Prześlij dalej:

Pozostały jeszcze trzy sztuczne koalicje, z których tylko „Lewica” może spać spokojnie i wstępnie świętować dwucyfrowy wynik, w czym bardzo pomogło POKO. Kukizo-ZSL walczy o życie i jeśli wejdzie, to paradoksalnie 1-2% głosów Kukiza będzie decydujące, ale to oznacza, że i Kukiz i PSL politycznie dogorywają. Co do „Konfederacji” nie ma złudzeń, ich jedyna szansa to frekwencja poniżej 40%, a to jest kompletnie nierealne. Jak dostaną 4% to sobie pokrzyczą, że znów było blisko i gdyby tylko reżimowe media non stop pokazywały Korwina z Braunem, to wygraliby ze wszystkimi Żydami i „Upainą”.

I tak to by z grubsza wyglądało, dałoby się jeszcze coś dopisać, ale tylko w ramach wypełniania standardowej liczby znaków ze spacjami. Kończy się najnudniejsza i najbardziej letnia kampania wyborcza, jakiej nie pamiętają najstarsi górale. Nikt nie przewidział, że to się tak potoczy i nikt nie wie ilu Polaków pójdzie na wybory, a od tego zależą ostateczne wyniki i niespodzianki, których raczej nie zabraknie. Od siebie dodam, że 13 października zdrowy czy chory, do urny się doczołgam na pewno i zagłosuję na PiS, co zalecam wszystkim, którzy chcą żyć w Polsce.

Strony

Źródło foto: 
28616 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Ależ taka próba była :

     „Warszawa potrzebuje zwiększenia transz na okres sierpień-grudzień o 584 mln złotych do wysokości 1,36 mld złotych”. Jak uważa Trzaskowski.

    „W jego ocenie obecne plan opiewający na ok. 776,9 mln złotych "nie zabezpiecza potrzeb mieszkańców Warszawy w zakresie realizacji programu Rodzina 500 plus".

     

    To dosyć szybko zostało rozładowane przez rząd, że środki są wypłacane zaraz po wpłynięciu wniosku, w takiej ilości jaka jest wnioskowana, na jeden miesiąc, a nie awansem na trzy. Bo to ratusz wie, ile w danym miesiącu będzie potrzeba

    Gaulater Rafcio chciał udowodnić, że wina leży po stronie rządu

     

  2. Strony