Nie róbmy sobie jaj, to był ZAMACH na prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska!

Prześlij dalej:

Prokuratura wybrała zabawny paragraf i tutaj akurat pochwała, bo paragraf adekwatny do czynu. Na koniec zostawiłem sobie smaczki „analogiczne”. Od 9 listopada do 20 listopada (maksymalnie), czyli raptem 11 dni i polskie służby potrafiły, Bóg jedyny wie przy pomocy jakich urządzeń, oddzielić TROTYL, znaleziony w mieszkaniu od pasty do butów, hexagon od płukanki do zębów i parę innych składników wybuchowych, od płatków owsianych. Jednak najważniejsze, Szanowni Rodacy, w całej tej akcji jest coś zupełnie innego, coś nieprawdopodobnego, coś niewyobrażalnie spiskowego – TO BYŁ ZAMACH! Szanowni Rodacy, to był zamach i żadnego „ha, ha, ha”, żadnego „więcej helu”. Na prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska usiłowano dokonać zamachu, nie były to zwykłe urojenia i przechwałki szaleńca, ale ZAMACH. Bardzo dobrze, że zamach trafił pod strzechy, w dodatku zamach połączony z prezydentem i premierem. Polska się zjednoczyła w zamachu, nie ma już oszołomów i „myślących normalnie”, teraz cała Polska ma zamach, wprawdzie pół Polski ma zamach wirtualny, a drugie pół z 96 ofiarami, ale poważny zamach to ten pierwszy, natomiast ten drugi to kupa śmiechu.

PS A tak poważnie, to trzeba pytać, czy to Bonadryk broni się przed Tuskiem, czy Tusk się skończy piątkowym samobójstwem. Poważnie to mamy kolejną odsłonę przepychanek między służbami i władzą, co powinno cieszyć – burdel płonie.

Strony

20236 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Zastanawiam się jeszcze gdzie on mógł trzymać te 4 tony materiałów wybuchowych?
    Te 250 kg, które w 2000 roku zdetonował to jeszcze mogę sobie wyobrazić, że np. w piwnicy.
    Czy z pensji adiunkta mógł kupić jakąś ciężarówkę? Jeśli już to musiałaby być w stanie, który od razu zwraca uwagę...
    Patrząc po tym co na zdjęciach to jego hobby do drogich nie należało.

    edit: Do tego jeszcze pozostawiał po sobie tyle śladów w internecie, adres emailowy na stronie uczelni ten sam co na różnych forach. Konto na NK, Facebooku. Jako zamachowiec to raczej skończony idiota. Zwykły licealista, kiedy ściąga lub szuka pirackie oprogramowanie czy filmy zostawia mniej śladów po sobie. ABW wybrało sobie jednego z wielu podobnych, agenci podkręcili gościa i władza dostała wszystko na tacy.

  2. avatar

    że budował rakietę z-z w piwnicy. O masie 1t.
    On - biedny adiunkt - miał do dyspozycji mieszkanie w bloku i piwnicę. Gdyby miał jakąś daczę albo jakieś stare domostwo na wsi - to jeszcze. Miałaby ta historyjka 10% cech prawdopodobieństwa. A tak - nie ma żadnych.
    Jest za to dobrym przykładem dla wszystkich naiwniaków, dla wszystkich ,,kosy na sztorc" itd.
    Widać też, jak łatwo można ,,wyprodukować" ekstremistów.Niekoniecznie 4-tonowych ,,unabomberów".

  3. Poznawszy metody polskiej alkłaidy wyznaję szczerze, że zgrzeszyłem. Tak, tak, Bracia zgrzeszyłem. Otóż rok temu, poprzez Internet, dokonałem zakupu motoszybowca, sterowanego radiem. Niestety próby, wspólne próby bo do spisku wciągnąłem wnuka, spaliły na panewce. Chujówka nie reagowała na nasze polecenia drogą radiową. Z początku myślałem, że to chiński producent nabił mnie w jajo, ale teraz, w świetle faktów uznaję, że to nasza ABW uniemożliwiłiła mi lot styropianem w kierunku wadzy. Łączę się w bulu i nadzieji.

  4. Ale szopka! Bezpieczniacy latami hodowali sobie "terrorystę" żeby był pod ręką jakby co. No i odpalili w odpowiednim czasie i miejscu.

  5. <i> w tej chwili w Polsce, takich ludzi jak ten podejrzany jest co najmniej kilkudziesięciu. Siedzą w domach, mają nielegalną broń, budują ładunki wybuchowe, detonują je po lasach, coś tam piszą na forach internetowych, a nawet wklejają filmiki na YouTube i nikt ich nie zatrzymuje. </i>

    Z Brunonem było tak samo. Od 2000 roku jakieś materiały wybuchowe trzymal w chałupie, detonowałw w okolicznych lasach i nikt do niego pretensji nie zglaszał. Jak mowił prokurator Krasoń, jeszcze we wrześniu zdetonował w jakiejs podkrakowkiej wiosce ładunki trotylu o masie 250 kg.
    To ja się pytam dlaczego teraz w listopadzie ABW uznała, że Brunon to niebezpieczny element i chce się zamachnąć na Gajowego?

  6. avatar

    Pomysł z kosmosu, ale już nie takie wałki przechodziły...
    Gdyby się okazało, że Brunon lub podobny 'terrorysta' jest powiązany ze sprawą smoleńską (na razie w ramach 'pobocznego wątku śledztwa') - byłoby wyjście na wypadek nowych wyników z Moskwy. PiSowcy dostaliby swój zamach, a Donald umył ręce.

  7. Bardzo ciekawa analiza, chociaż dwie osoby jednak zatrzymali, a pozostałe dwie to agenci abwery. Tuska pokazywali dzis z buzią w kolorze szaro-fioletowym, co oznacza, że myśli on już o weekendzie i o ewentualnej wizycie SS. Albo o areszcie i przewiezieniu do Płocka, co na jedno wychodzi.
    Oj, wyspy Bahama się kłaniają!

  8. Strony