Prześlij dalej:

Wielokrotnie nazywanie rzeczy po imieniu ma nieocenioną wartość edukacyjną, moralną i intelektualną. Nikomu z butami do prywatności wchodził nie będę, ale w mojej rodzinie obowiązuje zasada – mów prawdę, obojętnie jak bolesną, ale zawsze mów prawdę. Gdy się daje ciała to bliscy powinni być pierwszymi, którzy ostrzegają „dajesz ciała, cofnij się, bo upadniesz”. Każda inna forma troski wzajemnej jest szkodliwym fałszem i de facto brakiem szacunku dla siebie i całej rodziny. Jeśli przełożyć zachowania najbardziej fanatycznych zwolenników jakiejś partii na realia troski o rodzinę, to tutaj mamy niestety dokładne przeciwieństwo. Obojętnie w jakim stopniu partia daje ciała, „rodzina” zawsze będzie krzyczeć, że idziemy właściwą drogą, a ostrzegający przed katastrofą zostaną zdrajcami.

Przetnę odwieczny dylemat, który się wałkuje na wszelkie sposoby. Czy partia powinna dbać o żelazny elektorat, czy sięgać po środek? Łatwo to rozstrzygnąć, bo to kategoria znana z łazienki – myć nogi, czy ręce. Partia musi dbać o jedno i drugie, ale ważne jest, w jaki sposób się do tego zabiera. Nie ma cienia wątpliwości, że PiS podążający ślepo za swoim ślepym elektoratem, ma przed sobą tylko i wyłącznie jedną drogę – na samo dno. Podobny los spotka PiS, gdy będzie usiłował ścigać wszystkie zachcianki elektoratu centrowego, zwłaszcza, że te są zazwyczaj sprzeczne. Co pozostaje? Budować rodzinę na jasnych, uczciwych zasadach, słuchać nie ślepych, ale tych, którzy lojalność rozumieją jako uczciwość moralną i intelektualną, a nie bezrefleksyjne wchodzenie w zadek.

Szkoda zdrowia i wódki na dyskusje przy politycznym stole o tym, że PiS jest kompletnie pozbawiony wiedzy, talentu i chęci, jeśli chodzi o komunikację społeczną. Ręce i cycki opadają po takim dictum: a. mamy nadwyżkę budżetową, wystarczy nie kraść, b. jak nie zabierzemy Polakom 4 miliardów, to dojdzie do tragedii i na drogach dzieci poumierają. Czegoś podobnego nie wymyśliłby Ryszard Petru PR-u, PiS nie ma większego wroga niż PiS. Nie ma też najmniejszego sensu przekonywać ślepego elektoratu, żeby przejrzał na oczy, taki elektorat zawsze istnieje i nic go nie oświeci z natury rzeczy i to jest drugi po PiS śmiertelny wróg PiS. Jest natomiast sens i konieczność budowania polskiej narodowej rodziny, która nie będzie z zamkniętymi oczami chodzić po manowcach, ale patrząc pod nogi i przed siebie dążyć do celu.

Mam serdecznie dość słuchania inwektyw, bredni i zarzutów pod swoim i wieloma innymi adresami, tylko dlatego, że patrząc i myśląc krzyczę „nie idźcie tą drogą”. Nie mam najmniejszego zamiaru tłumaczyć się z PiS i przed PiS, nie mam zamiaru udowadniać kim jestem, co czytam i kto mi płaci. W Polsce nie ma żadnej opozycji, jest jedna przyzwoita partia, która się trzyma na sznurkach, a te sznurki są w rekach jednego człowieka – Jarosława Kaczyńskiego. Cytując klasyka, chciałbym ostrzec – ogarnij się pisowska rodzino, bo Kaczyński wiecznie żył nie będzie. Psim obowiązkiem każdego Polaka jest dokonywanie optymalnych wyborów dla Polski i Polaków, a nie dla partii, która jest tylko partią, czyli zbieraniną ludzi od głupich, po genialnych. Jakikolwiek projekt polityczny się pojawia musi być korzystny dla Polski i Polaków, korzyści partyjne PiS w ogóle mnie nie interesują.

Strony

22295 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Opłata paliwowa jest jakimś szaleństwem. Przypomnę też, że jesteśmy u progu OGRANICZENIA 500 plus (pisałem o konkretnym przypadku wykluczenia z 500 plus, ale nikogo to nie zainteresowało). Na ograniczeniu 500 plus ma być ok. 1,2 mld oszczędności rocznie, opłata paliwowa ma dać 4 mld, a w budżecie niby jest nadwyżka??? Zarówno opłatę można uwalić, a 500 plus uratować senatorskimi poprawkami, ale słowa tragicznej pijarowo Rafalskiej nie dają na to szans.

    PiSie ogarnij się k...a mać! Wizyta Trumpa oraz wasz kongres z 1 lipca w Przysusze to było chyba jakieś pół roku temu!

  2. Mam wrażenie, że "Przysucha" była wieki temu, czyli jak genialny kongres przerobić na operę mydlaną w jednym akcie (samobójczym). A propos brakującej kasy - to od kiedy hipermarkety i dyskonty zaczną płacić jakiekolwiek podatki dochodowe do państwowej kasy? Bo jak nie "mają z czego", to może zaczną dostawy robić helikopterami, a nie polskimi drogami na które nie chcą płacić?

  3. W budżecie faktycznie dzieje sie lepiej, ale nie jest idealnie. Tylko część  PiS próbuje na siłe tworzyć negatyw opozycji totalniej i wkłada ludziom do ust że tak dobrze nie jest nigdzie indziej. A każdy kto nie powtarza hasełek, jest wrogiem narodu. Ale jest drugi etap takiej polityki, niekorzystny dla władzy...

  4. PiS idzie drogą platformy, która nie miała z kim przegrać a potem już nie miała szans się zmienić. podobał mi się ten młody poseł PiS, który chyba jako jedyny ma odwagę być w tym  PiSie ktory szedł do wyborów. to jakieś szaleństwo, sposób zarządzania klubem PiS. A na marginesie, litewscy nacjonaliści znów wkręcili rząd RP, bo podobno via carpatia i jej kolejowa wersja będą przechodzić przez Kowno, marginalizując cywilizacyjnie Wilno i okolice. 

    jezeli Pan minister Macierewicz szuka używanych Leo 2 A4, to Turcja ma 350. można kupić 100 i przy pomocy izraelskiej zbrojeniówki przerobić na A10. najlepsza wersja Leo zrobiona przez Żydow ale by było.

     

     

     

  5. Jeżeli po tak czytelnej analizie tego czysto dywersyjnego pomysłu, PIS się z niego nie wycofa, to z oczywistych powodów umoczy d..Będzie to również, moim zdaniem, jasny sygnał dla J.Kaczyńskiego, że ma do czynienia ze zorganizowaną akcją sabotażową. Podstawą korzystnych sondaży jest wiarygodność, wiarygodność nawet kosztem chwilowych kłopotów. W pełni zgadzam się z Panem Piotrem,że taka zasada musi obowiązywać w rodzinie. W przeciwnym razie zacznie się bardzo szybki upadek i będzie bolało. Trzeba, aby władze PISu zdały sobie sprawę z oczywistych skutków takiego  ruchu, wyłożonych bardzo czytelnie, jak dziecku, przez Autora Kontrowersji. Jeszcze nie jest za późno.

  6. W Polsce jest tak, że wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt za nic nie odpowiada. Nawet odpowiedzialność polityczna, przy obecnej ordynacji wyborczej, jest fikcją. Cała armia elit politycznych i urzędniczych nie odpowiada za podejmowane przez siebie decyzje. Powołuje się komisje oraz inne ciała kolegialne, by rozmydlić odpowiedzialność i podzielić się kasą. Obawiam się, że możemy już tylko liczyć na proces związany z zemstą. Niech kolejne partie przejmujące władzę wycinają poprzedników do pnia i może w ten właśnie sposób doczekamy się osób, które będą reprezentowały potrzeby i oczekiwania obywateli.

    Oj, dzisiaj się rozpiszę... W bieżącym roku, jury prestiżowej na świecie Mall Galleries w Londynie, spośród 160 artystów z całego świata, wyróżniło ośmioro z nich, w tym moją córkę, a jakże - Polkę. Tymczasem Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, promujące polską sztukę, nadal pomija takie osoby i wydaje kasę na tych, o których świat nie słyszał i nigdy nie usłyszy - śniadaniowych mistrzów. Nie dziwię się kumplom z branży, którzy klepiąc biedę, bez jakiejkolwiek pomocy ze strony naszego państwa, osiągnęli światowy sukces i dzisiaj mają w dupie oficjeli zajmujących się kulturą i sztuką w Polsce. Widocznie pani Dziunia spod gabinetu Glińskiego wie lepiej co jest dobre dla sztuki narodowej, bo ma papier zaopiniowany przez śniadaniowych mistrzów, wykreowanych na dotacjach państwowych.

  7. gratulacje!

  8. W polityce, żeby osiągać cele trzeba patrzeć długofalowo i non stop nadstawiać uszy co w nastrojach społecznych piszczy, bo można skończyć jak PO, ale część żelanego elektoratu PiS, który mogłam obserwować ostatnio na tt,  chyba tego nie rozumie i zachowuje się trochę jak nafochowane cheerleaderki bezrefleksyjnie gardłujące za ulubioną drużyną. Mnie się marzy druga kadencja PiS, ale samymi cheerleaderkami ponownej władzy można nie uzyskać.

    Ps. Minister Adamczyk to ostatnio od Prezesa dostał burę za mieszkania+, teraz mówi się, że nie doliczył, stąd paliwo+ to po cholerę go trzymać, dać szansę innym.

  9. avatar

    Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Opłacie paliwowej byłam przeciwna, ale jak usłyszałam to ujadanie zewsząt, to jestem za.

    (Ale podwyżki cen wody itd sobie nie życzę)

    Podobne stanowisko co do PiS sformułował Skwieciński w W sieci

  10. Ja już dzisiaj za wodę płacę jak za sztabkę złota, nawet za energię nie mam takich rachunków bajońskich mimo, że jadę głównie na elektryce. Stawki od ścieków i wodę mam wyższe niż w Warszawie, ale co się dziwić jak spółką wodociągową zarządza samorządowa platfusiarnia, więc tematem wody jestem mocno zanteresowana i wszystko co dotyczy dyrektywy unijnej i przyszłej ustawy staram się śledzić. Sama jestem ciekawa jak ta przyszła ustawa o wodzie odbiegnie od zeszłorocznych, całkiem przyjemnych zapowiedzi.

  11. Strony