Prześlij dalej:

W efekcie stan gry jest taki, że przy terminie wyborów: niedziela 22 marca 2020 roku, Andrzej Duda zostaje Prezydentem RP w pierwszej turze, Kidawa-Błońska nie przekracza 20%. Niestety ten termin nie istnieje i jeszcze bardziej nierealne jest to, że PiS doholuje zyski polityczne do 10 maja, to się zwyczajnie zdarzyć nie może. Najdalej do końca marca obecna strategia ma sens, problem w tym, że po kilku dniach pojawiły się pierwsze objawy zmęczenia i frustracji. Ludzie coraz częściej marudzą, że tracą pieniądze, nie mają co zrobić z dziećmi i co najgorsze pojawiają się relacje z wizyt w ośrodkach, gdzie odmawia się przyjęcia chorych dzieci. Przez weekend jakoś poszło, od poniedziałku wróciła proza życia i zaczęli tracić: transportowcy, taksówkarze, fryzjerzy, restauratorzy, aż po artystów i profesorów. Ile wytrzymają? Znając ludzką naturę, to po tygodniu jedna trzecia będzie miała dość, potem zacznie się przyrost geometryczny.

12 kwietnia mamy najważniejsze katolickie Święta, jak w tych warunkach wytłumaczyć ludziom, żeby wchodzili do Lidla po 15 sztuk, nie spotykali się z rodziną, przede wszystkim z seniorami? Zakaz chodzenia do kościoła wywołał powszechne oburzenie w twardym elektoracie PiS, łatwo sobie wyobrazić, co się stanie przy świątecznej kwarantannie. PiS może odcinać polityczne kupony jeszcze przez tydzień, góra dwa, potem będzie musiał wyjść z wirusowej paranoi, bo zacznie do „biznesu” dokładać. Jak z tego wyjść? Niestety, to 1000 razy trudniejsze od wejścia. Idealne rozwiązanie to komunikat światowego centrum dowodzenia, które ogłosi, że wszyscy ozdrowieli. O ile tak się nie stanie, trzeba będzie dzień po dniu wygaszać paranoję własnym środkami, jednak w takich warunkach media i opozycja zrobią wszystko, aby śrubę przykręcać. Mam nadzieję, że PiS ma plan ewakuacyjny, bo jeśli nie ma, to w maju sprawy mogą wyglądać całkowicie odmiennie niż dziś.

Strony

Źródło foto: 
35652 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. gościu pyta kobite w Białymstoku Pani "co sie dzieje?"

    hehe

  2. a tak swoją drogą to teraz szwedzi "usuną" virusem Starszych ludzi,

    i wymiana społeczeństwa (1) zostanie zakończona

    1. na takie którzy głosują właściwie ;-)

  3. ..

  4. To prawda, dojechać na wirusie do maja nijak się nie da choćby nie wiadomo jak jeszcze media nakręcały histerię.
    Wątpię natomiast aby PiS miał w związku z tym jakiś plan, te sprawy ropzgrywają się wysoko ponad ich głowami.

  5. A "flattening the curve" to gips? Jeśli to rzeczywiście nie jest  "pandemia", to Szumowski powinien ogłosić, że choć są nowe przypadki koronawirusa, to jednak dzięki zdyscyplinowaniu społeczeństwa oraz zdecydowanym działaniom rządu i Prezydenta krzywa zachorowań się spłaszczyła i służba zdrowia da sobie radę z nowymi przypadkami. Dlatego będzie możliwe poluzowanie rygorów przy zachowaniu łagodniejszych środków ostrożności.

  6. avatar

    dokładnie taka jest może taktyka rządu.

    idealnym terminem ogłoszenia rozkazu "spocznij"

    jest 30 marca.

    dość długi termin (prawie dwa tygodnie)

    by udała się operacja spłaszczenia zachorowań (flattening the curve)

    i dzień przed wyborem nowego prezesa sądu najwyższego w Polsce.

    to by były dwa szybkie i ciężkie sierpowe na głowę i wątrobę opozycji

    wykazującej już objawy wirusa wścielkizny. AMEN

  7. avatar

    oczywiście omijam tak oczywiste skutki

    wydania rozkazu "spocznij" jak

    wytrącenie ostatniej deski ratunku opozycji jak "zmiana terminu wyborów prezydenckich"

    oraz to, że Polska jako pierwsza w Europie może wtedy zrestartować gospodarkę

    itd itep

  8. avatar

    a tutaj graficzny dowód na... intuicję MatkaKurka

    (jeśli założymy że zaraza skończyła się dzisiaj)

    trochę długie, ale nie wiem jak to skompresować

    https://media-exp1.licdn.com/dms/image/C4E22AQHnB2chmgN4Yg/feedshare-shrink_800/0?e=1587600000&v=beta&t=UyXAGgC5A5zyHym77g6v0PLJxpMgV9-RPr0Y-N0cY1E

     

     

  9. Wg. mnie to tylko tyle,że ludzie nie będą w marcu leżeli gdieś w namiotach czy halach .Zimno i lekarzy brak. Z autopsji wiem,że brane sa zaległe urlopy i urlopy tegoroczne. Paniki nie widzę bo na razie powodu nie ma. A że świat na chwilę się zatrzymał.....można się rozejrzeć dookoła.

  10. Strony