„Polacy w niewystarczający sposób pomagali Żydom”

Prześlij dalej:

Książka, która łamie tabu – z Piotrem Wielguckim, autorem „Berka” i blogerem portalu kontrowersje.net rozmawia Mateusz Rawicz.

- Kim jest tytułowy Berek?
- Z założenia tytułowy Berek jest nikim, takim zwyczajnym nikim, czyli każdym z nas. Berek jest zwykłym chłopcem, dopiero potem żydowskim chłopcem, ale to sprawia, że zderza się w nim poczucie dumy z własnej tożsamości, z poczuciem upokorzenia wywołanym dramatycznymi okolicznościami, czyli po prostu wojną. Jego wyjątkowość polega na tym, że coś zupełnie innego słyszał w dzieciństwie niż nam wszystkim dziś się usiłuje wpoić. Berek słyszał, że świat należy do niego, że jest przedstawicielem wyjątkowego narodu, nad którym czuwa Bóg. Zanim świat wokół niego się zmienił, Berek był dzieckiem wybranym przez Boga, w takiej wychował się religii i w takich sferach. Podświadomie robił wszystko, żeby z nadanego dziedzictwa nie rezygnować.

- Jerzy Gdula nie czuje jednak związków z rodziną, która go uratowała…
- Czuje, przez pewien czas nawet instynktownie odnajduje się w nowej rodzinie, dzięki temu przetrwał, ale przetrwanie nie jest życiem. Pełnia życia nie polega na zmianie diety i modlitwy, o własnym życiu decyduje wpływ na cudze życie.

- Co pochodzenie bohatera miało znaczenie?
- Pisałem „Berka” bez „słów”, tych wszystkich słów kojarzonych ze schematami myślowymi: Żyd, Polak, komunizm, katolicyzm. Oczywiście, że miało znacznie kim Berek był, tak samo jak ważna była zmiana imienia na Jerzy. Nie ma jednak powodu, żeby się kierować etnicznym uwarunkowaniem, ponieważ taki skrót myślowy jest pozbawiony sensu. Tradycja, wychowanie, podświadomość ukształtowana codziennością dziecka, któremu pokazuje się potęgę narodu, to wystarczające determinanty. Żydzi pod tym względem nie są jedyni, ale są wyjątkowi, mają niezwykły talent do scalania wspólnoty plemiennej. Nie zmienia to faktu, że bandytą może zostać każdy, tak się akurat przydarzyło, że opisałem losy bandyty Żyda, ktoś to musiał w końcu zrobić. Dotąd źli byli Hiszpanie i Niemcy, w Polsce od zawsze Polacy. Złych Żydów i żydowskich bandytów literatura, bądź też wydawnictwa, zaniedbywały.

- Co sprawiało, że wielu Żydów, często uratowanych podczas okupacji przez Polaków, pełniło kluczowe funkcje w aparacie bezpieczeństwa po wojnie?
- W głównej mierze to, co napisałem wcześniej. Gdy ktoś się wychowuje wśród wojowników, nie potrafi funkcjonować jako niewolnik, nie umie przetrwać wśród takich samych, on musi być wyjątkowym zwycięzcą albo ginie. Poczucie wyjątkowości jest silniejsze od traumy przetrwania, gdzieś między zwykłymi ludźmi żyjącymi zwyczajnie nie da się zabijać smoków. Tradycja, wychowanie, religia to wszystko od wieków kształtowało człowieka, wbrew wszelkim bredniom i pseudoteoriom, które głoszą, że dziecko nie odpowiada za grzechy rodziców, życie pokazuje coś zupełnie innego. Religia żydowska na grzechu rodziców się opiera. Grzech pierworodny w tradycji żydowskiej jest przekazem, który przez wiele tysięcy lat ukształtował miliony ludzi.

Pomijając kwestie religijne, wystarczy oprzeć się na codziennej psychologii, obserwacji życia, aby dostrzec oczywistość. Dziecko ma trzy możliwe drogi do wyboru: bunt, dziedzictwo, zagubienie. Żydzi są bezwzględnie przywiązani do dziedzictwa, bunt i obojętność się zdarzają, jednak nie są to postawy dominujące, tylko incydentalne.

Strony

208047 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. W książce w trafny sposób ukazano istotę nienawiści narodu żydowskiego do polskości. Polacy muszą podejmować ten temat. Nie ma innego wyjścia. Nie zmienimy świata i historii. Zawsze będziemy żyć między sobą. Jak to życie będzie wyglądało zależy od tego czy wysilimy się , aby zrozumieć istotę Berka czy damy się wodzić sie za nos różnym dyktatorom.Berek jest książką , ale powinien być jeszcze filmem. I to nie byłaby odpowiedź np na "Idę", czy "Pokłosie". Takich książek i takich filmów nam Polakom bardzo potrzeba. Gratuluję autorowi.

  2. Boje sie otworzyć lodowke ,żeby Petru nie wyskoczył

    Jak na sraczke wszędzie go pełno

  3. Tym bardziej, że żyjemy w cywilizacji obrazkowej.

    W moim mieście właśnie wystawiana jest sztuka teatralna "na motywach" książki dziennikarza GW Marcina Kąckiego. Została okrzyknięta wydarzeniem sezonu [jak swego czasu "Barwy Walki" Moczara wystawione w postaci baletu]. Tytuł dzieła: "Biała siła czarna pamięć".

    Przed spektaklem był protest. Zabrała głos pewna pani. GW napisała, że "zakładała muzeum w synagodze". Szkoda, że gazeta ani słowem nie wspomniała, co tam było wcześniej. Trudno zarzucić tej pani, że działała wiedziona antysemityzmem, ponieważ władza ludowa urządzila tam magazyn obozów sztucznych. Niech władza ludowa przyzna się do swoich dokonań. Także na polu zamieniania cmentarzy żydowskich w parki i targowiska. Z imienia i nazwiska należy ujawnić towarzyszy sekretarzy PZPR, którzy wydali takie decyzje. Bo to oni są za to odpowiedzialni. A nie Bogu ducha winni Polacy, których wtedy na świecie nie było.

    Widziałam gdzieś jak Szpotański opowiadał taką anegdotę, jak obrońcą studentów, którzy protestowali w '68 był jakiś adwokat, który przed wojną należał do ONR (nomen omen - ostatnia afera z mszą i marszem ONR w Białymstoku).
    Zapytano go, czemu broni studentów żydowskiego pochodzenia. A on na to:

    - Bo przed wojną antysemityzm nie był obowiązkowy.

    :)

    Nie godzę się na to, żeby nam przyprawiano taką gębę.

    I tyle miałabym do powiedzenia o "polskim antysemityzmie".

  4. Warchoły żydowskie, to wy! - Wy, co liżecie obcych wrogów podłoże, czołgacie się u obcych rządów i całujecie najeźdźcom łapy, uznając w nich prawowitych wam królów. Wy hołota, którzy nie czuliście dumy nigdy, chyba wobec biedy i nędzy, której nieszczęście potrącaliście sytym brzuchem bezczelników i pięścią sługi. Wy lokaje i fagasy cudzego pyszalstwa, którzy wyciągacie dłoń chciwą po pieniądze - po łupież pieniężną, zdartą z tej ziemi, której złoto i miód należy jej samej i nie wolno ich grabić. Warchoły, to wy, co się nie czujecie Polską i żywym poddaństwa i niewoli protestem. Wy sługi! Drzyjcie, bo wy będziecie nasze sługi i wy będziecie psy, zaprzęgnięte do naszego rydwanu, i zginiecie! I pokryje waszą podłość niepamięć !

    Wyspiański
    "Wyzwolenie"

  5. 1. Wygląd, rodzina (atrakcyjna żona i dzieci)
    2. Brak w HU ichniego Michnika ogłupiającego i tak nienajmądrzejsze masy, podsycających kompleksy i majstrującym im status żydobójców

  6. Chcemy pomóc rządowi Beaty Szydło ? Niech każdy, kto wierzy chwyci do ręki różaniec!!! Kto nie wierzy, niech Jezusa  prosi o wiarę !  Przed nami intronizacja Jezusa na Króla Polski. Kiedy wszystko wydawać sie będzie przegrane, stanie się cud. To słowa Jezusa do s. Celakówny.Warunek tylko jeden - wielka modlitwa Polaków za Polskę i świat. Tyle i tylko tyle. Reszta to przekładanie  z jedej na drugą stronę. 

  7. Nie rozumiem gdzie ja jestem. 50 % komentarzy nie na temat. Pannie Kurka weż się Pan za administrację. Szkoda bloga.

  8. Kiedy miałby to robić?

    Aczkolwiek dobrze byłoby, gdyby komentarze dotyczyły poruszanego tematu.
    :)

  9. Zainteresowala mnie wczesniejsza dyskusja wsrod komentujacych, na temat tzw: "podatku od hipermarketow" i rozmaitych koncepcji, definiujacych podmioty majace byc nim objete. Przyjecie progu wysokosci przychodu (obrotu) lub wielkosci powierzchni sklepu, to slepa uliczka. Jest sprzeczna z zasada rownego traktowania podmiotow przez prawo (Prawo), ale i otwiera droge do jego omijania. Wspomniane juz tu przyklady, gdy jedna hala nagle stanie sie siedziba kilku sklepow, przedzielanie przepierzeniem, i inne kruczki, ktore niewatpliwie beda stosowane. W odpowiedzi fiskus bedzie probowal precyzyjnie okreslic jakies wymogi, zasady to utrudniajace (koniecznosc trwalego podzialu powierzchni, osobnych wejsc lub fundamentow, przedzielenie dachu, zroznicowanie udzialowcow, itp...). Aparat urzedniczy bedzie kontrolowal te podmioty, wydawal decyzje uznaniowe , czy dany punkt jest miejscem dzialalnosci pieciu niezaleznych sklepow, czy tez jednego.-Znamy to; chaos, biurokracja, uznaniowosc, roznorodne interpretacje, jednym slowem- niesprawiedliwosc.
    A przeciez nie o to chodzi pomyslodawcom tego podatku. Ich cel jest jasno sformulowany. Ten podatek ma byc wymierzony w podmioty prowadzace interesy w Polsce, ktore "kreatywnie" nie placa tu CIT'u, lub placa go w wymiarze symbolicznym. Nie popelniajmy bledow poprzednikow ( i poprzednikow poprzednikow, i poprzednikow poprzednikow poprzednikow...), wprowadzmy rozwiazanie ktore bedzie realizowalo ten cel w 100%, a jednoczesnie bedzie proste, logicznie, nie generujace dodatkowych kosztow "obslugi podatkowo-urzedniczej", i bezwzglednie sprawiedliwe. Da sie.

    Podatek dotyczy platnikow CIT, wiec powien obejmowac wszystkich platnikow tego podatku, bez wzgledu na forme prowadzonej dzialalnosci i wysokosc obrotu. Duze podmioty "bezdochodowe" to wszak nie tylko handlowcy, ale i konsorcja produkcyjno-skladakowe, generalni wykonawcy polskich autostrad do nieba. itd. Nie rozdrabniajmy sie, i zalatwmy wszystkich za jednym zamachem. Tym bardziej ze spelniaja oni warunki "targetu", dla ktorego ten podatek zostal wymyslony. A co, jesli wsrod tych podmiotow sa takie, ktore uczciwie placa CIT? Nic. NIE BEDZIE W ZADEN SPOSOB PRZEZ NIE ODCZUWALNY DODATKOWY PODATEK, ANI W JAKIKOLWIEK SPOSOB DODATKOWO OBCIAZAL. jak tego dokonac? Wystarczy wprowadzic zasade ze nalezny podatek CIT, mozna pomniejszyc o kwote odprowadzonego podatku obrotowego. I juz. Jak to dziala? Zobaczmy:

    PRZYKLAD 1-< biedronka> notuje obroty roczne 36 mld pln, (zaokraglam wartosci) a wplacila w ostatnim roku CIT w wys. 360 mln pln. Po wprowadzeniu podatku obrotowego 2% (o takiej stawce sie mowi najczesciej) wynik nam sie zmienia: PO2% = 700mln, CIT nalezny 360 mln ale nie musi byc odprowadzany, bo zawiera sie w lkwocie odprowadzonego PO2%. Realnie biedronka zaplacila 360 mln wiecej niz w zeszlym roku.

    PRZYKLAD2-< kluska holding> notuje obroty roczne w wys. 25 mld pln, uczciwie rozliczajac sie, z tytulu CIT wplacil 600 mln pln. Po wprowadzeniu podatku mamy PO2%=500 mln , CITnalezny nadal wynosi 600 mln, ale po pomniejszeniu o kwote odprowadzonego podatku PO2%, pozostaje tylko 100 mln pln przelac na konto fiskusa. Efekt- <kluska holding> nie zaplaci ani 1 pln wiecej !!! Podobnie nie beda odczuwac ani ponosic dodatkowych obciazen osoby prowadzace dzialalnosc gospodarcza, male sklepy, firmy uslugowe lub produkcyjne, mimo ze beda rowniez objete tym podatkiem.

    Koszty nadzoru i kontroli ze strony aparatu skarbowego, mozna pominac bo jego odprowadzanie mozna sprawdzac przy okazji kontroli VATu, lub innnych rutynowych kontroli. Powszechnosc uniemozliwi unikanie go, oraz zaskarzanie jako niesprawiedliwego. Piszac ustawe mozna pokazac NOWA JAKOSC PANSTWA:

    -nie powtarzajmy jakis sformulowan urzedniczopseudoprawniczego belkotu, niezrozumialych dla przecietnych obywateli. Podatek obowiazuje platnikow CIT, o jego kwote mozna obnizyc wymiar naleznego podatku CIT, wchodzi w sklad kwoty netto (wazne!) chociaz nie jest wyszczegolniany na paragonach (fakturach)-To mozna napisac w kilku punktach na arkuszu A4, ktore beda wzajemnie spojne,logiczne proste, sprawiedliwe i ...nie do obejscia.

    -cel podatku bedzie zrealizowany, mimo jego powszechnosci uderzy dokladnie w tych w ktorych jest wymierzony, pozostalym nie czyniac zadnej krzywdy, ani nie majac zadnego wplywu na wzros cen produktow i uslug u uczciwych biznesmenow. Pod rozwage

    ...chociaz to my obywatele jestesmy faktycznymi platnikami wszystkich podatkow...

    P.S: Przepraszam za brak polskich znakow.

  10. Ale dzisiaj podana została informacja, że MON w 2014 roku sprzedało aż 240 000 sztuk broni prywatnym firmom. Zapewne jest to legalne, jak też to że pewnie po zaniżonej cenie. Przyjmując jednak, że na Polaka przypada 1,3 szt. broni a ramia liczy 100 000 żołnierzo - urzędników może się okazać że broń ta wystarczy na uzbrojenie pokaźnych sił do obrony "demokracji". Ci ludzie nie cofną sie przed niczym bo mają do stracenia wszystko. A broń chociaż przestarzała do dziś jest obecna w wielu konfliktach lokalnych. Dlatego nie można spuszczać przeciwnika z oczy i odwracać sie tyłem.

  11. Strony