Prześlij dalej:

Z przegraną PO nigdy się nie pogodziła i za opozycję nigdy się nie uznała. Chcieli rządzić w każdych warunkach, bez względu na wynik wyborów. Stąd te wszystkie kuriozalne „wykładnie”, że zwycięska partia nie może podejmować żadnych istotnych decyzji, bo nie reprezentuje całego narodu, ale jedynie 18%. Z tej samej przyczyny próbowali bronić i ustawić sobie Trybunał Konstytucyjny, aby przenieść ośrodek władzy ustawodawczej do sądowniczej. Następny element paranoi to ograniczenie wszelkiej władzy krajowej, w tym sądowniczej, gdzie PO utraciła wpływy i narzucenie zwierzchności Unii Europejskiej.

Wszystkie te pomysły, które są równie żałosne, jak niebezpiecznie, wynikały z traumy powyborczej i przyzwyczajenia do posiadania monopolu na władzę, co trwało, z krótką przerwą, od 1989 do 2015 roku. Pomimo niemałych sukcesów, jakie przyniosła ta anarchistyczna strategia, zwłaszcza w wymiarze zewnętrznych nacisków na Polskę, PO się z traumy nie wyleczyła i oczekuje czegoś więcej. Niby daje jakąś satysfakcję podstawianie nóg przeciwnikowi, który wygrał wybory, jednak to już nie to samo, co sprawowanie władzy. Dlatego powoli zaczęła się rozwijać nowa terapia polegająca na budowaniu państwa w państwie. Korzystając z resztek władzy zachowanych w samorządach i sądach, PO organizuje podziemne państwo faszystowskie, w którym nie ma miejsca na żaden sprzeciw jednostki, czy grupy społecznej opornej wobec faszystowskiej władzy.

Wiem o czym piszę i jakiego słowa używam, w przeciwieństwie do „obrońców demokracji i konstytucji”, jak również Adama Michnika przyłapanego w sądzie na tym, że nie potrafił podać definicji faszyzmu. Czym jest faszyzm wiadomo od lat, zanim się pojawiła najgłupsza na świecie opozycja i wyszukiwarka Google. Klasyczna definicja mówi to, co podałem powyżej, ale dla porządku przytoczę fragment słownika PWN:

faszyzm «ideologia skrajnie nacjonalistyczna i rasistowska; też: totalitarna forma rządów oparta na tej ideologii»

Strony

Źródło foto: 
15245 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

32 (liczba komentarzy)

  1. Brawo prof. Pawłowicz! TSUE  nie jest źródłem prawa w Polsce. A jeśli będzie szedł na zwarcie to doprowadzi do POLEXITU, którego niemcy boja się jak diabeł swięconej wody. Przynajmniej jedna osoba w PiS ma polityczne jaja.

    Stalinizm to odmiana lewackiego faszyzmu, nie czepiałbym się różnic skoro jeden pień.

  2. avatar

    No bo i faszyzm to jedna z form lewactwa, jak każde lewactwo totalitarnego. 

  3. Prezydent Wroclawia zakazał marszu polskich patriotow 11 listopada, poniewaź w trakcie marszu MOGŁYBY się pojawić brzydkie słowa.

    Prezydent Wroclawia urządził na wydziale prawa uroczystość ku czci hitlerowskiego zbrodniarza, a nie stalinowskiego zbrodniarza, ale dla porządnych ludzi to żadna różnica. A w salach na wydziale czekała policja antyterrorystyczna uzbrojona po zęby, żeby uderzyć na polskich patriotow którzy będą protestować.

    Trzeba zakazać wszystkich lewackich manifestacji, bo w ich trakcie MOGLOBY dojść do zamieszek z przeciwkami.

    Prezydent Zdanowska nie może zostac prrzydentem, ponieważ MOGLABY znów dokonać przestepstwa.

  4. Czy Radek Fojgiel już wie czemu PiS zanotował taki słaby wynik, i co należało zmienić?

    Błaszczak powinien trafić pod sąd wojenny i pluton egzekucyjny za to, że nie zmodernizował polskiej armii i że nie przyłączył do wojska polskiego wojsk naszych sąsiadów. Historia nie skończy się dlatego, że przyjedzie do nas amerykańska dywizja a Niemcy będą nam dawać pieniądze. Historia świata właśnie teraz zaczyna się na nowo. I rozjedzie PiS jak walec jeża.

  5. avatar

    Sorry, ale te kody (nomen omen!) nic nie mówią, co to za Radek Fojgiel? Cała reszta to też jakaś chaotyczna projekcja umysłu. Nie jestem fanem Miłosza ale "Zniewolony umysł" to był zgrabny tytuł.

  6. Niech idzie każdy, kto tylko może. Ja idę, jak co roku

  7. avatar

    Demonstracja. Istnieją trzy możliwości: 
    1) Policja ochrania demonstrację by przebiegła spokojnie
    2) Policja walczy z demonstracją i  wybucha awantura 
    3)Demonstracja interesuje wyłącznie demonstrantów

    Poniżej mapka: "Number guns per 100 inhabitants" w Europie. 
    Pytanie : jaki jest związek między "number guns" a zachowaniem władzy czyli policji i dlaczego. 
    Czas Start!

  8. avatar

    Same ciekawostki, Finowie prawie poziom Szwajcarów a Belgowie też znani z produkcji dobrej broni dużo mniej. Rumuni całkowicie spacyfikowani przez Ceaușescu a Polacy niewiele lepiej. Austria i Niemcy niemal identycznie --- czyżby tak po Aschlussie? A UPadlina to chyba nie poujawniała i większość trzyma w siennikach.

  9. avatar

    "Same ciekawostki" delikatnie powiedziane :)^:) Rumuni 0,7, Polacy 1,3 a w tle dywagacje Bartosiaka o :)^:)

     

  10. avatar

    Bartkowiak? Nie znam. Z konstrukcji nazwiska wynika, że to ktoś z Wielkopolski. 

  11. Strony