Owsiak jeździ bardziej „tłustą furą” niż Rydzyk, ale w mediach wygląda jak Święty Franciszek

Prześlij dalej:

Tak mi się wydaje, że najlepszą relacją z sali sądowej będzie przerobiona na felieton ściąga, którą się posługiwałem w trakcie rozprawy. Było tak. W sali nr 118 złotoryjskiego sądu, od godziny 9.00 składałem wyjaśnienia, tuż po odczytaniu aktu oskarżenia i po tandetnym spektaklu, który odegrał mecenas Zagajewski. Do sądu, z pomocą kilku osiłków zatrudnionych w „Pokojowym Patrolu”, mecenas wniósł pudła znacznych gabarytów, w których miały się znajdować dokumenty księgowe WOŚP. Szybko się jednak okazało to, co się często w przypadku WOŚP okazuje, otóż dokumenty stanowiły mały fragment, reszta rzekomo podlega kontroli skarbowej, ale gdyby sąd przyjął mój wniosek o ujawnienie wszystkich faktur, to mecenas musiałby wynająć TIR-a. Komedia opanowana przez WOŚP do perfekcji. Tymczasem żyjemy w XXI wieku i jest coś takiego, jak elektroniczny rejestr faktur, zakupowych, sprzedaży i kosztowych albo i zwykła, „ręczna”, księga przychodów i rozchodów, którą comiesięcznie składa do US każdy podmiot gospodarczy. W taki prosty sposób redukujemy TIR-a do poziomu aktówki i tego będę się domagał. Mecenas zagrał efekciarstwem wybierając jakąś bezpieczną dla wizerunku medialnego makulaturę z WOŚP, natomiast całość rozliczeń przedstawił jako logistycznie monstrualną operację. Prosty rejestr sprzedaży, zakupów i kosztów (księga rachunkowa lub księga przychodów i rozchodów), to mnie i wielu interesuje. Jeszcze raz złożę wniosek do sądu, w którym doprecyzuje żądanie i mam nadzieję skończyć z komedią „moglibyśmy pokazać, ale kontrole i gabaryty uniemożliwiają”. Po odczytaniu aktu oskarżenia zwróciłem uwagę na błędy formalne, takie jak przezywanie mnie „Złotą Kurką” i zarzut publikowania na jakiejś stronie zbudowanej na Wordpress, którą pierwszy raz na oczy widziałem w akcie oskarżenia. Dalej zaczęły się konkrety związane z podstawą prawną aktu oskarżenia.

Bezzasadne zastosowanie art. 212 i 216 kk.

1) Zastosowanie art. 212 kk. sprzeczne z medialnym wizerunkiem prezesa Owsiaka głoszącego miłość, przyjaźń, pojednanie, demokrację europejską.

a. Nie chodzi o ochronę dóbr osobistych, zamiarem peerelowskiego ustawodawcy była cenzura prewencyjna i z tej okazji skorzystał prezes Owsiak.
b. Rada Europejska zobowiązuje Polskę do usunięcia z kodeksu karnego art. 212 kk.
c. organizacje pozarządowe od lewa do prawa domagają się usunięcia zapisu.
d. porażka prezesa Owsiaka na starcie procesu, jeśli chciał bronić swojego dobrego imienia i imienia fundacji powinien sięgnąć po zapis z kodeksu cywilnego. Prosi się o artykuł 24 kc.

2) Przepisy regulujące zastosowanie art. 212 kk.

Art. 213 kk.

§ 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:

1) dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub

2) służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.

Rozbiłem swoje wyjaśnienia na prawdziwość zarzutów i społecznie uzasadniony interes.

Strony

84646 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. Ważne jest dzielić się przyzwoitoscią z innymi.
    Inspirujesz mnie.
    Dziekuję za to co robisz.

  2. avatar

    Zapomniałem o czymś bardzo ważnym. Proces na wniosek mecenasa Owsiaka był jawny, ale na sali pojawił się tylko jeden pajac medialny, który wyleciał ze średnio poważnych mediów i teraz robi w parafialnej prasie, jakiejś gazetce podobnej do tych rozdawanych w Lidlu. Pajac właził w dupę "warszafce", aż żal było patrzeć i to cała oprawa medialna. Pan prezes Owsiak zwija temat medialnie i słusznie, bo wielka "przewała" ze szkoleniem dyspozytorów wisi w powietrzu, a tandetna komedia z fakturami znajdzie swój finał, w pełnych wykazach ksiąg przychodów i rozchodów.

  3. na rozprawę Telewizję Republika.

  4. Czy chodzi o Piotra Kanikowskiego? Jest jego "relacja" z procesu - http://24legnic...

  5. Gość ma jakiś problem, kolejne wypociny:
    http://24legnic...

    Te już zasługują na strzał w pysk, szczerze mówiąc.

  6. IMO dlatego na sali sądowej muszą być "niezależne" media i to z kamerą, żeby nie było tak łatwej możliwości pisania tego typu stronniczych "relacji". Braku tych mediów nic nie usprawiedliwia, bo Kurak odwala za nich robotę, nadstawia swoją d. i ma przeciwko sobie mainstream - już dała głos na TT Miss Intelektu (kto oglądał, jak prowadziła rozmowę Korwina z Ryfińskim, ten wie, o co chodzi) A.Gozdyra z Polsatu https://twitter... powołując się na http://24legnic... . Dobrze, że przynajmniej sprawa została zauważona i podjęta przez niektórych "naszych" redaktorów.

  7. trudno uwierzyć że tuż przed procesem UKS przyjechał tirem i zabrał wszystkie dokumenty księgowe, tym bardziej że kontrole mają generalnie zakaz zabierania dokumentów z firm. Ale z drugiej strony jeszcze trudno uwierzyć żeby Pan Adwokat powiedział nieprawdę przed sądem. Oczywiście sąd mógłby się zwrócić z zapytaniem do uks czy naprawdę zabrali wszystkie dokumenty.

  8. avatar

    Pierwsza sprawa: Dokumenty są badane na miejscu w razie rutynowej kontroli, a zabezpiecza się je (jako materiał dowodowy) do badania poza miejscem, jeśli istnieje jakieś podejrzenie. To włącza czerwone światełko - czyżby coś było nie w porządku?

    Druga sprawa: Czy jakiś urząd skarbowy dysponuje miejscem mogącym pomieścić ciężarówkę dokumentów i czy dysponuje odpowiednimi zdolnościami operacyjnymi co do ich przewożenia, jeśli w grę wchodzi rutynowa kontrola?

    Trzecia sprawa: Dokumenty są w skarbowym i dlatego nie zostały przywiezione, czy nie było ciężarówki, żeby je przywieźć? Nie znam szczegółów wypowiedzi mecenasa, ale oba warunki naraz nie mogą być spełnione. Pozostaje mieć nadzieję, że mecenas rozumie powagę sądu.

    “Pożyteczny idiota” z legnickiego portalu cyknął fotki ludzi niosących cztery kartony (ta liczba była podana w GW) dokumentów i Michnik gawiedzi już powiedział, że dokumenty zostały wedle życzenia przywiezione. Tyle, że ja w domu mam trzy takie pudła, moich własnych ważnych dokumentów, uzbieranych przez 14 lat. Znowu “zapomnieli” o proporcji.

  9. avatar

    No to teraz aby czekać na 4go lutego i huk spadającej maski "króla żebraków" i "hieny cmentarnej". Chyba, że z dupy wyjęty mecenas zrobi jakiś numer typu umożenie sprawy bo wycofa pozew a Owsik odtrąbi "łaskawie Kurce przebaczamy bo zrozumiał po 1wszej rozprawie swój błąd i przeprosił" sprawa faktur rozejdzie się po kościach.

    W międzyczasie załóż sobie monitoring chałupy bo jeszcze jacyś harekrysznowi sekciarze będą ci chcieli zrobić "patrol pokoju" na posesji i światełko do nieba. W końcu gra idzie o ciężkie miliony a romscy maczo się nie pierdzielą i zgarniają 90%: http://www.tvn2...

  10. gdyż z życiowego doświadczenia wiem, że nawet Minister Sami Wiecie Który ma problem z obliczaniem procentów. Dla ułatwienia przyjąłem okrągłe i porównywalne kwoty.
    Budżet NFZ (składka) 60 000 000 000 (słownie sześćdziesiąt miliardów lub sześćdziesiąt tysięcy milionów)
    Owsiak zbiera 60 000 000 (sześćdziesiąt milionów)
    Po podzieleniu pierwszej kwoty przez drugą otrzymujemy liczbę 1 000. Owsiak zbiera 1/1000 kwoty NFZ czyli jeden promil.
    Ludzie w większości nie zdają sobie sprawy jak śmieszna jest to kwota, zdobyta kosztem olbrzymich nakładów ludzi, urzędów, mediów itp.

  11. Strony