Prześlij dalej:

Zmiany są widoczne gołym okiem, zupełnie inne nastawienie instytucji i organów państwowych do majątku narodowego i złodziei po ten majątek sięgających. Sztuką nie jest wsadzić do aresztu tego, czy tamtego, żeby po roku wyszedł i wystąpił o odszkodowanie. Trzeba pamiętać, że przekręty na miliony i miliardy złotych robili fachowcy, skutecznie zacierający ślady i to na poziomie ministerstw. Takie śledztwa naprawdę są wybitnie skomplikowane i wymagają czasu i potrzeba jeszcze w miarę uczciwego, nie umoczonego składu sędziowskiego, aby zapadł wyrok. Gdyby nic się nie działo, gdyby sprawy były zamiatane pod dywan, wówczas podnosiłbym larum, ale widzę i to wyraźnie, że dzieje się sporo i cierpliwie czekam na wyroki. Czekaliśmy 25 lat, to dwa lata nie robią różnicy, ważny jest końcowy efekt, co niestety jest bardzo czasochłonne.

Źródło foto: 

Strony

14001 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. Nie jest dobrze w sensie, że chciałoby się szybciej i więcej. Ale dzieje się. Poczytajcie:

    http://niezalez...

  2. Oczywiście, to jest cały czas w kontekście... 

  3. Mam żal, że kontrowersje uciekły prowadzącemu. Czy tak chciał? Skad biorą się taki jak on? 

  4. avatar

    To było jasne od początku - nie da się wszystkich z dnia na dzień powsadzać, chyba, że systemem Erdogana. Do grudnia 2016 trzeba było czekać na oczyszczenie TK z towarzysza Rzeplińskiego. Trzeba było czekać od maja 2015, gdy Duda został prezydentem, i od października 2015, gdy PIS wygrał wybory parlamentarne. Prawo i procedury, nic się na to nie poradzi, na samo oczekiwanie ponad rok musiał być poświęcony. Jak już TK został zderatyzowany, walec nadal nie mógł zacząć się toczyć, bo w sądach i prokuraturach był syf nie do ogarnięcia. Kolejny rok trzeba było czekać na zmiany w sądownictwie.

    Teraz walce zaczęły się toczyć i taka jest natura walców, że pomału, ale za to bez litości.

    Co do gorących głów, to przytoczę rozmowę z osobą całkiem wykształconą, no ale głupiutką. Lotnisko w Balicach podlegało pod gminę Zabierzów podobno i dlatego gmina była bardzo zasobna. Piszę "podobno", bo tego nie sprawdzałam, nie interesuje mnie to zupełnie. "Kaczor przeniósł lotnisko pod Kraków" - usłyszałam. Wykształcona osoba powiedziała, że Kaczor dokonał lokalnej zmiany administracyjnej, granice lokalnych wpływów przesunął, a ch.j tam z marszałkiem czy wojewodą, starostwem czy gminami :) Procedury trzeba rozumieć, i kolej rzeczy.

    Sprawy zaczęły iść w dobrym kierunku już od ponad dwóch lat i w takiej sytuacji trzeba się uzbroić w cierpliwość. Idzie walec, będzie dobrze!

     

  5. avatar

    Dla niepoznaki parę średnich płotek trzeba będzie powsadzać, aby bezpiecznie wpaść w łapy rusko - niemiekie...

  6. Strony