Prześlij dalej:

Każdy głupi wie, że pretendenci muszą się starać trzy razy bardziej niż obrońca tytułu. A co widzimy? Gdyby połączyć wszystkie kampanie wszystkich kontrkandydatów, to wyjdzie z tego połowa kampanii Andrzeja Dudy. Jeśli przesadzam w tym obrazowym opisie, to na niekorzyść obecnego prezydenta. Pojęcia na przykład nie mam, co robi Kosiniak-Kamysz? On nadal startuje, czy zrezygnował? Gdzieś mi mignął nowy wizerunek Bosaka z bródką na Lincolna, ale zaraz się ogolił. Biedronia ostatni raz widziałem w zeszłym tygodniu, Hołownia przejechał się tramwajem i tak się przestraszył tej podróży w towarzystwie żywych ludzi, że zaraz zapadł się pod ziemię. I nawet kolejne wpadki Kidawy-Błońskiej giną w natłoku informacji, co akurat działa na jej korzyść, w tym sensie, że nie pogrąża w jeszcze większej śmieszności i nijakości.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Andrzej Duda wygrywa wybory walkowerem. Jest jedynym kandydatem, który wyszedł na boisko i z braku przeciwnika ostro trenuje przed dniem wyborów. Tak to wygląda i naprawdę proszę nie traktować niniejszego felietonu, jako prostackiej figury retorycznej i taniej propagandy, chętnie skorzystam z podpowiedzi o czym pisać, żeby było ciekawie. Kampania 2020 w wykonaniu Andrzeja Dudy jest kopią kampanii 2015, natomiast jako całość przypomina drugą kadencję Kwaśniewskiego, który nie miał z kim przegrać. Nie twierdzę, że to się nie zmieni, ale tu i teraz nie ma o czym mówić, Andrzej Duda wygrywa walkowerem.

Strony

Źródło foto: 
22530 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Ja proszę nie uspokajać. 

  2. W takim razie zaniepokoję - nowe elementy kampanii prezydenckiej pojawią się dopiero po 26.03.2020. A staną się widoczne dla opinii publicznej dopiero po 02.04.2020.

    Do tego momentu będzie nuda.

     

  3. A co konkretnie? Bo takie "wiem ale nie powiem" to brzmi trochę infantylnie.

  4. avatar

    Moja prośba była zasadniczo skierowana do Pana Kurki, a nie w prestrzeń

  5. Leszek Miller publicznie oskarżył Leszka Millera, że ten kłamał w prywatnej rozmowie z Kulczykiem.

    Samokrytyka posunięta do granic fizycznych możliwości. 

  6. Przy okazji gratuluję poprzednich, niezwykle trafnych felietonów Gospodarzowi bloga. Bardzo serdecznie!

    Najdurniejsza na świecie opozycja nie jest w stanie nauczyć się juź niczego ani od nikogo. Gdy 5 lat temu propagowałem w Internecie określenia na temat tego typu ludzi i środowisk -  pod hasłami  "debile", "polszewiki", "tuskoidy" - nawet nie przypuszczałem, że ci ludzie aż tak nisko umysłowo upadną. To faktycznie debile. Nie da się zachować dla nich najmniejszego choćby szacunku. 

  7. Też. 

  8. KO robi falstart z tą agresywną, chamską i dość skuteczną kampanią. Ona byłaby skuteczniejsza 2-3 tygodnie przed wyborami. Ale szczerze mówiąc wcale mnie ten falstart nie martwi.

  9. Tak, to prawda, opozycja to głupki, ale tych głupków ktoś chyba wybrał, więc i może następnych.

    "Polaków nie stać na kupno mieszkania, bo Polacy masowo wykupują mieszkania".

    https://streama...

  10. Strony