Prześlij dalej:

Otóż nie! PiS „rozdawnictwem” i mądrą polityką gospodarczą przyciągnął milionową grupę zupełnie nowych wyborców, którzy dotąd na wybory nie chodzili, bo „to i tak nic nie da, wszyscy to złodzieje, co obiecują, a po wyborach tak samo”. Przy prostej matematyce padają dwa największe propagandowe fałsze, że Polacy w większości głosowali na lewicę i liberałów, a PiS przegrzał „rozdawnictwo” i nic na tym politycznie nie zyskał. I nie to jest najgorsze, że kolejny raz po prawej stronie „pacjenci” czekają, aż ktoś im poukłada kolejkę do gabinetu, ale coś zupełnie innego. Takie propagandowe hasła głęboko zapadają w tym, co się nazywa „świadomością społeczną”. Gdyby dziś zapytać 100 Polaków, czy wygrał PiS, czy lewicowo-liberalna koalicja, to 98 odpowie, że PiS przegrał. Z hasłowych kłamstw wywołujących określone przekonania, biorą się z kolei nastroje społeczne i te jak wiemy są minorowe. Po obejrzeniu TVN i przeczytaniu GW, której rzekomo nikt na prawicy nie czyta, zbudowała się jedna wielka apatia i zaczęto szukać „błędów”.

Śmiem twierdzić, że żadnych błędów nie było, po prostu nie da się łapać elektoratu od skrajnej prawicy po POKO, a każde przegięcie „narracji”, w jedną lub w drugą stronę, oznacza bolesną stratę. Pozyskanie tak wielkiej liczby nowych wyborców to jest właśnie efekt mądrej polityki PiS, nie żadnego „przegrzania rozdawnictwa”. Rzecz jasna elektorat innych partii zawsze można i trzeba podgryzać, ale to właśnie w tym obszarze PiS doszedł do ściany. Poza elektoratem PSL-Kukiz i to w niewielkim stopniu, cała reszta jest nie do ruszenia. Nie ma co się zastanowić nad nowymi strategiami, które wiodą po ślepych uliczkach, strategia wyborcza była optymalna. Jedynym zadaniem jest utrzymanie kursu i elektoratu i tym się należy zająć zamiast powtarzania głupot o porażce prawicy i mrzonek o 55% zwycięstwie.

Strony

Źródło foto: 
27213 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1.  "Jedynym zadaniem jest utrzymanie kursu i elektoratu ...."

    Czy utrzymanie dotychczasowgo kursu utrzyma dotychczasowy elektorat? Pytam o utrzymanie w zmienionych warunkach, bo przecież warunki w nowej kadencji będą inne, a może nawet całkowicie inne. Jak bardzo inne, opisuje niezwykle ciekawie i rozsądnie Witold Gadowski w powyborczym komentarzu:

    https://www.you...

    Z treściami w nim zawartymi zgadzam się całkowicie.

     

  2. Wysłuchałem Gadowskiego do momentu kiedy to stwierdził, że Kofederacja jest wyrazista. To określenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że tego gościa nie ma sensu czytać i słuchać.

    Zlepek Korwinowców z ludźmi Giertycha po Lidze Polskich Rodzin w/g niego jest wyrazisty. Tylko oszołom może takie bzdety wygadywać.

    Ta wyrazistość wypłynie już w pierwszej turze wyborów prezydenckich gdy wygra kandydat opozycji, bo Konfederacja wystawi kilku własnych kandydatów.

    /edit/   Znam Narodowców, ale żadnego z nich nie ma w Konfederacji.

     

  3. Nie lepiej ocenić po pierwszych wystąpieniach 11-tki na forum Sejmu?

    Możliwości retoryczne i merytoryczne posiadają z pewnością, dlatego ja bym zaczekał.

     

     

  4. Ja tego Gadowskiego i Michalkiewicza przestalem sluchac juz dawno!

    Ciagle, w kolko pie**ola glupoty - sluchac sie nie da!

  5. Może ich po prostu nie rozumiesz @polonus?

    Jeżeli nie rozumiesz, to wcale nie znaczy, że pie***olą glupoty, po prostu nie dla Ciebie takie felietony i tyle. Nie dla Ciebie, nie dla @Barta, znalazło by się jeszcze kilku takich, którzy tego typu felietonów nie rozumieją, a w związku z tym ich nie trawią. Michalkiewicza broni konsekwencja w wyśmiewaniu układu III RP, a Witolda Gadowskiego cały jego życiorys i działalność. Ilu znasz @polonusie równie ideowych i zaangażowanych osób w PiS-ie? No i przede wszystkim zastanów się, co Ty zrobiłeś dla Polski porównywalnego z Gadowskim. Gdy porównasz i wyjdzie Ci nieźle na Twoją koszyść, trochę o tym opowiedz. Gadowski wystawiony jest na pełny ostrzał i jakoś nie drży.

     

  6. wpływ Kremla na ostatnie wybory w USA,  czy w GB i Włoszech to fakt. Są jeszcze bardziej potężne mocarstwa (nie tylko nasi sąsiedzi z zach. i ze wsch.), dla których sytuacja polityczna w Polsce jest istotna, a możliwości wpływu znacznie większe. Wystarczy spojrzeć do kogo należą media głównego ścieku. Również TVP mogą pokierować jak chcą.

    Polacy dostaną tyle władzy i niepodległości an ile Oni zdecydują. Co nie znaczy, że "praca u podstaw" nad świadomością narodową, Wiara Katolicka nie jest ważna. W dłuższej perspektywie, to ona będzie najważniejsza i zdecyduje, tak jak to już było w czasach zaborów.

     

  7. avatar

    Może się mylę, ale jeśli mamy do czynienia z prawicą vs lewica, to prawica ma większość. Jeśli jednak to prawica vs wszawica (czyli PiS - anty PiS) to głosy rozkładają się zupełnie inaczej.

  8. Konfederacja nie jest anty PiS-em, jest ugrupowaniem krytycznym w stosunku do PiS-u.

    Podobnie jest z dzisiejszym PSL-em, a nawet z Lewicą.

    Każde z tych ugrupowań znajdzie punkty wspólne z PiS-em.

    Na socjotechnice anty PiS-u jedzie wyłącznie POKO, czyli esbecka agentura.

    Poza tym mamy do czynienia z naturalną grą polityczną, a PiS aż taki święty nie jest. O czym świetnie wie Prezes Jarosław Kaczyński. Zwłaszcza On wie to najlepiej.

    Daliśmy PiS-owi władzę, zagłosowaliśmy na PiS ale teraz należy PiS-owi patrzeć bardzo uważnie na ręce. Taki polityczny elementarz.

     

  9. marektomasz

    "...Dalismy PiS-owi wladze,..."

    Te przyglupy jezdza po PiSie "bez trzymanki", a ty tutaj (i na antyPiSowym salon24) pier**lisz jak POtluczony!

    Nie klam, ze kiedykolwiek glosowales na PiS!

    Kiedys myslalem, ze ty i kilku do ciebie podobnych (a takze salon24 - Janke "pochanke";)) sympatyzuja z PiSem, ale sie pomylilem!

    Slizgacze, flip-flapy!

    Z wrogami poradzimy sobie sami, ale strzez nas Panie Boze przed takimi "przyjaciolmi" !

  10. jednak prawicowcy postępują tak, jakby się czuli winni temu , że wygrali wybory. Powinni przejść do ofensywy, i np zgodnie z prawem i dobrym obyczajem , partia wygrywająca wyznacza marszałka senatu. Przecież tak samo było w 2011 roku po wyborach. Przecież wtedy PO nie miała większości nad PIS + SLD+ PSL-em? . A kto wtedy wyznaczał marszałka?

  11. Tak to jest. Jakoś prawica nie potrafi pozbyć się przymusu przeglądania się w krzywym zwierciadle GW i TVN-ów . . . Niezależnie od tego co się dzieje spogląda podejrzliwie i tłumaczy z tego co tam widać. Jak się jest tak bardzo zafiksowanym to trudno o racjonalne decyzje. A przecież trzymający te lustro drań to bezczelna świnia i oszust szkoły KGB. Tę sytuację można rozwiązać na dwa sposoby 1. lustereczko można potraktować kamykiem . . . . ale to kosztowne a i brzęk i krzyk będzie wielki, 2. wyjść z kadru i uciekać do przodu - PIS powinien zająć się planowaniem przyszłości i razem z resztą Polaków pójść do przodu. Jeśli to się uda to krzywe lustro cała ta banda złodziei będzie sobie mogła wsadzić głęboko w  . . . . tam gdzie lubi Robert B. Jak się ludzie zorientują, że karawana jedzie dalej i to we właściwym kierunku, psy mogą sobie ujadać do woli. A zakłamany kretyn z lustrem co najwyżej będzie mógł puścić sobie bąka no i zajączka idiotom którzy będą mieli czas i ochotę na niego jeszcze patrzeć.

  12. Strony