Nie odwołano Tuska, nie powołano Glińskiego, zwolniono Chazana – podstawówka

Prześlij dalej:

Działania na poziomie wyższej kultury poprawiają nastroje we własnym obozie politycznym i wśród wymagających wyborców, czyli przekonują pasjonatów zagadnienia zwanego polityką, reszta bawi się zupełnie inaczej. Tusk gwałcąc moralnie HGW, bo nie wierzę, że ona sama chciała zwolnić Chazana, dostarczył rozrywki wszystkim podstawówkom i jeśli nawet nie wszystkie za nim pójdą, to reszta pójdzie do Millera. No niestety taktyka polegająca na edukowaniu, a nie ogłupianiu elektoratu może i jest szlachetna, ale bez szans w starciu ze strategią „otumanić tu i teraz”. Powtórzę z uporem maniaka i w imię lepszej sprawy, że przekonywanie i pocieszanie rozsądnego to żadna sztuka, prawdziwą umiejętnością jest wykorzystanie głupiego do zbudowania mądrej większości. Nic nie dają i nie dadzą kolejne pogadanki, seminaria, kongresy i akademie organizowanie w czasie meczów i emisji serialu „Niewolnica Izara”. Słynny sweterek Kaczyńskiego podniósł słupki sondażowe wyżej, niż premier Gliński, skądinąd wyjątkowo przyzwoity i inteligentny nauczyciel. PiS musi zatrudnić jakichś jajcarzy, kopaczy piłki i miłośników dżinsów dekatyzowanych, bo po prostu nie ma oferty dla podstawówek, bez których wygrać się nie da.

Strony

30195 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

38 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    No było kilku dyktatorów, ale ja w zasadzie myślałam o Orbanie :)
    http://www.pols...
    To znalazłam naprędce. Lista niepełna, paru brakuje. Np. Iwan Groźny. Czy znany jest Ci obraz wg M.Bułhakowa „Iwan Wasiliewicz zmienia zawód”? (Opis filmu w filmwebie do d.  )
     

  2. Zachód (czyli nie Polska) całkowicie zlikwidował u siebie ekonomiczną konieczność pracy. Wyliczyli sobie że zyski z produkcji wykonywanej dla nich pracowitymi rączkami biednych krajów trzeciej ligi unijnej i światowej wystarczą na ful wypas ich rodzimych obywateli. Postawić jakimś papuasom fabrykę i niech tyrają na nas bez ruszania się ze swojego miejsca pobytu, jeszcze będą po rękach całować że "dajemy im pracę".
    Chyba jednak przekalkulowali. Niektóre z podległych im rządów są zmuszone do podwyższania lokalnej stopy życiowej, do tego świadomość swojej nędznej roli zachęca niewolników do przenoszenia się na tereny imperiów by robić to samo za cztery razy więcej forsy, plus obłędna praktyka obejmowania przybyszów przywilejem nie pracowania tak jakby byli obywatelami Zachodu.
    Nie starcza na wszystko.

  3. avatar

    Niektóre zawody jednak się trzymają. U nas dobrze się żyje lekarzom i prawnikom. Długo mogą tak pociągnąć. Lekarze będą leczyć prawników, prawnicy będą prowadzić sprawy lekarzy. No i tzw najstarszy zawód

  4. gdzie są konfitury. Takiego oblężenia uniwersytety medyczne jeszcze nie przeżywały! Na niektóre kierunki nawet do 50 chętnych na miejsce!
    Wszyscy chcą leczyć a chorować nie ma kto...

  5. avatar

    (na lazurze też ok) po synapsach oscyluje.

    Co do Rzymu to u Jouvenela jest (?) dyskusja dlaczego tak wyszło z rozdawnictwem a republikanizm upadł

    Co do nas, to jako że
     
    "The Glattfelder video suggests that 40% of the world's economy is controlled by perhaps 147 people; & 50% to 60% of the world's economy is controlled by 737 people. I assume that the group of 737 includes the group of 147 people. That being based upon a combination of stock ownership, other forms of ownership, & power/influence. That means that the whole shebang is controlled by 0.01% of the top 1% of the world's wealthiest people"
     
    stąd zdaje się wynikać iż Edward Gibbon bardzo na czasie jest.

    Co do dyktatury,  Korwin raczej  "anorek­ty­cznym guru o oczach jak mleko, który naucza męstwa wydy­manych i wątłych" znaczy "każdy odpowiada za siebie, a ostatnimi zajmie się diabeł". Dyktatura to "przerzucenie wajchy na wschód" tzn. "kulturowa lobotomia".  Inaczej, to że głosujemy - słusznie - na politycznego idiotę nie zmienia faktu, że to polityczny (i nie tylko)  idiota.

    Co do Iwana Grożnego podoba mi się  koncepcja Coryllusa, że była to podmianka/agent angoli, którzy dzięki temu ograbili ruskich ...

  6. Święta prawda, że demokratyczne (niefałszowane) wybory wygrywa ten który lepej przekona do siebie ignorantów i ludzi słabo zorientowanych, których w każdym społeczeństwie jest większość.
    Żeby jednak przekonywanie było skuteczne, trzeba do tych ludzi jakoś dotrzeć ze swoją "story" a w obecnej sytuacji jest to diabelnie trudne bo środki musowego przykazu ((c) J. Pietrzak) znają tę zasadę i nie puszczą żadnego prostego przekazu który do owych słabiej zorientowanych by trafił w niezmienionej albo raczej - niezmanipulowanej postaci. A jeśli dodać do tego kolejne, głupie z punktu widzenia medialnej propagandy, posunięcia prezesa to obraz rysuje się w dość czarnych barwach.
    Jedyną możliwością jest chyba jakieś megapierdolnięcie gospodarcze, ale to takie że tłuszcza zawyje a lud roboczy wytrzeszczy oczy i pójdzie z oponami i łańcuchami na ulice. Ale jednak wolałbym takiego scenariusza dezintegracji finansowej kraju nie oglądać. I tak źle i tak niedobrze.

  7. Przeczytałem krótką analizę Janeckiego, która stanowi dobrą konkluzję całej tej manipulacji Tuska, który doskonale wie, że plotąc kompletne androny nie na temat,  musi wdrukować kilka zgranych, ale sprawdzonych prawd: PIS podpala i destabilizuje Polskę, Kaczor ciągle przegrywa wybory, prości Polacy są obrażani przez Kaczyńskiego, sukcesy gimnazjalistów w testach, Kaczor niekompetentny, nie wie co mówi, myli dług publiczny i deficyt, a wogóle to przecież to jego ministrowie mieli prokuratorskie zarzuty, a posłowie PIS chcą uczyć przyzwoitości, a też zostali nagrani, patrz Hofman, agent Tomek, Lipiński, a ta chamka Pawłowicz, to jest dopiero dresiara i  używa knajackiego języka i w końcu wielki finał... Kaczyński haniebnie oddał władzę, 12 razy przegrał i boi się z nim debaty.  Uff, no i jak to mówi Daniec, po wszystkiemu.
    To było rano, a po południu media zrobią swoje i gitara... pokażą PIS jako czarnego luda,  Wieczorem Olejnik zarzuci Kaczyńskiemu, że oskarżył najlepszego Radka o ruską agenturalność, w szkle pokażą jak Kaczor wylał wodę, obśmieją prof. Glińskiego, ot i cała debata.
    W tle zwolniony Chazan, 2 awionetki, 2 poważne mecze i  z debaty ch.. dupa i kamieni kupa, jak to mówi posłanka PIS Pawłowicz.
    I co ludziska, paniali? No to co, już wiecie dlaczego państwo jest  zagrożone? No oczywiście,  że  PIS jest największym zagrożeniem  dla Polski, to przecież oczywista oczywistośc.

    Janecki opisł to lepiej ode mnie w ponizszym artykule, ale w podobnym duchu

    http://wpolityce.pl/polityka/204335-polacy-zostali-przez-premiera-tuska-zrobieni-w-durniow-w-sejmie-uslyszeli-ze-rzad-nie-ma-zadnego-problemu-z-tasmami-polska-ma-zas-problem-z-opozycja

  8. mamy po tej debacie podobne wnioski, ale Pan je przystępniej opisał.

  9. Całe zagadnienie trwania nieudolnego i sprzedajnego (nie)rządu jest bardzo prozaiczne. Aż nie do pomyślenia, aby zdecydowana (ca. 70%) wola społeczna odwołania rządu nie przekłada się na decyzję podejmowane przez posłów, czyli grupę ludzi wybranych również przez te 70%. I tu obraz nie maluje już się tak różowo i pięknie jak by się to wszystkim wydawać mogło. Otóż wyobrazić sobie należy tylko sytuację, w której 80 proc posłów to tylko "automaty do głosowania" i nic nie znaczące figury, które prowadzą swe biura za społeczną kasę. Na dodatek zatrudniają (bo muszą) kogoś ze swej rodziny (choć nie powinni). I my w tej sytuacji oczekujemy od tych ludzi, aby zagłosowali za nowymi wyborami, w których nie mają żadnych szans na reelekcję. To przecież jest logiczne, że każdy zagłosuje odpowiednio, aby utrzymać własne dupsko w wygodnym miejscu.
    Na dodatek, na niższych szczeblach administracji państwowej też umocowani są ludzie z nadania przez obecną władzę, którzy również otoczyli się wianuszkiem znajomych i rodziny. I kto tu ma być za odwołaniem władzy?

  10. Gdzie sie podziały sondaże??? Jeszcze kilka tygodni temu, nawet już po wyborach do PE ukazywały się dosłownie co dwa, trzy dni, a teraz kompletna cisza. Nawet słynny rządowy CBOS, czy jak mu tam, sie nie wychyla... Dziwne to trochę, nie uważacie?

  11. Strony