Nie chcę w poniedziałek na kacu widzieć w pałacu Komorowskiego, Nałęcza i Olejnik!

Prześlij dalej:

Niezwykle trudno recenzuje się w normalny sposób i dla normalnych ludzi wiec, czy konwencję polityczną, bo cóż to takiego jest? Istnieje choćby cień szansy, że podobne wydarzenia wejdą do repertuaru kin albo zastąpią popołudniowe i wieczorne seriale? Raczej marne i to właśnie pokazuje skalę trudności, ale mimo wszystko postaram się napisać coś po ludzku. Obserwowanie polityków i ich wytąpień nie jest żadną ucztą intelektualną i rzadko udaje się człowiekowi nie zasnąć. Emocji w tym tyle, co kot napłakał, dowcipu jeszcze mniej i wszystko razem powoduje, że gęba sama ziewa. A jednak sztabowcom Andrzeja Dudy udało się wydobyć spory kawałek estetyki, trochę humoru i pakiet mocnych emocji. Taki efekt był możliwy, ponieważ czas temu sprzyja. W przeciwieństwie do większości, która nie ma tyle szczęścia i nie może sobie pozwolić na komfort pracy w domu, obejrzałem całą konwencję Andrzeja Dudy i razem z innymi szczęściarzami komentowałem na bieżąco. Naturalnie z pogaduszek politologów, medioznawców, socjologów i innych ekspertów wynika znacznie mniej niż z samych wieców. Czas zatem ochłonąć i wrócić do normalności, żeby podzielić się normalnymi spostrzeżeniami. Najważniejszy jest bilans! Każda strategia, jakby nie była i czego nie dotyczyła musi zakładać, że coś przyniesie zysk lub stratę, musi też przewidzieć kilka ruchów do przodu i kontrę przeciwnika. Sztab Andrzeja Dudy po niedzielnej debacie, w której postawiono na grzecznego chłopca, odcinającego się od „strasznej twarzy PiS-u”, doszedł do wniosku, że ten zabieg w najlepszym razie wyszedł na zero. Ze wszystkich stron padło; „Andrzej więcej czadu”, no i życzenie zostało spełnione. Najnowszy wiec Dudy był jednym wielkim kontratakiem i co ważne bez fauli. W pierwszym odruchu pomyślałem sobie, że takie proste recepty polegające na skrajnych zmianach, to bardzo ryzykowne i nieprzemyślane działanie, ale potem zacząłem liczyć plusy.

Strony

39054 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    jesli dozyje do wyznaczonego terminu powtornej trepanacji..jesli przezyje sam zabieg i wybudzenie..to..moze..na razie odsunalem sie w cien i samotnosc..samotnosc nad tajemnica...tam jest moje miejsce.....
    http://www.sanctus.pl/index.php?podgrupa=167&doc

    w kazdym razie jestem ..dopóki jestem...dzieki....

  2. Przygotowywał sie do swojego ostatniego publicznego występu.

  3. a nawet 100/100!

    Mnie dziś podczas mieszania w garach, jak przystało na wiejską babę z ciemnogrodu, przyszło do głowy, że Sienkiewicz jednakowoż kiepsko tę budkę podszedł ...

    Jego praszczur Henryk wybrałby jakiegoś gieroja z CBŚ, zawiązał mu szalik narodowca i kazałby się w budce bohatersko wysadzić ...

  4. Dla Komorowskiego cały jego komitet poparcia to już trędowaci. Wczoraj Lis mu nasyfił, dzisiaj Michnik.
    A tak Gajowy spieprzał od GW-dzinowej "nagrody". Nadredaktor jednak dopadł, a raczej dobił go dzisiaj swoim śmierdzącym klapkiem.
    Mamy już JOWy, referenda, mamy obniżony wiek emerytalny. Wydawało się, że dzisiaj Komorowski wskrzesi Stocznię Szczecińską.
    Co może jeszcze dla nas zrobić pan Bronisław?  Jutro, pojutrze? No chyba tylko wydać drukiem "Aneks do raportu o działalności WSI", na swój koszt.

  5. c  ozrobić

  6. Notowania gajowego muszą lecieć na pysk i na szyję, skoro odtrąbił cofnięcie "reformy" emerytalnej. To nie w kij dmuchał, nagle okazało się, że pieniądze się znalazły. Mówię Wam, tam panika paraliżuje RACJONALIZM:-P Pan Komorowski RADYKALNIE zmienił swoje poglądy na JOW-y i podwyższenie wieku emerytalnego, podając się jednocześnie na tacy Andrzejowi Dudzie. Jutro ostatni dzień, trzeba wierzyć, że Moc jest Nami. Alleluja i do przodu!

  7. avatar

    Trochę gniewu ludu i się cuda dzieją. Nawet lemingi mogą zauważyć, że byli oszukiwani.
    Takie zabiegi ratowania dupy w historii już były (warto uczyć się historii!), były tak samo desperackie i nie przynosiły spodziewanych efektów. Przynosiły więcej gniewu.
    Trzeba ten wątek propagować.

    Edit. Ciągle nie zdjęli z wyborczej tego artykułu, jak to obiecywanie przez Dudę jest szkodliwe i nierealne :))) Uśmiech szeroki.

  8. Duda ma ciężko, bo jest kulturalny z domu, i dzięki prawniczemu szkoleniu nawykły do grzeczności.
    Stąd jego przebojowość nie jest tak naturalna jak u zwykłego menela czy Bronka którzy agresję mają w genach.
    Niektórym bardziej się podoba Duda jako grzeczny, ale innym jako wyszczekany wiecownik. Musi być jednocześnie taki i taki.
    Ciężka fucha.

  9. Znam dobrych prawników. Potrafią być grzeczni do bólu a jednocześnie lodowato zimni i bezwzględni niczym szefowie mafii.
    Z kolei wykładowcy akademiccy wiedzą jak grzecznie ustawić do pionu nieprzygotowaneho studenta.
    Tego zabrakło w niedzielę i to musimy zobaczyć jutro. Profesor AD versus uczniak BK.

    Pozdrowienia. Ja głosuję dziś (korespondencyjnie) i znikam na tydzień.
    :)

  10. avatar

    Stąd pytanie, czy jeżeli obecny Pan Prezydent rzuci się na pretendenta do urzędu prezydenta, czyli pana Dudę, i spróbuje go np. pobić, to czy pretendent   jest przygotowany na takie zdarzenie?
    Zaznaczam, paniczna ucieczka oznacza przegraną, chyba?

  11. Strony