Ostatnią szansą lewicy jest liberalizacja liberalnej demokracji, czyli pełen zamordyzm

Prześlij dalej:

O ile analfabetyzacja jest procesem banalnym, bo większość z radością przyjmuje, że nie trzeba odrabiać lekcji, aby zostać magistrem, o tyle podanie takiej ilości karmy, by napaść stado do poziomu obżarstwa, takie łatwe już nie jest. W końcu „lewica” padła ofiarą własnych pomysłów i po latach przerabiania człowieka na masę, okazało się, że masa powstała, ale jest jej za mało, żeby utrzymać władzę. Nie da się nie uczyć, nic nie robić i jednocześnie zapewnić zdecydowanej większości dostatnie i bezrefleksyjnie życie. Coraz więcej kasy szło do banków, mediów i najbardziej tłustych lewicowców, coraz mniej do stada. Tym sposobem populacja lewicowego elektoratu zredukowała się do dwóch poziomów: tych najbardziej nażartych i tych najbardziej zanalfabetyzowanych. Obie te grupy stanowią dziś jedyne zaplecze „lewicy”, innego naprawdę nie ma.

Siłą rzeczy jest to mniejszość, bo inaczej być nie może, a skoro tak, to wiadomo, że w demokracji decyduje większość. Łatwo można ulec pokusie i zaliczyć większość do prawicy, ale prawica jest tylko i aż częścią większości. Cała większość to antylewica, w której skład wchodzą głodni szukający chleba, ale też wiedzy. Wrogami współczesnej lewicy jest lud i wyższe warstwy społeczne oczekujące od życia czegoś więcej niż „szoł” w telewizji o chłopcach chodzących do przedszkola w spódnicy. Ten lud i te warstwy, żeby przetrwać musiały strać się trzy razy bardziej od lewicowych pięknoduchów, którzy wszystko dostali na tacy. W konsekwencji 3 razy więcej się uczyli, 3 razy więcej pracowali, przez co 3 razy więcej widzieli i rozumieli, ale 3 razy mniej z tego wszystkiego mieli. Reakcją na tak drastyczną niesprawiedliwość jest 300 razy większe niezadowolenie i 300 razy większa determinacja. Niezadowolona i zdeterminowana większość, w warunkach demokracji, musi wygrać z nażartą i beztroską mniejszością.

Wniosek? Nie faszyści, nacjonaliści, rasiści i pozostałe „homofoby” marzą o zniesieniu demokracji, ale „lewica” od lat gwałciła demokrację, by prosty i czytelny system przerobić na „demokrację liberalną”. Ki diabeł ta „demokracja liberalna”? Jak zawsze w przypadku zamordyzmu jest to eufemizm, przykrywający cele zamordyzmu. „Demokracja liberalna” ma zapewniać władzę „lewicy”, dlatego wszystkie pozostałe systemy są faszyzmem. Dzieje się tak, ponieważ demokracja bez przymiotników, to największy wróg „lewicy”. W realnej demokracji „lewica” będzie zbierać jeszcze większe baty niż zbiera. Chciałbym zakończyć tą optymistyczną myślą, ale mam poważne obawy. Jest jasne, że z „demokracji liberalnej” nie da się już nic więcej wycisnąć i jest pewne, że nażarta „lewica” ze swoich przywilejów nie zrezygnuje. Na razie po ciuchu to piszę, ale proponuję się przygotować na „liberalizację liberalnej demokracji”, bo tylko rewolucją albo otwartym zamordyzmem „lewica” jest zdolna utrzymać się u władzy, co zresztą w 100% potwierdza historia, pod warunkiem, że się ją zna.

Strony

22516 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. Pełna zgoda.
    Pozdrowienia.

  2. avatar

    do ludzi, którzy zarabiają, sprzedając towar, tu rozrywkę. Jeśli żyją z koncertów, sprzedaży płyt, książek czy filmów. Jeśli te rzeczy kupują klienci. Co innego jest, kiedy artyści, sportowcy etc. są finansowani przez korporacje, partie polityczne etc w celach reklamowych i oszukańczych.

  3. Ktora poprzedzi 3WW

  4. scenariusz już jest, a właściwie istnieje od 2 tys. lat:

    Ap.13.16: " I sprawia, że wszyscy:

    mali i wielcy,

    bogaci i biedni,

    wolni i niewolnicy

    otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło

    17
    i że nikt nie może kupić ni sprzedać,

    kto nie ma znamienia -

    imienia Bestii

    lub liczby jej imienia.

    18
    Tu jest [potrzebna] mądrość.

    Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:

    liczba to bowiem człowieka.

    A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.

    666 - kod przewidziany dla każdego żyjącego człowieka w sytemie RFID.
    To co się stało w USA to tylko przerywnik; realizacja scenatiusza już trwa http://halo24.e...
    Czip zastąpi kartę kredytową - bez niego niczego nie kupisz ani nie sprzedasz.
     

     

  5. Strony