Prześlij dalej:

Wbrew propagandzie wylewającej się z łamów, głośników i ekranów, to nie Kościół ma największy problem z pedofilią i to nie Kościół zamyka ludziom usta, tak było kiedyś. Teraz w Kościół i w księży bije jak bęben każdy, kto chce i nikt nie ponosi żadnych konsekwencji, co więcej jest to najkrótsza ścieżka do medialnej kariery. Tematem tabu i nietykalnym środowiskiem jest lewackie LGBT, gdzie problem pedofilii to nie 1% księży pedofilów, ale kilkadziesiąt procent pedofilów wśród homoseksualistów. O tym nie sposób powiedzieć publicznie nie narażając się na lincz i złamanie kariery, kto nie wierzy, niech spróbuje.

Naczelne hasło lewackiego zamordyzmu brzmi – nie wolno łączyć homoseksualizmu z pedofilią. Dlaczego nie wolno, skoro fakty wskazują jednoznacznie, że najwięcej pedofilów jest wśród homoseksualistów, w tym księży homoseksualistów. Nie wolno, bo trwa produkcja nowego człowieka, a nowi kapłani tej zbrodniczej „religii” nigdy i do żadnych grzechów się nie przyznają. Istnieje wyłącznie jedno siedlisko pedofilii, o którym zabrania się głośno mówić i to nie jest Kościół, ale ideologiczny bożek LGBT, wspierany i cenzurowany przez potężne środowiska artystów, polityków, biznesmenów i dziennikarzy.

Strony

Źródło foto: 
13201 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Witaj Solano

    Na początek obejrzyj to: https://www.you...

    oraz to: https://www.you...

  2. avatar

    KAŻDY homoseksualista to potencjalny pedofil. Ponieważ dla pederasty seks jest sensem życia, to ma w ciągu tego kaprawego życia setki partnerów koniecznych do analnej penetracji. Można się zanudzić z tymi nawazelinowanymi dupami - i właśnie wtedy z nudów sięga pederasta po ofiary najłatwiejsze, najbardziej bezbronne a jednocześnie najbardzioej dla niego ekscytujące bo zakazane: dzieci. Powtarzam: nie istnieje pederasta który prędzej czy później nie staje się pedofilem.

  3. Strony