne by ochronić  pracownika bo brak innego skutecznego systemu  ochrony prawnej.
    ad 2- Pojebało z intelektualnego wysiłku?
    ad 3- Już brakuje w dużych miastach
    ad 4- Jeżeli wywalczą 1000zł to będa poniżej średniej
    ad 5- Elektronika już częściowo przejeła zbędną.
    @Trader nie ma kontaktu/pojęcia o współczesnej i prawdziwej szkole

  25. avatar

    Pewnie nudzę, ale jedna rzecz mnie nurtuje, jak słyszę, że nauczyciele powinni dostać po 1000, to dlaczego po równo. Przecież są sposoby, aby wymierzyć efekty ich pracy?

    Ktoś tu wspominał, ze miał 3 nauczycieli dobrych. Ja miałam dobrych 8 na 10, ale już mój o 3 lata młodszy brat odwrotnie, miał 2 dobrych a 8 nędznych. Idiotów, nie umiejących utrzymać spokoju w kasie i zainteresować tematem. Dlatego on właśnie miał opłacane korepetycje, żeby była mowa o studiach. Zdaje się, że teraz to już niepotrzebne, bo Uczelnie obniżyły standardy

  26. avatar

    "Przecież są sposoby, aby wymierzyć efekty ich pracy?"

    Nie, nie ma i prawdopodobnie nikt nie wymyśli. Zwierzchnik, rodzic, uczeń oceniają nauczyciela i oceny nie będą spójne. Co zrobi biurokracja?

    Nauczanie polega na tym, że chwytasz mózg nauczanego i prowadzisz. Albo oba umysły są kompatybilne albo nie :) Dochodzi kultura (czyli samotresura jednostki przez społeczeństwo wymuszana) i dyscyplina czyli rola rodziny. Dodatkowo  niektórzy  twierdzą, że faktycznie to uczymy się od naszej grupy wiekowej. I już solidnie przekroczyłem  mój próg kompetencji.

     

  27. avatar

    Pewnie, że się uczymy od całego otoczenia, jednakowoż zaliczenie jakichś olimpiad (zwłaszcza jeśli dotyczy kilku uczniów) może być uznane za sukces raczej nauczyciela, niż Józka, który wszystko wie

  28. avatar

    Oczywiście że nauczyciela. Chodziło mi o to, że odpwiedż: "dlaczego uczeń weszedł w temat z sukcesem mimo że świat dookoła itd." jest podobno bardziej subtelna niż się wydaje :) 

  29. Strony