Prześlij dalej:

Idę o zakład, że Czaputowicz wrzucił to wszystko do jednego worka, żeby sprzedać francuskiej prasie i polityce, to co chciał sprzedać. Natomiast z rzeczywistym przyjęciem 2700 uchodźców, zwłaszcza w społecznym rozumieniu tego problemu, nie ma to nic wspólnego. Bądźmy drobinę poważni, takiej zwyczajnie nie da się ukryć i gdyby nawet doszło do jakiegoś tajnego porozumienia, chociaż trudno wskazać jakikolwiek sens podobnej akcji, to fakt ten natychmiast zostałby nagłośniony przez najgłupszą opozycję, media polskojęzyczne i zagraniczne. Ba! Bruksela wytoczyła Polsce, Węgrom i Czechom proces przed trybunałem, za nie przyjmowanie uchodźców. Po zebraniu podstawowych informacji wszystko wydaje się to tak proste, że aż przykro patrzeć na bezrefleksyjne i histeryczne komentarze w Internecie, ale jeszcze gorzej wygląda poziom komunikacji społecznej, który prezentuje PiS.

Skoro posłanka PiS jest kompletnie zdezorientowana i alarmuje, że Jej partia oszukuje wyborców, to już nie możemy mówić o jakichś tam nieporozumieniach, ale o tragedii komunikacyjnej. Co mają powiedzieć wyborcy, gdy posłowie PiS nie mają pojęcia, jaką politykę prowadzi ich rząd? Wyborcy mogą sami szukać informacji, co jest zjawiskiem rzadkim, ewentualnie przeczytać komentarze tych, którzy do informacji dotarli i sprostowali sensacje. Problem w tym, że takie komentarze nie mają mocy wiążącej, obawiam się też, że przez wielu ludzi mogą być odebrane jako rozpaczliwa próba wytłumaczenia czegoś, co się do wytłumaczenia nie nadaje. Gdy kończę tekst wywiad Czaputowicza nadal żyje swoim życiem i sieje spustoszenie w Internecie, nikt z rządu się do niego nie odniósł, nikt nie sprostował i nie wyjaśnił. Warto też podkreślić, że „wrzutka” krąży od wczoraj, co oznacza, że dzisiejsze sprostowania, obojętnie w jakim czasie opublikowane, będą musztardą po obiedzie.

Czaputowicz wyjątkowo wykonał bardzo dobrą dyplomatyczną robotę, podrzucił Francuzom atrakcyjną treść, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Takie jest zadanie dyplomaty, a zadaniem ludzi odpowiedzialnych z komunikację jest zbudowanie osłony medialnej i zupełnie innego przekazu dla polskiego odbiorcy, czego znów zabrakło. Przy okazji tej sprawy mamy jeszcze takie kwiatki, jak wczorajsza organizacja odsłonięcia Pomnika Smoleńskiego, na której suchej nitki nie zostawiły Kluby Gazety Polskiej, bo po przejechaniu setek kilometrów wielu nie mogło się dostać na miejsce uroczystości. No i na koniec, dziś na konferencję Macierewicza nie wpuszczono obcokrajowca…, był nim ukraiński operator „TV Republika”. Robi się i śmiesznie i strasznie, a diagnoza może być tylko jedna. Towarzystwo żre się ze sobą, nie ma żadnego ośrodka zarządzania informacją, wszystko działa od przypadku do przypadku, ewentualnie Kaczyński gasi pożary. Prowizorka ponoć działa w Polsce najlepiej, ale patrzę na poczynania PiS z coraz większym przerażeniem, to jest nieustanne kuszenie losu i wręcz proszenie się o katastrofę.

Strony

Źródło foto: 
17758 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. W Polsce mamy jednego polityka oraz dwie grupy udające polityków: jedną mafijną, a drugą folklorystyczną. Jest czego się bać i z czego się śmiać.

  2. "Cytat wyraźnie wskazuje, że migranci, to nie „uchodźcy”, dalej można bardzo łatwo się domyślić, że to tylko naturalne „przepływy” obcokrajowców przez nasz kraj..."

    - - -

    Zaraz, zaraz...

    Fajne wygibasy, ale czy tam aby nie jest wyraźnie powiedziane "przysłanych przez Europę Zachodnią"?

     

  3. No przysłanych. Takich z których Zachód uznał za całkowicie nie przydatnych, lub zbyt niebezpiecznych. Pis liczy na to, że oni uciekną z Polski. Pewnie tak, ale zostaną zgodnie z prawem unijnym odesłani tutaj. Miejmy nadzieję, że Czaputowicz nie zna prawdy i gada bez sensu o czymś co nie istnieje.

  4. Od momentu nocnej zmiany passa jakby coraz gorsza. A wybory coraz bliżej... może znowu chcą przegrać...

    Całe szczęście, że udało się nie tylko utrzymać, ale nawet i rozbudować totalniackie przepisy - po powrocie totalnej targowicy do władzy te narzędzia będą jak znalazł.

     

  5. Przez tego dyletanta PiS przegra wybory samorządowe. W percepcji ludzi utrwaliło się że przyjmujemy po cichu jakiś niby uchodźców.

    Głosowaliśmy na PiS a rządzą nami jacyś dziwni ludzie z Unii Wolności.

  6. Czy do cholery jasnej, na stanowisko ministra od zagranicy nie można by w ramach eksperymentu wziąć człowieka który nie jest internacjonalistą mającym w dupie interes Polski?

  7. Obawiam się, że taki eksperyment może być uważany przez dowództwo za zbyt śmiały.

     

  8. avatar

    Że zacytruję: " Moim zdaniem facebook wykazuje że głupota jest wrodzona i endemiczna, wystarczy stworzyć jej korzystne warunki aby się rozwinęła i kwitła. Cały witz polega na tym że nie potrzeba nikogo do niczego namawiac, a jeszcze mniej przymuszać. Wystarczy włączyć mikrofon i kamerę… :-) "

    BTW, Lem był zwięzły.

  9. Aż przykro patrzeć jak PiS sam siebie zaorywuje aż lemiesze iskrzą...Przykro dla takich frajewrów jak ja, którzy mieli nadzieję na rząd , który będzie realizował politykę dla Polaków. A może po prostu, jak zwykle, Kaczyński nie lubi tak naprawdę rządzić a lubi być w opozycji. Stąd może wynikać tzw. rekonstrukcja rządu ( a tak  naprawdę reanimacja trupa "mumii wolności") i cały pozostały cyrk pisowski olewki prawicowo-patriotycznego elektoratu robieniem "łaski" wszelkim sznepfom i sznepfopodobnym.

  10. polityka PiS po rekonstrukcji rządu jest nieczytelne i niezrozumiała dla większości jej wyborców

    jeśli czegoś się nie rozumie, to na pewno się na to nie zagłosuje - należy liczyć się z tym, że duża liczba  dotychczasowych sympatyków PiS po prostu nie pójdzie na wybory bo głosowanie na mniejsze zło nie jest rozwiązaniem dla Polski

  11. Strony