Pierdzenie jakoś nigdy mnie nie śmieszyło, ale to pewnie dlatego, że nie czytam postmodernistów

Prześlij dalej:

Kto zna życie ten wie, że brak sympatii dla poniedziałków ma swoje gruntowne, duchowe i fizjologiczne uzasadnienie, w związku z tym człowiek gruntownie uzasadniony ma prawo i obowiązek odpocząć. Niestety nie da się, od poniedziałku orka i jak zwykle na ugorze, stąd tez pozwoliłem sobie na takie, a nie inne zaanonsowanie felietonu. Odwiedzam regularnie rozmaite portale, głównie te wraże, bo tam się można dowiedzieć prawdy, tylko trzeba czytać między wierszami i w lustrzanym odbiciu. Ledwie wstałem, oczy przetarłem i co „paczę”? Papież puszcza bąki i z tej przyczyny stadko krytyków zabrało się za fachowe analizowanie polskiego „stand-up’u”. Pierdzący papież oczywiście mnie nie rozbawił, chociaż chyba niepotrzebnie używam oczywistości, bo jak czytam są tacy koneserzy, których pierdzenie tej rangi śmieszy. Ciekawie rozkładają się ludzkie gusta, reakcje i jeszcze ciekawiej uzasadnienia. Dziwnie jestem przekonany, że pierdzący hydraulik, czy przez pewien czas modny spawacz, raczej nie rozbawiłby takich tuzów kabaretu jak: Daukszewicz i Czubaszek. Tymczasem wystarczyło, że jakieś „Limo” pierdnęło papieżem i nagle się dowiaduję, że kto się nie ubawił ten nie ma wyrobionego poczucia humoru. Co więcej dowiaduję się, że taki stan rzeczy wynika z dość konserwatywnego społeczeństwa, zastraszających statystyk odnoszących się do czytelnictwa no i w tle jak zawsze jest „misja telewizji”. Cóż dla mnie to nie jest żadne zaskoczenie, że pani Czubaszek ma gust ustawiony na poziomie bździn, od dłuższego czasu sama popierduje na wszystkie tematy świata, zatem jest po prostu konsekwentna. Są tacy ludzie, których śmieszy: „spotkasz chłopa gęba sina, oj nie wraca ci on z kina..”, a są tacy jak eksperci GW, którzy łapią się za brzuchy, gdy pierdzi papież. Koniecznie papież, bo śmiech z pierdzącego Michnika albo rabina, na przykład, byłby dzikim zoologicznym rechotem ksenofobicznym.

Strony

7262 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

4 (liczba komentarzy)

  1. Piotr Kruszyński, a więc człowiek całkowicie niechętny "oszołomom" z prawicy, pomysł NPW nazwał zdumiewającym, co w ustach tego znanego prawnika oznacza: kurewski skandal. Moja siostra, która niestety jest lemingiem całkowitym, zapytana przez mnie o badanie po 3 latach pod kątem alkoholu we krwi powiedziała, że chyba ich w prokuraturze po....ło. To nie działa na korzyść PO, to ma wystraszyć zespół Antka, Biniendę, tyle, że to będzie efekt odwrotny od zamierzonych.
    Na pomniksmolensk pracuje niejaki fotoamator - wg mnie jest to człowiek służb (może emerytowany), który patrzeć na mataczenie i ukrywanie zamachowców nie może. Nie śniło się Tuskowi, że fachowcy (choćby anonimowo) staną po drugiej stronie...

    Kurka, proponuję ankietę pod tytułem: czy Bronek bez wąsa:
    a) da pośmiertnie najwyższe zaszczyty Florkowi Siwickiemu
    b) uda się jedynie na jego uroczysty państwowy pogrzeb
    c) nazwie go człowiekiem honoru

  2. Ciekawe co myślą ci ludzie patrząc sobie w oczy rano przy goleniu. Może dlatego prok. Przybył (ten żołnierz co z przyłożenia nie trafił) nosił brodę - żeby za często nie musieć się golić

  3. avatar

    i naprawdę nie chodzi  o  przedmiot  żartu. Kwestią  jest  jego  poziom. Z  czego  się  śmiać? Z  gazów  puszczanych  przez  papieża? Z  obwisłego biustu  starszych  kobiet? Z najaranych  trzech  króli? Pewnie Czubaszek  i  Daukszewicza  też  to  nie  śmieszy, ale  oni  śmieją  się  "rechotem  postępowym". Reagują  jak  psy  Pawłowa: bodziec: papież  i  "moher" , reakcja: śmiech. Nieważna  treść ;)

  4. Strony