Obejrzałeś "Idę"? Obejrzyj "Generała Nila"!

Prześlij dalej:

Wiele ciekawych faktów dotyczących Augusta Emila Fieldorfa “Nila” zawiera publikacja “Opowieść o moim mężu, Emilu Fieldorfie” - transkrypcja ustnej wypowiedzi Janiny Fieldorf z roku 1977[4]. Materiał powinien zainteresować wszystkich miłośników polskiej historii. Nie tylko dlatego, że jest obszerny, ale również dlatego, iż przedstawia punkt widzenia osoby, która doskonale znała bohatera i była z nim emocjonalnie związana. Z opowieści pani Fieldorfowej wynika, że Emil miał tak drobną budowę ciała, iż nikt nie wróżył mu udanej kariery wojskowej. Mimo to, od początku radził sobie bardzo dobrze, wziął udział w wielu bitwach pierwszej wojny światowej. Był mężczyzną pogodnym, obdarzonym poczuciem humoru. Najistotniejsze były dla niego wartości patriotyczne rozumiane jako miłość do Polski. Mówił, że nie odczuwa lęku (i pewnie dlatego nigdy nie brakowało mu dzielności żołnierskiej). Należał do ludzi stworzonych do walki: lepiej czuł się w czasie wojny niż w czasie pokoju. Irytowało go, że w spokojnych czasach wymaga się od oficerów pedantyczności. Sam nie przywiązywał wagi do takich drobiazgów, jak poprawnie zapięty płaszcz czy starannie wyczyszczone buty. Inni żołnierze mieli mu za złe, że nie zawsze był regulaminowo ubrany i że czasem nie chciało mu się salutować. A jednak darzyli go sympatią.

Hierarchia wartości

Według Janiny Fieldorf, August Emil odznaczał się szerokimi zainteresowaniami. Posiadał coś, co ona sama określiła jako “zdolności politechniczne”. Lubił reperować, udoskonalać, montować różne przedmioty. Fascynował się również muzyką, rybołówstwem i filatelistyką. Uwielbiał dzieci, dzięki czemu świetnie sprawdzał się w roli ojca (miał dwie córki). Ale rodzina nie była dla niego najważniejsza. Na pierwszym miejscu zawsze stawiał Polskę, a na drugim - Józefa Piłsudskiego[5]. Fieldorf był jednym z uczestników przewrotu majowego z 1926 r. Gdy dowódca, Jan Kruszewski, zapytał go, czy podczas tamtych wydarzeń myślał o rodzinie, Emil odpowiedział: “Nie, nie myślałem“. Przyszły generał, mimo wrodzonej wojowniczości, posiadał talent dyplomatyczny. Potrafił pertraktować z przeciwnikami politycznymi i unikać konfliktów z mniejszościami narodowymi. W okresie powojennym, kiedy było jasne, że akowcom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, pani Fieldorfowa zachęcała swojego męża do wyjazdu za granicę. On jednak odmawiał, argumentując, że jego miejsce jest w Polsce i że nie może być tchórzem. Gdy został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, komuniści szybko zauważyli jego twardą i nieugiętą postawę. Żałowali nawet, że nie jest jednym z nich, ponieważ chcieli mieć kogoś takiego w swoich szeregach.

Kto zabił generała “Nila”?

Strony

4658 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Natalia Julia Nowak

Autor artykułu: Natalia Julia Nowak