PKW uwiarygodniła zarzuty PiS, ale bez wypełnienia kuponu w Totka się nie wygra

Prześlij dalej:

Teoria, że PO nie może spaść poniżej 18% sprawdza się po raz kolejny. Tyle mamy królików i przyjaciół królików zatrudnionych i poustawianych w rozmaitych biznesach, plus cześć fanatyków, którzy z nienawiści do Kaczora zagłosowaliby na Stalina. Dokładnie te lemingi wygrały z moherami kontestującymi wybory europejskie. Trzeba też zapomnieć o prostym przenoszeniu głosów od Ziobry i Gowina. Coś podobnego się nie stanie, z całej schedy może skapnie 1%, góra 3%, ale na pewno PiS nie zbierze wszystkiego. Mimo wszystko nie popadałbym w przygnębienie, PO ewidentnie spada, PiS idzie w górę. W wyborach samorządowych powinno być znacznie lepiej, prezydenckie znów będą porażką i to z definicji – brak kandydata, natomiast wszystko rozegra się w parlamentarnych. Dziś nastroje są takie sobie, ale uprzedzałem czym się skończy marudzenie i kombinowanie nadmierne – roześmianą facjatą Tuska. Zabrało 26 tysięcy, żeby uśmiech zmazać i wystarczyło 0,36%, aby po stronie wyborców PiS podniósł się lament. Nie ma co lamentować i wyjątkowo nie ma co szukać spisków, trzeba chodzić na wybory i przekonywać do głosowania, bo jak widać dosłownie każdy głos się liczy.

PS Całe to przedłużanie mogło też służyć prowokowaniu PiS do nerwowych reakcji lub/i ujawnienia własnych wyników.

Strony

43968 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

58 (liczba komentarzy)

  1. ty jesteś blisko nich:-P
    Swego czasu padło tu określenie - "działacze" i tego się trzymajmy. Ja nie głosuję na działaczy tylko na męża stanu Jarosława Kaczyńskiego. Tacy jak ty mądrzy właśnie zakończyli swoje kariery z wynikiem 3,92% W wyborach do Sejmu nie przekroczyliby dwóch. Czy konie mnie słyszą?

  2. no proszę. 
    Jak pisałem kto ten Zbynio to mi gardło rozszarpywali - 
    Jak mówiłem o migaczu do dostałem w ryj 
    Właśnie od tych działaczy dupolizów .
    ale każdy se może "śpiewać "

    Z drugiej strony : Prezes wie co robi 
    Bez struktur nic nie zdziałasz (nawet takich marnych) 
    Ten Pan o którym piszesz (3,92) swoich działaczy namaszczał w odmienny sposób-
    (też coś wiem w temacie pełnomocników na masta imprtowanych z innych miast i szukających drogi w/g nawigacji satelitarnej -autentyk :)))))))

  3. ryży chooy wygrał aż 35 setnymi bo się na Kaczora wypięła część elektoratu? :) HAHA!

  4. wzięło chyba fulla:-)

  5. avatar

    I ten przekaz poszedł w Polskę! PO po raz kolejny wygrało - tak brzmiały dziś nagłówki wiadomości! Tak samo PO wygra kolejne, następne i jeszcze jedne wybory, bo ten naród jest głupi i bierny... i chyba przestał już być narodem, stając się po prostu zbieraniną do strzyżenia!

  6. Jak widać po frekwencji i po "wadze" tych akurat wyborów, do urn poszły niemal wyłącznie żelazne elektoraty.
    Dzięki temu łatwo oszacowac że obie partie mają owe elektoraty w niemal identycznej ilości.
    Natomiast elektoratu rozproszonego (ludzi głosujących na władzę z irracjonalnej sympatii, mimo swej nędznej sytuacji materialnej i braku perspektyw poprawy) PO praktycznie nie ma w sensownej liczbie.
    Wprawdzie do tych rozproszonych sympatyków PO zalicza się również ludzi którym po prostu żyje się świetnie nawet bez pomocy władzy, i nie chcą na wszelki wypadek niczego zmieniać w kraju, ale ilu takich może byc?, i są bardzo kapryśni - pójdą albo nie.
    Zaś elektorat rozproszony PiSu jest bardzo duży, nawet trudno znaleźć kogoś komu władza nie dała w dupę przy jakiejś okazji "reformowania państwa i gospodarki".
    Czyli perspektywy są.

  7. tacy jak Karnowski i Janke, żeby PiS stworzył Wielki Obóz Prawicowy i do wyborów poszedł szeroką ławą, zmiatając wszystko i wszystkich po drodze. 

  8. Nie da się zrobić jednej wielkiej Partii Niezadowolonych z Tuska. Chyba że w warunkach wojennych kiedy "kolbami w drzwi załomocą" i tak dalej.
    W warunkach pokojowych wspólny wróg to za mało, potrzebne są wspólne interesy.

  9. jak pisałem wcześniej .
    Elektoraty nie zostały zmobilizowane.
    I "żelazny" tuska ma więcej i Kaczor może mieć więcej szabel.

    Niestety PiS dał się zagonić do rogu(patrząc na przyszłą kampanię)
    a tusk ustawił sobie sparig-partnera w postaci Korwina
    Ta ustawka nie została oczytana na czas i przyjdzie teraz zapłacić mandatami w Sejmie.
    "Rozproszony"elektorat będzie miał dość jazgotu z Korwinem i Kaczorem w tle 
    I jeśli jeszcze nałożymy na to Smoleńsk - "mnie od tego wszystkiego głowa boli"
    a tuski proszę - muszą walczyc o setki tysięcy koryt .
    to jest scenariusz :(

  10. bo widzę, że widzisz to co ukryte? Może się przypierdzieliłem dziś do ciebie i przeginam, ale nie mogę sobie jakoś dać na luz.

  11. Strony