Nie TVN i GW, ale Jarosław Kaczyński wyhodował: Miśka, Ziobro i Hofmana

Prześlij dalej:

Który to już raz smarkacz, nie mężczyzna, komediant, nie polityk, wodzirej, a nie szef kampanii wyborczej, w kluczowej momencie daje ciała? No, który? Mnie nie pytajcie, doliczyłem do 100 i dałem sobie spokój. Spytajcie Jarosława Kaczyńskiego mistrza, jeśli chodzi o hodowanie tandetnych polityków „średniego pokolenia”. Lista ślepych strzałów Kaczyńskiego jest naprawdę imponująca i znajdą się na niej takie perełki jak prokurator Kaczmarek, pani minister Kluzik-Rostowska, Kazik zakochany w Jolandzie i produkt doskonały – Misiek Kamiński. Swego czasu Kaczyński miał jakiś przebłysk świadomości i rzucił kwintesencją esencji: „Panie Hofman widzę pana częściej niż swojego kota, jedź pan do Konina”. Prezes trafił w sedno, ale za chwilę popatrzył w szkliste oczęta niereformowalnego karierowicza i wszystko wróciło do normy, to znaczy wszystko znów stało się patologią. Można układowi i mediom peerelowskim zarzucić wszystko, ale najbliższych współpracowników Michnik Kaczyńskiemu nie wybiera i Kiszczak nie zatwierdza. Ci ludzie są pełną odpowiedzialnością i obciążeniem tylko i wyłącznie Jarosława Kaczyńskiego, a prawdę powiedziawszy śp. Lecha Kaczyński miał w tej dyscyplinie jeszcze większe „osiągnięcia”. Jeden dramat to kompletny brak wyczucia Kaczyńskiego do ludzi, drugi dramat, to przerażenie w szeregach partyjnych, ale też zwolenników PiS. Nikt gęby nie otworzy, żeby się nie narazić na wykluczenie i wilczy bilet „zdrajcy”. Uprzedzałem kilka razy, że kwestią czasu jest kiedy Hofman stanie się kolejnym ulubieńcem TVN24 i to się dzieje na oczach wszystkich, ale wszyscy udają ślepych. Dać dupy można raz, no dwa razy, ale za Hofmanem ciągną się same „przypadki” w kluczowych momentach kampanii. Przed wyborami w Elblągu machnął pisiorkiem, przed referendum wyskoczył z „W”, teraz zabrał na pokład urzniętą małżonkę, podpisał lewą delegację i odstrzelił Rokitę z Protasiewiczem.

Strony

42551 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

52 (liczba komentarzy)

  1. Brutalna prawda... Niestety. Osobiście oczekuję wyp... gnojka raz na zawsze.

  2. Cywilizowani ludzie tak właśnie postąpiliby. Tymczasem PO zaciera ręce i chętnie przejmie banitów, bo wg ich moralności to nic się nie stało I znajdą zapewne całe zastępy ludzi ponoszących bezpośrednią winę. Ci to dopiero robią wszystko, aby im się podniosło i gotowi własne gówno zjeść dla osiągnięcia celu.

  3. Hofman od zbyt dawna wloczy sie po TVn'ach aby nie zabarwic sie czyms co pachnie drugim watkiem kariery i szmalem. Przejscie na druga strone mocy bezbolesne...patrz Misiek. Tylko cyrograf podpisac. 
    Jednak calkiem osobiscie uwazam ze to prostak i debil i nic mu juz nie pomoze

  4. 100% racji tylko co z tego skoro Prezes stracił zaufanie do zbyt inteligentnych i postanowił otaczac się miernotami i burakami.

    Albo ich wypierdolą w kosmos albo pójdę i zagłosuję na ONR.

    Jeśli i teraz Prezes Hofmanna zostawi to dla mnie jest  koniec mojego wspierania Kaczora od poczatku jego działalności.

  5. avatar

    moze jest tak jak klasyk powiedzial..."kadry decyduja o wszystkim"...nie probowalbym sie domyslac jak naprawde wygladaja nich stosunki miedzyludzkie; narady w klubie sejmowym lub ichnie normalne rozmowy przez telefon..mysle ze podobnie jak te u sowy..tyle tylko ze nie dane nam na razie bylo posluchac tasm..fakt faktem.jest jedyna opcja .."wszyscy  psujacy wizerunek-won"..ale niemieckie gazety i rosyjskie telewizje za wszelka cene zawsze beda chcialy opozycje zrownac z ziemia..ja czekam do jakichkolwiek wazniejszych wyborow wygranych przez Jaroslawa..jesli w 2 dni po zaprzysiezeniu parlamentu nie uchwala ustawy o finansowaniu mediow publicznych to nastepne wybory nie beda juz potrzebne...ot  co.............

  6. jest jazda. Pisiorek znów na wierzchu.
    Olejnik juz dostała orgazmu i Hofman będzie głównym daniem i deserem śniadania siódmego dnia tygodnia. I będzie się niósł rechot z .... Kaczora.
    Panie Prezesie Premierze, to chyba nie był już przedostatni raz. Nawet jak co nieco się wyjaśni.

  7. Otóż to, widząc kolejny raz popisy Hofmana człowiek mna dosyć i nasuwa się myśl: jaki sens jest wymieniać Grasia na Hofmana!?
    Trudno mi uwierzyć że Hofman to aż taki debil, i na dodatek ma wpadki zawsze w kluczowych momentach kampanii, tuman czy kret? Może jedno i drugie? A Kaczyński? Czas chyba na emeryturę, bo nic nie dadzą wymądrzania się, rola inteligenta, gdy trzyma się takich kretynów w sztabie, jak można traktować poważnie gościa mówiącego o naprawie panstwa jak nie potrafi sobie świty dobrać! Jak ja mam uwierzć że Kaczyński na czele panstwa da sobie radę?

  8. żeby oczyścić PiS. To nie może być przypadek, to jest cała seria przypadków, krótko mówiąc: czas na zmiany.

  9. "Jest czymś nie wytłumaczalnym, że w pierwszych rzędach PiS siedzi Hofman pożyczka-pisiorek-flaszeczka-fura 4x4, Suski fryzjer, Kuchciński bez matury, Czarnecki od Leppera, a gdzieś na tyłach: Szczerski, Duda, Ujazdowski, Selin, Gliński."

    Ponieważ media mętnego nurtu tak czy siak walą w PiS, jak w bęben, po ch.j mają walić w wyżej wymienionych szlachetnych? Mediom wystawia się ludzi i tak przeznaczonych na odstrzał - stąd w pierwszych ławkach mamy Hofmana i Rycha z Poznania, a zaplecze niech po cichu pracuje nad nowymi ustawami, kiedy już wszystko rypnie. Innego wytłumaczenia nie widzę.

  10. Zaplecze przy takiej pierwszej lini to może pracować przy robótkach ręcznych, bo nie będzie szans na przegłosowanie żadnych ustaw.

  11. Strony