Płk Józef Beck - wzlot i upadek. Polityka zagraniczna II RP, cz. I

Prześlij dalej:

W temacie wojny prewencyjnej trzeba wspomnieć o inicjatywie Mussoliniego z lipca 1934 r., która była reakcją Il Duce na nieudany faszystowski zamach stanu w Austrii. Mussolini gościł wtedy żonę kanclerza Dollfussa, a sam kanclerz miał wkrótce też dojechać został jednak przez zamachowców zamordowany. Duce zarządził częściową mobilizację i obsadził granicę z Austrią, zwracając się do Francji i Anglii w sprawie wojny prewencyjnej.

Hitler przestraszył się taką możliwością i zbiegłych zamachowców oddał Austrii. Jednak Francja nie chciała się bić, zaś Anglia niechętnie widziałaby Mussoliniego w obozie zwycięzców.

W listopadzie 1937 w Berlinie (światowa wystawa myśliwska) pojawił się Lord Halifax, sondując stanowisko Hitlera, który zażądał od niego zwrotu koloni niemieckich (było to już po konferencji Hossbach). Również w listopadzie zostaje podpisany pakt antykominternowski między Japonią, Włochami a Niemcami, który był niejako następstwem paktu sowiecko-chińskiego z 31 sierpnia 1937r.

Właśnie 5 listopada tegoż roku w Berlinie (gmach urzędu kanclerskiego), odbyła się osławiona super tajna konferencja znana od nazwiska oficera ordynansowego Hitlera, ppłk Hossbacha, protokólanta „testamentu” Hitlera. Obecni byli jeszcze: Goering, adm.Raeder, gen.von Blomberg i gen.von Fritsch i baron von Neurath (MSZ). Hitler przedstawił wytyczne polityki niemieckiej, które w razie jego śmierci miały obowiązywać jego następców. O Polsce mówił mało, informując, że nie przewiduje z nią wojny, (podobnie mówi o Rosji) mówiąc, że Polska pozostanie neutralna w razie jego ewentualnej wojny z Anglią i Francją. Sądził przy tym, że Polska się nie ruszy, bo będzie bała się Rosji, która też się nie ruszy, bo będzie bała się Japonii.Tu jest klucz do polityki Hitlera w tym okresie: zamierzał on zająć Austrię i Czechosłowację i był pewien, że Anglia i Francja mu na to nie pozwolą, bo zdecydowanie nie było to w ich interesie.

Więc Hitler planuje wojnę na zachodzie, ale jako konieczność, a nie na wschodzie! Jak wiemy zachód dalej Hitlerowi na wszystko pozwalał, a Polska podparła się angielskimi gwarancjami!

Spadkobiercy J. Piłsudskiego

Kiedy spojrzymy na rozgrywki personalne po śmierci Marszałka Piłsudskiego, nazwane przez B. Miedzińskiego dekompozycją obozu rządzącego (Miedziński i Koc postawili na Rydza) zauważymy, że ze starej ekipy „pułkowników” u steru władzy pozostał jedynie płk.Beck. Nie tylko nie straciwszy na tych rozgrywkach, Beck wchodził w skład ścisłego triumwiratu obok Mościckiego i Rydza-Śmigłego. Dodać trzeba, że to on w tym towarzystwie decydował o jakże ważnych sprawach polityki zagranicznej II RP, nie posiadał jednak żadnego zaplecza politycznego.

Po śmierci Piłsudskiego, zgodnie z jego życzeniem, Mościcki miał ustąpić miejsca płk. W. Sławkowi ( popieranemu przez Prystora i Matuszewskiego), który był długoletnim przyjacielem Becka i obaj byli najbliższymi ludźmi Marszałka. Kiedy Mościcki nie chciał ustąpić z funkcji Prezydenta,  Beck usiłował go przycisnąć do muru swoją dymisją. Sławek, (który później na kilka miesięcy przed wojną popełnił samobójstwo) jednak honorowo odmówił udziału w tej grze, a poproszony przez Mościckiego, Beck zmiękł i wycofał swoją dymisję.

Strony

3392 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.